piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Ponad 6 tys. mieszkańców Zamościa utrzymuje się z zasiłków

Dodano: 11 marca 2010, 12:09
Autor: Bogdan Nowak

Dokładnie 2247 rodzin, czyli aż 6,1 tys. mieszkańców Zamościa korzystało w 2009 roku z pomocy Miejskiego Centrum Pomocy Rodzinie.

– Sytuacja materialna mieszkańców miasta niestety nie poprawia się – ocenia Maria Czopko, pracownik MCPR w Zamościu. – Wprawdzie nieco mniej osób korzysta z naszej pomocy niż w poprzednim roku, ale wynika to z tego, że wiele osób wyjechało z miasta w poszukiwaniu pracy.

Pracownicy zamojskiego MCPR mają pełne ręce roboty. Dowodem jest podsumowanie ich działalności za 2009 r. Z pomocy MCPR korzystały w tym czasie 6 tys. 102 osoby (to dokładnie 9,2 proc. wszystkich mieszkańców).

Zasiłki celowe (w sumie ok. 1 mln 732 tys.) pobierało 1682 najuboższych, okresowe przyznano 1067 osobom (poszło na to 1 mln 964 zł), a stałe przyznano 213 zamościanom (pochłonęło to ok. 716 tys. zł).

W zeszłym roku w mieście wydano także ok. 52,5 tys. bezpłatnych obiadów (każdy z nich kosztował 4,25 zł.). Korzystało z nich codziennie 209 osób.

Dożywiano też 1001 najuboższych uczniów. To o 84 osoby mniej niż jeszcze rok wcześniej. Ta liczba spadła, ale tylko dlatego, że dzieci w ogóle jest mniej.

– O taką pomoc mogły się starać rodziny, w których dochód netto na jedną osobę nie przekraczał 526,5 zł – wyjaśnia Maria Czopko.

MCPR przyznawał także pomoc rzeczową. Na opał dla najuboższych wydano 124,7 tys. zł. Dzięki współpracy z Polskim Komitetem Pomocy Społecznej mieszkańcy Zamościa otrzymali 327,1 tys. kilogramów żywności. To była głównie kasza, mąka, cukier, makaron i m.in. mleko.

Sprawozdanie przygotowane przez MCPR będzie niebawem udostępnione radnym i prawdopodobnie omawiane na najbliższej sesji.

Mieszkańcy Zamościa nie są jednak takimi statystykami zdziwieni. – Nie ma pracy, młodzi uciekają, a w mieście zostają sami starcy – martwi się 70-letnia pani Maria. – Ci co zostali, klepią biedę.

Pani Maria przez wiele lat była nauczycielką. Żyje z emerytury oraz ma tzw. dodatek pielęgnacyjny. Jest inwalidką drugiej grupy. W sumie dostaje miesięcznie 1,5 tys. zł.

– Gdyby nie pomoc córki, nie dałabym rady – przyznaje. – Mnóstwo pieniędzy wydaję na leki. Starałam się o pomoc w MCPR. Ale dostałam tylko dofinansowanie na turnusy rehabilitacyjne.
Czytaj więcej o:
mon
bambo75
mon
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mon
mon (14 marca 2010 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hmm, czyli nie zaliczasz sie ani do leni, czy próżniaków, ani do tych iluś tam % biedaków.
Rozwiń
bambo75
bambo75 (14 marca 2010 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mon napisał:
[quote name='bambo75'
prawdziwych biedaków to zaledwie może 10-15% jest,a reszta to próżniaki i lenie śmierdzące!

A ty bambo75 do której grupy sie zaliczasz?

Ja się zaliczam do II grupy inwalidów,straciłem zdrowie przy pracy na wsi-wypadek przy pracach polowych. Teraz korzystam z Opieki i nie wstydzę się tego,bo nigdy nie leniuchowałem,ponieważ mama na to mi nie pozwoliła,ciężką pracą każdy kawałek chleba zarabiałem i aby jeszcze "dorobić"to pracowałem w lesie.... Nie żałuję swego życia i tego,co osiągnąłem ciężką pracą-bo go "nie przegrałem"-a tego,co mi Opieka da to na pewno nie przepijam ani nie przepalam ani nie handluję. Teraz jest mi gorzej zarobić,dlatego korzystam z Opieki.
Rozwiń
mon
mon (13 marca 2010 o 18:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='bambo75'
prawdziwych biedaków to zaledwie może 10-15% jest,a reszta to próżniaki i lenie śmierdzące!
[/quote]
A ty bambo75 do której grupy sie zaliczasz?
Rozwiń
bambo75
bambo75 (13 marca 2010 o 13:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
alosza napisał:
W takim oceanie nędzy żyjemy.

W jakim "oceanie nędzy"człowieku?!-co Ty bredzisz?!-Opieka Społeczna próżniakom "daje jeść"i kasę-a Ty TO "oceanem nędzy"nazywasz?! Kiedy w Polsce było tak,że leniów i próżniaków karmiono i kasę dawano??? Nasze matki musiały w kolejkach stać,aby"wystać"troszkę kiełbasy i cukru,itd. Może prawidłowe określenie powinno brzmieć"Ocean leniów, próżniaków,symulantów,alkoholików,narkomanów,palaczy-którym każda pomoc to za mało"! I tak jak kiedyś pisałem: prawdziwych biedaków to zaledwie może 10-15% jest,a reszta to próżniaki i lenie śmierdzące!
Rozwiń
bambo75
bambo75 (12 marca 2010 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powiem Wam jak jest-bo też korzystam z opieki. Prawda jest taka,że z tych wszystkich biedaków to tak naprawdę tylko około 10-15 % to prawdziwi biedacy,a reszta to wprost próżniaki którym robić się nie chce!!! Wielu z nich pali i pije,a dary żywnościowe przehandlowują gdzieś na targu lub"po kątach" aby mieć za co kupić faje i alkohol. Opieka Społeczna jest nieudolną instytucją!-wystarczy aby tylko"delegacja"z Opieki poodwiedzała swoich "podopiecznych" z alkomatem-to by wtedy"wyszło szydło z worka"-i wtedy wszystkim nietrzeźwym odebrać zasiłki i prawo do darów i już by była "mega-oszczędność"-a jedynie dać im prawo do korzystania z darmowej jadłodajni dla ubogich. Myślę,że po takiej"nagonce z alkomatem" reszta nieprzyłapanych by się wystraszyła(tego,że nie wolno pić) i przynajmniej trochę by się opamiętała z pijaństwem i paleniem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!