piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Polują na zwierzynę. Kto? Kłusownicy i bezpańskie psy

Dodano: 29 stycznia 2010, 15:22

W poszukiwaniu wody zwierzęta leśne podchodzą blisko domostw. Wykorzystują to biegające luzem psy, dla których zwierzyna leśna jest łakomym kąskiem. Pod Sitańcem znaleziono trzy zagryzione sarny. – Właściciele powinni pilnować czworonogów – alarmują myśliwi.

Myśliwi dbają o zwierzynę.

– Większość kół prowadzi akcje odrobaczania zwierzyny płowej, głównie saren i jeleni – mówi Robert Polski, prezes Wojskowego Koła Łowieckiego nr 121 Świt” w Zamościu.

Ale zamarznięte rzeki i jeziora oraz gruba pokrywa śniegu uprzykrzają życie mieszkańcom kniei. Choć myśliwi stale ich dokarmiają, wkładając do paśników m.in. karmę soczystą, np. marchew, buraki czy jabłka, to w poszukiwaniu wody zwierzęta podchodzą bliżej domostw, stając się łatwym łupem dla biegających samopas psów.

Kilka dni temu pod Sitańcem znaleziono trzy zagryzione sarny.

– Wszystko wskazuje na to, że to była robota psów – mówi zamojski łowczy okręgowy Henryk Studnicki. – Zwierzęta łatwo dogonić, bo zapadają się w głębokim śniegu i mają okaleczone nogi.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, myśliwi mogą strzelać do psów, które pozostają bez opieki i wykazują oznaki zdziczenia, jeżeli są w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowią zagrożenie dla zwierząt wolno żyjących.

– Wolelibyśmy nie strzelać do bezpańskich psów, tylko zwrócić się do właścicieli o to, by nie puszczali ich luzem, bo wyrządzają szkody – wskazuje Studnicki.

Co na to ci ostatni? – Mój "Misio” nikomu nie zrobił jeszcze krzywdy, więc przynajmniej na noc spuszczam go z łańcucha – twierdzi właścicielka mieszańca spod Hrubieszowa.

Ale zapomina dodać, że jej posesja nie jest ogrodzona, więc pupil może narobić w okolicy sporo szkód.

– A niektórzy trzymają w gospodarstwie po kilka psów – zauważa Lucjan Grabarczuk, prezes Koła Łowieckiego nr 42 "Cichy Bór” w Modryńcu.

Według szacunków myśliwych po lasach i polach Zamojszczyzny może wałęsać się prawie 2 tys. psów i tyle samo dzikich kotów.

Zwierzyna leśna pada też łupem wilków oraz skrzydlatych drapieżników, m.in. kruków, jastrzębi gołębiarzy i myszołowów.

Udział w jej trzebieniu mają też kłusownicy. W okolicach Horyszowa Ruskiego myśliwi ujawnili niedawno około 20 wnyków. Pod Mirczem w sidłach skonały dwa łosie.

Jak nie kłusownik, to pies

W ubiegłym roku myśliwi namierzyli łącznie 965 wnyków oraz blisko 80 innych urządzeń kłusowniczych. W zastawionych pułapkach zginęło 11 jeleni, 57 sarn, 7 dzików, 33 zajęcy i 35 lisów. Wykryto 90 przypadków kłusownictwa z bronią. Policja ujęła na gorącym uczynku dwóch kłusowników. Psy zagryzły 5 jeleni, 9 danieli, 11 dzików, 202 sarny i 301 zajęcy.
Czytaj więcej o:
Dobromira
Gość
Kazimierz.
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dobromira
Dobromira (31 stycznia 2010 o 23:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napisane jest w Piśmie Świentym że zwierzenta zostały stworzone przez Naszego Pana aby nam słóżyły i były podległe. I to jest wola Boża i całego narodu polskiego Katolickiego!!!
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2010 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ostatnio szarpałem zwierza w dziczy to mnie nakrył leśniczy... Okazał się dobrym człowiekiem i mi pomógł
Rozwiń
Kazimierz.
Kazimierz. (31 stycznia 2010 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajcie przeklente Pelowcy ludziom jesc a nie bedo musieli po sniegu brodzic i szarpac zwierza w dziczy.
A teras pretensja i awantura o jakies scierwo co do domu dla dzieci jakis tam zataskal.
Poczekajcie do wyborow i wtedy sam Ziobro bedzie was taskal ale do kryminalu za zaborczosc kapitalowa i naduzycie wladzy i spoleczenskiego pieniadza.
Rozwiń
Normalny!
Normalny! (31 stycznia 2010 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wybić te wszystkie sarny, łosie, zające i inne szkodniki! Świat jest dla ludzi a nie jakichś tam zwierząt! Jak chce zjeść to ide i walne w łeb sierściucha i zjem. Mój pies też ma do tego prawo! Jak lepiej walczy od zająca albo sarny to ma prawo zeżreć słabiaka. Norma!
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2010 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STRASZNE PSY I STRASZNI KŁUSOWNICY!!! CZYŻ ONI NIE WIEDZĄ ŻE PRAWA DO ZABIJANIA TYCH ZWIERZĄT MAJĄ JEDYNIE PANOWIE PRZY KASIE Z KÓŁKA ŁOWIECKIEGO, A WIĘC PRAWNICY, LEKARZE, PROKURATORZY, WŁAŚCICIELE FIRM?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!