wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Prezes Sulmicki z Sulmic

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 grudnia 2006, 19:17
Autor: Anna Szewc

Wieść o tym, że Lech Kaczyński przesłał do Sejmu wniosek o powołanie prof. Jana Sulmickiego na stanowisko prezesa NBP rozeszła się po Sulmicach w gminie Skierbieszów lotem błyskawicy.

Ze swojego wykładowcy dumni są także studenci i wykładowcy z zamojskiej WSZiA.

- Bez obaw mogą go brać - rekomenduje prof. Sulmickiego 75-letnia Amelia Badach z Sulmic. - Roboty na pewno się nie boi. Nawet jak był już wykształcony, to zaraz po przyjeździe kamasze zakładał i szedł w pole. Teraz cała wieś za niego kciuki trzyma. Chłopy pod sklepem tylko o nim rozmawiają.
Duma rozpiera też Emiliana Świszcza, sołtysa Sulmic. - Nasz człowiek doszedł tak daleko. A przy tym szlachcic się z niego wcale nie zrobił. Jak przyjeżdżał do Sulmic, to zawsze przyszedł, porozmawiał. Po prostu, normalny człowiek.
Barbara Pieczykolan, siostra Jana Sulmickiego, do dziś mieszka w ich rodzinnych Sulmicach i często gości u siebie młodszego brata. Ale o ewentualnym awansie jeszcze z nim nie rozmawiała.

- Jestem bardzo dumna i będę mu gorąco gratulować, jeżeli Sejm przyjmie jego kandydaturę - powiedziała wczoraj.
Nie udało się nam skontaktować z prof. Sulmickim. Jego telefon był najpierw zajęty, a później nie zgłaszał się z powodu przepełnionej poczty głosowej. Nie złapaliśmy go także w zamojskiej Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji, gdzie wykłada od 2002 r. - Ale liczymy, że z sesji egzaminacyjnej się wywiąże, nawet jeśli zostanie szefem NBP - mówi dr Bogusław Klimczuk, kanclerz uczelni. - Bo współpraca z profesorem zawsze układała się nam znakomicie. Bylibyśmy niezmiernie szczęśliwi, gdyby te kontakty udało się kontynuować.
Barbara Kolbus z III roku ekonomii ma na 2 lutego wyznaczony egzamin ze stabilności rynków finansowych. - Prof. Sulmicki świetnie nas przygotował. Obiecywał, że jeśli przerobimy dokładnie cały zakres literatury, to nie mamy się czego obawiać - studentka ma jednak nadzieję, że nie będzie musiała zdawać przed innym egzaminatorem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!