poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Pobity na komendzie mężczyzna złożył apelację

Dodano: 15 sierpnia 2008, 20:19

Comiesięcznej renty oraz 250 tys. zł zadośćuczynienia domagać się będzie przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie mieszkaniec gminy Krasnobród.

Mężczyzna został pobity na tomaszowskiej komendzie podczas przesłuchania.

W czerwcu Sąd Okręgowy w Zamościu przyznał Marianowi S. 115 tys. zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami, z czego 40 tys. zł policja musiała mu wypłacić w trybie natychmiastowym, a więc przed uprawomocnieniem się wyroku.

- I zgodnie z wyrokiem wypłaciliśmy te pieniądze, co do złotówki - mówi podinsp. Janusz Wójtowicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Dodatkowo od policji zasądzono na rzecz pokrzywdzonego zwrot 7,9 tys. zł tytułem poniesionych kosztów procesu. Sąd oddalił natomiast powództwo w części dotyczącej przyznania renty.

I głównie z tym ostatnim postanowieniem nie może pogodzić się pokrzywdzony podnosząc, że w związku z przykrym zdarzeniem na komendzie stracił nie tylko zdrowie, ale i równowagę psychiczną.

- Skutki pobicia odczuwam do tej pory - mówi Marian S. - Przynajmniej raz w miesiącu jeżdżę do lekarza. Nie mam pracy. Usuniętej śledziony nikt mi z powrotem nie przyszyje. Uważam, że należy mi się renta, dlatego złożyłem apelację.

Cztery lata temu Marian S. był uczniem szkoły ponadgimnazjalnej w Tomaszowie Lubelskim. Policjanci podejrzewali go o kradzież radia z fiata 126p, dlatego pod koniec 2004 r. trafił z lekcji na komendę, gdzie został do nieprzytomności pobity przez sierż. Krzysztofa A. W szpitalu usunięto mu pękniętą śledzionę.

Za przekroczenie uprawnień i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu sąd skazał Krzysztofa A. na 2 lata i 2 miesiące więzienia. Dodatkowo zasądził na rzecz pokrzywdzonego 20 tys. zł nawiązki. Asp. Dariusz D., który podczas zajścia przebywał w pokoju, ale nie zareagował, został skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata.

Pokrzywdzony nie przyznał się do kradzieży radia z malucha. Skazano go jedynie na 300 zł grzywny za paserstwo. Biegli ocenili, że wskutek pobicia doznał 25 proc. uszczerbku na zdrowiu. Swoje cierpienia wycenił na 250 tys. zł. Tyle domagał się przed sądem od komendanta tomaszowskiej policji, a oprócz tego wnosił też o przyznanie comiesięcznej renty. Przy apelacji, która lada dzień powinna trafić do Sądu Apelacyjnego w Lublinie, podtrzymał te roszczenia w całości.
Czytaj więcej o:
ala
STYX
aaa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ala
ala (11 września 2008 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten facet na 100% jest glina!!
policja czuje sie tak bezkarnie w naszym kraju,
ze musimy uciekac za granice
Rozwiń
STYX
STYX (18 sierpnia 2008 o 20:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dać mu jeszcze kozę !!! Bedzie miał kobietę godną swojej pozycji ! Do czego to dochodzi,że wystarczy troche po ryjowcu dostać i się we łbie przewraca od zachcianek.
Rozwiń
aaa
aaa (18 sierpnia 2008 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
arietta napisał:
Faktem jest ,ze ten osobnik został poważnie pobity przez policjanta (który zresztą odsiaduje wyrok ponad dwa lata ) .Cyt:,,W czerwcu Sąd Okręgowy w Zamościu przyznał Marianowi S. 115 tys. zł zadośćuczynienia wraz z odsetkami, z czego 40 tys. zł policja musiała mu wypłacić w trybie natychmiastowym, a więc przed uprawomocnieniem się wyroku.".....Dodatkowo od policji zasądzono na rzecz pokrzywdzonego zwrot 7,9 tys. zł tytułem poniesionych kosztów procesu.Sąd oddalił natomiast powództwo w części dotyczącej przyznania renty."" Biegli ocenili ,ze stracił 25% uszczerbku na zdrowiu (wycięta śledziona). Poszkodowany domaga się obecnie nie 115tys , ale 250 tys zł i przyznanie renty...... Na marginesie -nie przyznał się do kradzieży radia , ,ale był paserem (czyli nie jest taki niewinny )....Owszem stracił troszkę zdrowia , ale bez przesady , jakąś pracę może przecież wykonywać ,a i to co dostał (odszkodowanie) nie jest takie małe. Uważam ,że kwota jakiej żąda jest zbyt wygórowana i sąd nie powinien zmieniać poprzedniego postanowienia. Ten człowiek nie jest bez winy .

Arietta - daj się pobić policjantowi - dostaniesz super kasę
Czy ty nic nie rozumiesz??? NA prawdę jesdteś aż tak ograniczoną osobą, żeby pisać "Owszem stracił troszkę zdrowia , ale bez przesady ". Bez względu na to co on zrobił NIKT nie ma prawa naruszać jego nietykalności cielesnej.
Kasa mu sie należy ale nie z puli państwowej tylko z pensji tego co go pobił!!!!! Niech tamten gliniarz zapłaci za swoją winę.
Dlaczego ja mam płacić podatki na odszkodowania za jakiegoś barana co nie umiał nad sobą zapanować???
Jestem za surowym karaniem bandytów ale dopiero PO udowodnieniu im winy. Bo w ten sposób pokazujemy jakim jesteśmy państwem bezprawia i domorosłychj szeryfów
Rozwiń
ckylow
ckylow (17 sierpnia 2008 o 11:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Gość~? czy ty jestes policjantem?
Rozwiń
Gość
Gość (16 sierpnia 2008 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oczywiście że tak. Porządku w tym kraju nie ma żadnego. Byle jaki obszczymurek będzie się stawial wladzy
ludowej. Przecież to od razu widać że to element przestępczy, wywrotowiec co sprzeciwia się porządkowi
panującemu w tym wolnym kraju. Do kamieniolomów z nim. A ani grosza nie powinien dostać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!