wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Pożar bloku w Zamościu: "To było coś strasznego"

Dodano: 14 maja 2011, 11:33
Autor: Anna Szewc

Dach bloku spłonął doszczętnie (Anna Szewc)
Dach bloku spłonął doszczętnie (Anna Szewc)

Przerażeni ludzie kilka godzin patrzyli, jak strażacy walczą z ogniem. Na szczęście udało się pożar ugasić. Nikt z około 70 ewakuowanych mieszkańców nie ucierpiał, a ich mieszkania też są całe.

Pożar wybuchł ok. godz. 2 w nocy z piątku na sobotę. – To było coś strasznego – mówiła kilka godzin później Teresa Perestaj, która samotnie mieszka na najwyższej kondygnacji bloku przy ul. Dąbrowskiego 3.

Ok. 2 w nocy obudziło ją walenie do drzwi. Otworzyła oczy, zerknęła w okno i zobaczyła, że sąsiedni blok jest świetliście czerwony. – Pomyślałam: palą się sąsiedzi, ale po chwili okazało się, że do drzwi stukała policja. Kazali mi czym prędzej uciekać, bo pożar wybuchł w naszym bloku – mówiła drżącym głosem kobieta.


Ale na szczęście strażakom udało się zagasić ogień i płomienie nie przeniosły się na żadne z mieszkań. Niektóre zostały tylko zalane. – Mam plamę na suficie w kuchni, w łazience, w pokoju. Muszę posprzątać klatkę schodową, bo wszędzie jest pełno pyłu – tłumaczyła nam pani Czesława.

Doszczętnie spłonął dach budynku. Wstępnie straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę 200 tys. złotych. Po zakończonej akcji gaśniczej inspektor nadzoru budowlanego zezwolił mieszkańcom na powrót do swoich mieszkań.

Więcej informacji i zdjęć z pożaru w Zamościu na MM Zamość
Czytaj więcej o:
Mieszkaniec
aga
Dziug
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mieszkaniec
Mieszkaniec (15 maja 2011 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Aga - na szczęście nikt Cię nie musi oglądać - a wyłącznie ty sama - a może ty sama (jako wielka persona) nie masz zezwolenia na oglądanie siebie samej - HAHAHA
Weźcie przestańcie dzieci pisać byle co - byle by pisać. Dach jest bardzo ważny - tak samo jak fundament budowli. Z Początku zgl chciał rozpocząć naprawę w poniedziałek ale po licznych słowach sprzeciwu mieszkańców przystali na sobocie. Gdyby obecny prowizoryczny dach nie powstał - strop najwyższej kondygnacji nasiąkł by i wtedy byłby poważny problem - przy wiekszych opadach deszczu mógłby nasiąknąć do tego stopnia, że groziłby zawaleniem...
Rozwiń
aga
aga (14 maja 2011 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziug, skoro im sie nic nie stalo to w czym problem? czym sie maja martwic ci mieszkancy teraz, co??? beda naprawiac dach?? maja za to zaplacic??? Wejdzie im ktos do domu przez ten dach??? Co mial zrobic ten facet rano, co??? Plakac? Biadolic? Nie wiem, znasz tego goscia??? Wiesz ze mu nie przeszkadza zdjecie w gaciach na necie??? Mnie by przeszkadzalo! Na takie cos potrzebna jest zgoda, nie mozna OT TAK napisac ze mieszkancy wrocili do domu i bez czyjejs zgody zrobic komus zdjecie w majtkach i umiescic je na stronie www. i kataklizm to byl w Japonii, a tutaj spalil się dach.
Drogi Mieszkancu- skąd wiesz, że tam nie mieszkam???
Rozwiń
Dziug
Dziug (14 maja 2011 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co by nie mówić ten mieszkaniec w gaciach po tym katakliźmie zachował zimną krew i pamięta żeby podlać kwiatki. Pozdrawiam jego waleczne serce oraz niezłomną postawę. Gdyby wszyscy Polacy pamiętali tak o swoich obowiązkach bylibyśmy drugą Japonią, ale przed trzęsieniem ziemi.
Rozwiń
Mieszkaniec
Mieszkaniec (14 maja 2011 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie każdemu to przeszkadza tak jak tobie - jakbyś tam mieszkała, to byś nie zawracał sobie głowy duperelami...
Rozwiń
aga
aga (14 maja 2011 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myśle ze ten mieszkaniec będzie bardzo zadowolony ze jego fotkę w gaciach może każdy oglądać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!