środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Pobił złodzieja, teraz grozi mu 10 lat więzienia

Dodano: 11 sierpnia 2009, 22:04

Mówi, że tylko bronił swojej własności. Ale według śledczych, to nie było działanie w obronie koniecznej, dlatego oskarżyli 22-latka z gminy Ulhówek o ciężkie uszkodzenie ciała. Grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

– Oskarżyliśmy Jacka W. o ciężkie uszkodzenie ciała skutkujące chorobą realnie zagrażającą życiu – mówi Artur Hypiak, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, która właśnie skierowała do sądu akt oskarżenia.

Według śledczych, broniąc swego garażu przed złodziejami, Jacek W. przekroczył granicę obrony koniecznej. – Działanie powinno być proporcjonalne do niebezpieczeństwa – zwraca uwagę dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Nie zastrzelimy przecież kogoś, kto próbuje ukraść nam kilogram jabłek.

Prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie Jacka W., ale wniosek nie został uwzględniony. Mężczyzna jest pod policyjnym dozorem i ma zakaz zbliżania się oraz kontaktu z poszkodowanym.

Mieszkańcy wioski niechętnie wypowiadają się na ten temat. – Jeden dobry, drugi jeszcze lepszy – mówi anonimowo jeden z rolników. – Mógł przyłożyć gówniarzowi, ale bez przesady.

W czerwcu 16-letni Grzegorz K. – ze złamaną lewą zatoką szczękową, odmą opłucnową oraz pękniętą śledzioną z krwotokiem – trafił do szpitala po nieudanej próbie włamania do garażu pod Ulhówkiem. Pobił go właściciel garażu. Złodziej był tam już po raz drugi. Kilka dni wcześniej razem z 23-letnim szwagrem Łukaszem S. skradli z garażu elektronarzędzia.

Jacek W. bił złodzieja po całym ciele rękami, kopał, najprawdopodobniej używał pałki albo metalowego pręta. Na koniec wpakował chłopaka do bagażnika swojego volkswagena golfa i wezwał policję. – Gdyby nie szybka pomoc medyczna, poszkodowany mógłby umrzeć – podnosi Hypiak.

Grzegorz K. przeszedł dwie operacje, usunięto mu pęknięta śledzionę. Podczas śledztwa przyznał się do wcześniejszego włamania do garażu Jacka W., którego dokonał wspólnie ze szwagrem. Twierdzi, że ostatnim razem nie zamierzali kraść: chcieli tylko kupić paliwo.

Ale tomaszowscy stróże prawa ustalili, że wspólnie z Łukaszem S. chłopak włamał się wcześniej do czterech garaży i pomieszczeń gospodarczych.

– Łukasz S. ma na swoim koncie jeszcze pięć podobnych przestępstw dokonanych wspólnie z Damianem J. – informuje Ireneusz Stromidło, rzecznik tomaszowskiej policji.

Łukaszowi S. i Damianowi J. grozi do 10 lat więzienia. Grzegorz K. odpowie przed sądem rodzinnym.
Czytaj więcej o:
qozi
idobrze
bimm666
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

qozi
qozi (25 listopada 2009 o 22:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie dziwcie się potem, że są ludzie, którzy wypisują "HWDP" na murach...
Rozwiń
idobrze
idobrze (12 sierpnia 2009 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[size=4]
dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – Nie zastrzelimy przecież kogoś, kto próbuje ukraść nam kilogram jabłek.


To HFPC stoi po stronie złodzieja? Dlaczego "nie zastrzelimy"? [color="#FF0000"]To nawet powinno być to dozwolone[/color]! Tylko w ten sposób przestaną kraść jabłka. Akurat nie mam ani sadu, ani pistoletu, więc problem mnie nie dotyczy, ale w pełni popieram bohatera artykułu. [color="#FF0000"]Jeżeli nasze państwo nie chroni nas przed bandytami, to musimy bronić się sami tak, jak umiemy![/color] Na pohybel HFPC (Fundacja praw człowieka? Ach, czy w takim razie już sprawdziliście ile m2 podłogi i ile kanapek miesięcznie przypada w tym roku na jednego więźnia, i czy czasem nie za mało????).[/size]
Rozwiń
bimm666
bimm666 (12 sierpnia 2009 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobrze zrobil gowniarzowi,lepiej wzialby sie do pracy.Na jego miejscu to samo bym zrobil.Bedzie mial nauczke
Rozwiń
zuza
zuza (12 sierpnia 2009 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Max~ napisał:
Ludzie zastanówcie się!po co mamy prawo i policję? ,nie jestem za tym złodziejem,ale ten gościo też popełnił przestepstwo!.Jak będziemy tak postępować to się wzajemnie pozabijamy za przysłowiowa pietruszkę.

Jest jedna zasada--gówno komu do domu , jak chałupa nie jego.... Nie Twoje- NIE RUSZAJ !!!! Skoro jednak sięgasz po cudza własność , licz się z tym ,że możesz oberwać ( tak , jak w tym przypadku) .Pytasz , po co mamy prawo ? Z tego , co widać na co dzień, często się nad tym zastanawiam-- PO CO ???? OCHRONKA DLA ZŁODZIEI I BANDYTÓW---to jest moja odpowiedż. Nikt się dzisiaj nie przejmuje porządnymi ludżmi , ale dla BANDYTÓW , sądy są BARDZO ŁASKAWE.....
Rozwiń
zuza
zuza (12 sierpnia 2009 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja napisał:
Widzę przedmówcy ciągle żyją w okresie kamienia łupanego!!!?? Ząb za ząb .... siłą mięśni można wszystko załatwić, samowolka, w Kozich Wólkach wciąż takie myślenie funkcjonuje.

Skoro WYMIAR (NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI nie potrafi odpowiednio karać sprawców, uważam ,ze należy brać sprawy w swoje ręce. Przykre jest tylko to ,że uderzy się GÓWNO, a odpowiada za człowieka. Skoro nie był to pierwszy wyskok tego złodzieja , to znaczy , ze nie ostatni... No , może teraz bedzie bardziej ostrożny hihihi. BRAWO dla właściciela garażu. TAK TRZYMAĆ....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!