wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Polują na zwierzynę. Kto? Kłusownicy i bezpańskie psy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 stycznia 2010, 15:22

W poszukiwaniu wody zwierzęta leśne podchodzą blisko domostw. Wykorzystują to biegające luzem psy, dla których zwierzyna leśna jest łakomym kąskiem. Pod Sitańcem znaleziono trzy zagryzione sarny. – Właściciele powinni pilnować czworonogów – alarmują myśliwi.

Myśliwi dbają o zwierzynę.

– Większość kół prowadzi akcje odrobaczania zwierzyny płowej, głównie saren i jeleni – mówi Robert Polski, prezes Wojskowego Koła Łowieckiego nr 121 Świt” w Zamościu.

Ale zamarznięte rzeki i jeziora oraz gruba pokrywa śniegu uprzykrzają życie mieszkańcom kniei. Choć myśliwi stale ich dokarmiają, wkładając do paśników m.in. karmę soczystą, np. marchew, buraki czy jabłka, to w poszukiwaniu wody zwierzęta podchodzą bliżej domostw, stając się łatwym łupem dla biegających samopas psów.

Kilka dni temu pod Sitańcem znaleziono trzy zagryzione sarny.

– Wszystko wskazuje na to, że to była robota psów – mówi zamojski łowczy okręgowy Henryk Studnicki. – Zwierzęta łatwo dogonić, bo zapadają się w głębokim śniegu i mają okaleczone nogi.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, myśliwi mogą strzelać do psów, które pozostają bez opieki i wykazują oznaki zdziczenia, jeżeli są w odległości większej niż 200 m od zabudowań mieszkalnych i stanowią zagrożenie dla zwierząt wolno żyjących.

– Wolelibyśmy nie strzelać do bezpańskich psów, tylko zwrócić się do właścicieli o to, by nie puszczali ich luzem, bo wyrządzają szkody – wskazuje Studnicki.

Co na to ci ostatni? – Mój "Misio” nikomu nie zrobił jeszcze krzywdy, więc przynajmniej na noc spuszczam go z łańcucha – twierdzi właścicielka mieszańca spod Hrubieszowa.

Ale zapomina dodać, że jej posesja nie jest ogrodzona, więc pupil może narobić w okolicy sporo szkód.

– A niektórzy trzymają w gospodarstwie po kilka psów – zauważa Lucjan Grabarczuk, prezes Koła Łowieckiego nr 42 "Cichy Bór” w Modryńcu.

Według szacunków myśliwych po lasach i polach Zamojszczyzny może wałęsać się prawie 2 tys. psów i tyle samo dzikich kotów.

Zwierzyna leśna pada też łupem wilków oraz skrzydlatych drapieżników, m.in. kruków, jastrzębi gołębiarzy i myszołowów.

Udział w jej trzebieniu mają też kłusownicy. W okolicach Horyszowa Ruskiego myśliwi ujawnili niedawno około 20 wnyków. Pod Mirczem w sidłach skonały dwa łosie.

Jak nie kłusownik, to pies

W ubiegłym roku myśliwi namierzyli łącznie 965 wnyków oraz blisko 80 innych urządzeń kłusowniczych. W zastawionych pułapkach zginęło 11 jeleni, 57 sarn, 7 dzików, 33 zajęcy i 35 lisów. Wykryto 90 przypadków kłusownictwa z bronią. Policja ujęła na gorącym uczynku dwóch kłusowników. Psy zagryzły 5 jeleni, 9 danieli, 11 dzików, 202 sarny i 301 zajęcy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Dobromira
Gość
Kazimierz.
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dobromira
Dobromira (31 stycznia 2010 o 23:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Napisane jest w Piśmie Świentym że zwierzenta zostały stworzone przez Naszego Pana aby nam słóżyły i były podległe. I to jest wola Boża i całego narodu polskiego Katolickiego!!!
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2010 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ostatnio szarpałem zwierza w dziczy to mnie nakrył leśniczy... Okazał się dobrym człowiekiem i mi pomógł
Rozwiń
Kazimierz.
Kazimierz. (31 stycznia 2010 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dajcie przeklente Pelowcy ludziom jesc a nie bedo musieli po sniegu brodzic i szarpac zwierza w dziczy.
A teras pretensja i awantura o jakies scierwo co do domu dla dzieci jakis tam zataskal.
Poczekajcie do wyborow i wtedy sam Ziobro bedzie was taskal ale do kryminalu za zaborczosc kapitalowa i naduzycie wladzy i spoleczenskiego pieniadza.
Rozwiń
Normalny!
Normalny! (31 stycznia 2010 o 23:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wybić te wszystkie sarny, łosie, zające i inne szkodniki! Świat jest dla ludzi a nie jakichś tam zwierząt! Jak chce zjeść to ide i walne w łeb sierściucha i zjem. Mój pies też ma do tego prawo! Jak lepiej walczy od zająca albo sarny to ma prawo zeżreć słabiaka. Norma!
Rozwiń
Gość
Gość (31 stycznia 2010 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
STRASZNE PSY I STRASZNI KŁUSOWNICY!!! CZYŻ ONI NIE WIEDZĄ ŻE PRAWA DO ZABIJANIA TYCH ZWIERZĄT MAJĄ JEDYNIE PANOWIE PRZY KASIE Z KÓŁKA ŁOWIECKIEGO, A WIĘC PRAWNICY, LEKARZE, PROKURATORZY, WŁAŚCICIELE FIRM?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!