piątek, 24 listopada 2017 r.

Zamość

Prezydent Zamościa przestanie jeździć służbowym renault laguna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2003, 13:16

Ma ponad 200 tys. km przebiegu. Co jakiś czas się psuje, a jego silnik wymaga kapitalnego remontu. To służbowy samochód Urzędu Miasta w Zamościu, który w najbliższym czasie ma zostać wymieniony na nowe auto.

Na nowy samochód zabezpieczono w tegorocznym budżecie miasta 90 tys. zł. Renault laguna, który został zakupiony w poprzedniej kadencji, czeka taki sam los, jaki spotkał dwa poprzednie służbowe auta - poloneza i daewoo nexię. Zostanie sprzedany. - Renault ma już ponad 200 tys. km przebiegu, silnik wymaga kapitalnego remontu, auto co jakiś czas się psuje, a koszty naprawy są dosyć duże - mówi Otylia Młynarska-Chojnowska, dyrektor Wydziału Organizacyjno-Administracyjnego Urzędu Miasta w Zamościu, która dodała, że na zakup służbowego samochodu zostanie ogłoszony przetarg.
- Samochód służbowy jest już wyeksploatowany, więc zakup nowego auta jest uzasadniony. Ciekawe tylko, jaka będzie cena nowego samochodu. 90 tys. zł to według mnie zdecydowanie za dużo - mówi Mariusz Paszko, radny Koalicyjnego Klubu Prawicy.
Czy podobne plany mają inne urzędy na Zamojszczyźnie? Na pewno nowego samochodu służbowego nie zamierzają kupować władze Tomaszowa Lubelskiego. - Mamy 4-letniego seata toledo, który na razie bardzo dobrze się sprawuje. Myślę, że w tej kadencji nie będzie potrzeby przesiadania się do innego samochodu - mówi burmistrz miasta Marian Łysiak.
Nowe auto przydałoby się natomiast zwierzynieckiemu magistratowi. - Mamy 7-letniego poloneza z prawie 300-kilometrowym przebiegiem. Samochód często się psuje i stale musimy do niego dokładać. Ostatnio wymienialiśmy np. akumulator. Nowy samochód służbowy na pewno jest potrzebny i nad taką inwestycją będę się zastanawiał, bo nie wiadomo jak długo pojeździ jeszcze nasz polonez - oświadcza Jan Skiba, burmistrz Zwierzyńca.
O tym, że jak najbardziej wskazana jest wymiana służbowego poloneza z 1995 roku mówi też sekretarz Urzędu Miasta w Biłgoraju. - Auto ma ponad 200 tys. km przebiegu, a koszty jego eksploatacji są naprawdę duże. Mieliśmy w planach wymianę samochodu, ale nie uwzględniono ich w tegorocznym budżecie miasta. Ze względu na szczupłość naszych środków finansowych nie wiadomo, czy taki zakup znajdzie się również w przyszłorocznym budżecie - mówi Bogdan Kowalik.
Dodaje, że biłgorajski magistrat dysponuje jeszcze fiatem dukato z 1999 roku, który jest w znacznie lepszym stanie niż polonez.
- Nasz urząd ma służbowego poloneza z 1996 roku i co do jego wymiany na razie nie ma planów, zresztą całkiem niedawno przerobiono go na gaz - informuje Marta Mazek z Urzędu Miasta w Hrubieszowie.

Auto dla starosty

Kilka miesięcy temu Starostwo Powiatowe w Biłgoraju kupiło za 64 tys. zł nowego citroëna C5. Auto w kolorze starego złota zastąpiło daewoo nubirę. Zdaniem starosty biłgorajskiego, park samochodowy trzeba odnawiać. - Tamten samochód był już zdezelowany. Miał czwarty rok. Według ekspertyzy, naprawa kosztowałaby nas 20 tys. zł. Części nie można było dokupić - tak wówczas argumentował potrzebę zakupu nowego samochodu Stanisław Schodziński.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!