piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Poszło o buty

Dodano: 24 marca 2008, 16:12

Nawet dożywocie grozi 29-letniemu Piotrowi M. z Horodła, oskarżonemu o zadźganie nożem kompana od kieliszka,

który wypomniał mu kradzież butów wojskowych. Akt oskarżenia trafił już do sądu.

Na początku września ub.r. do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Horodle dotarł sygnał, że w mieszkaniu 69-letniego Janusza Z. mogło wydarzyć się coś złego. Jedna z pracownic GOPS udała się pod wskazany adres, ale nikt nie chciał jej otworzyć drzwi. Kobieta i towarzyszący jej mąż nie zamierzali jednak szybko odchodzić. Czekanie się opłaciło, bo po jakimś czasie z mieszkania wyszedł 29-letni Piotr M. Powiedział, że tam spał i szybko wziął nogi za pas.

W mieszkaniu odnaleziono zwłoki gospodarza. Obok łóżka leżało narzędzie zbrodni, czyli nóż kuchenny z długim na 15,5 cm ostrzem. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano Piotra M., który miał w wydychanym powietrzu 2,81 promila alkoholu.

Przyznał się do zabójstwa znajomego. Zeznał, że feralnego dnia razem spożywali denaturat. Gdy podczas libacji gospodarz wypomniał mu kradzież butów wojskowych, Piotr M. chwycił go za ubranie, a później zaczął zadawać ciosy znalezionym w kuchni nożem. Sekcja zwłok wykazała, że Janusz Z. otrzymał aż 24 ciosy, z czego 21 w okolice głowy i szyi. Doszło do przecięcia tętnicy, co spowodowało zgon gospodarza.

Piotr M. przebywa w areszcie. Biegli stwierdzili u niego upośledzenie umysłowe w stopniu umiarkowanym.

- W momencie popełnienia zarzucanego czynu działał w warunkach ograniczonej w stopniu znacznym poczytalności, dlatego możliwe jest zastosowanie przez sąd nadzwyczajnego złagodzenia kary - zwraca uwagę Jadwiga Lachowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, skąd do Sądu Okręgowego w Zamościu trafił właśnie akt oskarżenia.
(lew)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!