sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Popłynie im zdrowsza woda

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 maja 2006, 19:02
Autor: Julia Okoń

Stacja uzdatniania wody biłgorajskiego PGK jest stara i niewydolna. Wymaga modernizacji. I to szybko. Przedsięwzięcie ma sporo kosztować, ale się opłaci.
Wcześniej jednak Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej weźmie się za oczyszczenie wodociągu, dzięki czemu woda ujmowana z czwartorzędowych warstw wodonośnych na głębokości 45-50 m, będzie lepsza.

- Bo teraz ma bardzo dobrą jakość pod względem bakteriologicznym, ale gorzej jest z jej właściwościami fizykochemicznymi. Chodzi o ponadnormatywną wartość żelaza i manganu - tłumaczy Andrzej Furmanek, prezes PGK.
Dlatego niebawem w Biłgoraju zacznie się płukanie rur. - Woda za pomocą sterowania odpowiednimi zasuwami będzie kierowana do zrzutów w sieci. Uzyskamy w ten sposób dużą prędkość jej przepływu, dzięki czemu związki żelaza przylegające do ścianek rur oderwą się od nich i trafią do kanalizacji - tłumaczy Ireneusz Skwarek, kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji przy PGK.
Akcja zacznie się od ulicy Targowej. Obejmie całą sieć. Ma się zakończyć w połowie lipca. - W tym czasie w kranach może się pojawiać woda zanieczyszczona związkami żelaza. To nieuniknione - uprzedza Skwarek.
Na dwa najbliższe lata PGK planuje jeszcze poważniejszą inwestycję. Chodzi o gruntowną modernizację stacji uzdatniania wody, która ostatni remont przeszła 23 lata temu. - A obecnie pracuje na granicy możliwości i powoli staje się niewydolna - zdradza Skwarek. W tym roku ma być gotowa dokumentacja. Prace na dobre ruszą w 2007 r. - Ale później z kranów popłynie woda o jakości zdecydowanie wyższej niż wymagana przepisami - zaznacza Teresa Przytuła, kierownik zakładowego laboratorium.
Na wymianę urządzeń technologicznych, układów pompowych i niektórych odcinków rurociągów trzeba będzie wydać 3 mln 239 tys. zł. - Zamierzamy finansować to z własnych środków. Staramy się również o 1 mln 200 tys. zł pożyczki w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska - dodaje Furmanek. Zapewnia, że nie zamierza rekompensować sobie tych wydatków, podnosząc ceny usług. Przynajmniej nie w tym roku.

Lidia Łukasik, kierownik zakładu higieny komunalnej w biłgorajskim sanepidzie

- Kranówkę w Biłgoraju można spokojnie pić. Nie dzieje się z nią na razie nic złego i wszelkie normy dopuszczalności są zachowane. Jednak miejski wodociąg ma swoje lata i ostatnio pojawiały się okresowo symptomy wskazujące na to, że jakość wody może się pogorszyć. Informowaliśmy o tym PGK. Zareagowali od razu. Biłgorajski wodociąg obsługuje zbyt dużą liczbę osób, żeby czekać, aż stan wody faktycznie się pogorszy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!