wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

Prokuratura: Policjanci mieli prawo uderzyć. Pokrzywdzony: Zostałem skatowany

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2010, 12:38

Podczas zatrzymania mężczyzna był agresywny, dlatego użyto środków przymusu bezpośredniego: siły, pałek służbowych i kajdanek. Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Tak uznała prokuratura i umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez tomaszowskich policjantów i pobicia 29-latka.

Powód?

– Brak ustawowych znamion czynu zabronionego – informuje Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju. – W toku postępowania ustalono, że funkcjonariusze zasadnie użyli form przymusu bezpośredniego i nie przekroczyli granic stosowania środka.

Dodaje, że śledztwo przeprowadzono staranie i drobiazgowo.

– Po przesłuchaniu świadków, wykonaniu szeregu konfrontacji i okazań oraz zapoznaniu się z opiniami biegłych trzeba stwierdzić, że funkcjonariusze nie przekroczyli swoich uprawnień – mówi Reszczyński. – Pokrzywdzony był agresywny, nie reagował na prośby i polecenia policjantów, którym również ubliżał.

W październiku 2008 roku opisaliśmy historię młodego tomaszowianina, który miał być pobity w miejscowej komendzie przez dwóch funkcjonariuszy. Mężczyzna głośno zachowywał się z kolegami w barze, wywrócił stolik, stłukł dwa kufle i rozlał piwo. Barmanka wezwała policję, która odwiozła pijanego klienta na komendę.

Tam miało dojść do pobicia. – Pchnęli mnie na podłogę, aż spadły mi buty – opowiadał nam Daniel Pyc. – Prosiłem, żeby mnie rozkuli, ale kazali się zamknąć, a jeden nich zaczął okładać mnie pałą po głowie i gdzie popadnie. Nie mogłem się zasłonić, bo na założonych do tyłu rękach miałem kajdanki. Drugi policjant tłukł mnie po plecach.

Mężczyzna został przewieziony do izby wytrzeźwień w Zamościu, bo miał w organizmie ponad 2,6 promila alkoholu. Dwa dni później trafił do szpitala, gdzie zoperowano mu połamany nos.

Stwierdzono też uraz twarzoczaszki, pękniecie błony bębenkowej i pourazowe zapalenie ucha oraz krwiaki na całym ciele. Na oddziale laryngologicznym spędził 9 dni.

– Wykluczono, aby pęknięcie błony bębenkowej ucha nastąpiło na skutek działania policji – twierdzi szef biłgorajskiej prokuratury, posiłkując się opinii sporządzonej przez biegłych lekarzy Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Po opuszczeniu szpitala pokrzywdzony złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Zajmowali się tym tomaszowscy śledczy, ale później sprawę wyłączono i przekazano do Biłgoraja.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa nie jest prawomocne.

– Nie wykluczam złożenia zażalenia – powiedział nam pokrzywdzony, który nie kryje zaskoczenia z takiego finału śledztwa. – Ja nie zostałem pobity, tylko skatowany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gosciu
zaq
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lutego 2010 o 15:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niewiecie jak jest i pierdoilicie cwaniaki to wy JEBAC POLICJE i LAMUSOW takich jak tu na tym forum papa
Rozwiń
Gosciu
Gosciu (30 stycznia 2010 o 21:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przez takich idiotów nie można nigdzie pójść się pobawić bo zaraz rozróby takich to powinni tłuc i patrzeć czy żyje może w końcu by zmądrzało to bydło które przesiaduje w barach jestem za tym żeby policja wobec takich używała przemocy!!!!! skoro w domu nie umieją wychować i nauczyć kultury to może policja będzie umiała to zrobić !!!! skoro kogoś zabierają na komendę to nie bez powodu i bardzo dobrze niech pał nawsadzają może co zmądrzeją ci wielcy szpanerzy którzy , myślą że mogą wszystko!!!!
Rozwiń
zaq
zaq (5 stycznia 2010 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawa dla prokuratury i policji!!! A dobrze temu 29-letniemu chu...jowi, niech się zachowuje w miejscach publicznych!!!!!
Rozwiń
obywatel
obywatel (5 stycznia 2010 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aha napisał:
I tu kolejne potwierdzenie że prokuratura i policja to jedna "firma". Jakby normalny obywatel pobiłby tak człowieka nawet pijanego od razu poszedłby za kraty.


Nie zabieraj głosu na temat, o którym nie masz bladego pojęcia i nie wypisuj głupot. Zrozum, że gościu zawiadomił prokuraturę o przestępstwie, którego nie było. Wcale nie został pobity przez policjantów. I wbrew pozorom to policja i prokuratura wcale nie jest jedno.
Rozwiń
jon
jon (5 stycznia 2010 o 20:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
AntyPsy napisał:
Widac, ze tu tez same kozaki tylko internetowi, a na zywo glowa w dol i szybko bo mnie ktos zbije haha

menel się odezwał ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!