sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Policjant wpadł, bo kradł

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2007, 17:45

Zamiast łapać przestępców, postanowił wziąć z nich przykład. Mowa o funkcjonariuszu z Warszawy,

podejrzanym o włamanie do hrubieszowskiego hotelu i kradzież sporej gotówki. Sebastian S. może przez najbliższe 10 lat oglądać świat zza krat.
Do włamania w "Szałasie” przy ul. Wyzwolenia, gdzie mieści się jeden z najpopularniejszych hoteli w Hrubieszowie, doszło w sierpniu ub. roku. Sprawcy musieli dobrze znać rozkład pomieszczeń i doskonale zdawać sobie sprawę, że w kilku salach odbywają się przyjęcia weselne. Gdy zespół muzyczny podrywał weselników do tańca, chwycili za łom, którym wyważyli drzwi do pokoju zajmowanego przez właściciela hotelu. Zabrali około 70 tys. złotych w polskiej i obcej walucie oraz złotą bransoletkę.
Sprawą zajęli się stróże prawa, ale wobec niewykrycia sprawców prokuratura musiała po kilku miesiącach umorzyć śledztwo. Teraz sprawa została podjęta na nowo. - Policja zatrzymała trzy osoby - informuje Jadwiga Lachowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie. - Zarzuty kradzieży z włamaniem przedstawiliśmy 26-letniemu mieszkańcowi powiatu hrubieszowskiego oraz 34-latkowi spod Warszawy.
Jak się nam udało ustalić, ten ostatni jest funkcjonariuszem stołecznej policji. Chodzi o sierż. sztab. Sebastiana S., który przez ostatnie 13 lat łapał przestępców. Prokuratura zastosowała wobec niego środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. - Jeżeli zapadnie prawomocny wyrok, na pewno zostanie wydalony ze służby - zapewnia kom. Marcin Szyndler, rzecznik Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.
Jego kompan, który pracował kiedyś jako kelner w obrobionym hotelu, jest pod dozorem policyjnym. - Na pewno będę domagał się przed sądem oddania całej skradzionej gotówki - mówi Józef Wojczuk, właściciel Hotelu "Szałas” przy ul. Wyzwolenia w Hrubieszowie. - Nie daruję. (LEW)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!