środa, 22 listopada 2017 r.

Zamość

Ponad 500 unikatowych zdjęć mieszkańców Zamojszczyzny w wyjątkowym albumie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2010, 12:57
Autor: Bogdan Nowak

To było fatalne wydarzenie dla 8-letniego Adasia. Podczas zabawy, zniszczył stare zdjęcie babki Zofii i wujka Eugeniusza. Dostał za to od rodziców porządną burę, ale… docenił pożółkłe zdjęcia. Teraz ma 43 lata i naprawił "wypadek” z dzieciństwa z nawiązką.

Adam Gąsianowski wydał niezwykły "Album rodzin z Zamojszczyzny”. Zdjęcie babki i wujka naprawił. Znalazło się na okładce.

– Ten album powstał dzięki współpracy z Robertem Horbaczewskim, zamojskim dziennikarzem – podkreśla fotografik. – Niezwykle cieszę się z tej książki. Jest ukoronowaniem mojej wieloletniej pracy i… wielkiej pasji.

Jego zakład przy Rynku Wielkim ma niezwykły klimat. Gąsianowski zgromadził tam setki pożółkłych fotografii.

Wiele z nich zawiesił na ścianach, inne można obejrzeć w albumach. Na szafkach i półkach pozawieszał także ok. 200 aparatów fotograficznych. Wszystkie zabytkowe.

Po środku tego królestwa w kolorze sepii uśmiecha się sympatyczny właściciel.

– Moja pasja zaczęła się od tego zdjęcia babki i wuja (czyli Zofii i Jana Herców – red.) – wspomina Gąsianowski. – Zacząłem zbierać stare zdjęcia, nie tylko rodzinne… Potem poszedłem do szkoły w Katowicach i zostałem czeladnikiem fotografii.

W zakładzie Gąsianowskiego można zrobić sobie zdjęcie lub naprawić stare. Jeśli ktoś chciałby, aby jego rodzinne zbiory znalazły się w dobrym towarzystwie, może tutaj oddać pożółkłe fotografie, a w zamian dostanie dobry skan.

– Zwykle jest jednak tak, że kopie zostawiam dla siebie – mówi Gąsianowski. – Mają dla mnie olbrzymią wartość. Chcę je pokazywać.

Efektem tej pasji jest niezwykła publikacja pt. "Czar starej fotografii z albumów rodzin Zamojszczyzny”. Znalazło się tam ponad 500 zdjęć (najstarsze pochodzi z 1850 r.). "Poukładano” je w kilku rozdziałach tematycznych.

Każda fotografia ma swoją historię. Spisał je Robert Horbaczewski, autor kilku książek oraz dziennikarz Kroniki Tygodnia i Rzeczpospolitej. O najstarszych, zamojskich fotografach napisał także Andrzej Kędziora, regionalista, dyrektor Archiwum Państwowego w Zamościu.

– Składaliśmy wiele opowieści z odruchów informacji – mówi Robert Horbaczewski. – Wiele z nich udało się odtworzyć. Zbieraliśmy je w Zamościu, ale też m.in. Hrubieszowie, Tomaszowie Lub., Tyszowcach, a nawet w Mławie i Krzemieńcu.

Album można nabyć już w zamojskich księgarniach. Jego promocja odbędzie się w czwartek w ogródku "Piwnicy pod Rektorską” (Rynek Wielki w Zamościu). Początek godz. 17. – Opowiemy ludziom o starych zdjęciach – mówi Gąsianowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
FOTO GRAF
fotograf
znajomy
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

FOTO GRAF
FOTO GRAF (6 sierpnia 2010 o 23:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.chram.com.pl/index.php?p=2&c=107
Rozwiń
fotograf
fotograf (3 sierpnia 2010 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratuluje panie Gąsianowski i panie Horbaczewski. Cieszę się, że Wam się udało. Czekamy z rodzina naciąg dalszy. Pozdrawiam miło.
Rozwiń
znajomy
znajomy (3 sierpnia 2010 o 15:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo Adam. Oby tak dalej.
Rozwiń
ja
ja (3 sierpnia 2010 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!