sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Protestowali przeciwko przemocy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2008, 14:37

Kilkaset osób zgromadziło się w Łabuniach podczas niezwykłego marszu milczenia.

Zebrali się na nim głównie przyjaciele i znajomi zmarłego tragicznie uczestnika dyskoteki w miejscowym klubie "Gorzelnia”.

Przypomnijmy, 21-latka znaleziono tam w nocy z 29 na 30 grudnia w klubowej toalecie. Miał z tyłu głowy krwawiącą ranę. Pracownicy klubu odwieźli go do domu. Gdy nie odzyskał przytomności rodzina wezwała pogotowie. Mężczyzna zmarł w Sylwestra. Bezpośrednią przyczyną zgonu były obrażenia głowy: złamanie kości skroniowej i potylicznej oraz krwiak i obrzęk mózgu. Śledztwo w tej sprawie prowadzi zamojska Prokuratura Rejonowa. Na razie nie wiadomo czy ktoś mężczyznę pobił, czy sam się przewrócił.

- On miał także stłuczoną twarz - denerwuje się jeden z uczestników marszu. - Ktoś go musiał pobić. To budzi nasz sprzeciw.

Uczestnicy marszu zapalili kilkadziesiąt świec i zniczy wokół ogrodzenia dyskoteki. - Taki los mógł spotkać każdego z nas - mówiła ze łzami w oczach Aleksandra Ciuraszkiewicz z Łabuń, koleżanka zmarłego. - Trudno się z taką tragedią pogodzić.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Jerzy Baron
mirosia
mirosia
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jerzy Baron
Jerzy Baron (9 lipca 2008 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja mojej Kasi nie daje zrobić krzywdy.
Już nie jeden ochroniarz dostał ode mnie po papie .
A Kasia rozbiła niejeden kufel i wylała niejedno piwo.
Ale lokale gastronomiczne są bogate, chyba stać je kupić nowy kufel.

Z poważaniem
Jerzy Baron, Politechnika Krakowska
Rozwiń
mirosia
mirosia (2 lutego 2008 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i jeszcze jedno... ludzie chodzą do gorzelni, bo ilość lokali na zamojszczyźnie jest tragiczna.... współczuję mieszkańcom... dlatego zapraszam do lublina, godzina drogi, 10zł busik:) Przynajmniej jest bezpieczniej i full lokali:)
Rozwiń
mirosia
mirosia (2 lutego 2008 o 10:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Abraham napisał:
Już nie bawią mnie wasze komętarze,ale co sie można dziwić tak jest na każdej wsi,jeden coś powie głupiego a reszta z nudów łazi po domach i głupotę rozpowiada,ale taka jest wiejska męntalność,jeden mądry wieśniak powiedział że ochrona go zabiła a reszta w to uwieżyła,bo widać że na łabuniach żyja zacofani ludzie,a np jak by kogoś ze sklepu wyprowadzili i ten ktoś by sie przewrócił udeżył głową o podłoge i dostał krwiaka i umarł to też byście stali pod sklepem ze zniczami i robili protest żęby ten sklep zamknąć?weżcie wy sie zastanówcie co wy robicie,z tymi zniczami to na cmętarz idzcie a nie pod dyskoteke,nie wiecie co sie stało a głupoty wypisujecie,pewnie jakiś wieśniak w sweterku skomętuje mój komętarz ale mnie to jebie,jestem ochroniarzem w tej dyskotece,i jak by zamkneli ja np to i tak bedziemy stać gdzieś indziej,a takie przypadki to nie tylko zdażaja na na gorzelni,wszedzie coś sie dzieje,i jak wam ta dyskoteka tak bardzo przeszkadzała to po co przychodziliście co sobote do niej,i macie jakieś żale do ochrony to dajcie jakieś dowody że pobiliśmy tego chłopaka,a nie bedziecie na nas głupoty wymyślać.

Nawet już nie chodzi o tego chłopaka.... tylko o całokształt, czyli ogólne lanie ludzi i wpuszczanie małolatów. Acha.. polecam Ci słownik ortograficzny hehe;)
Rozwiń
mirosia
mirosia (2 lutego 2008 o 10:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Majster napisał:
Anonim co ty za głupoty wypisujesz że każdego co wyprowadzamy to na kopach,to powiedz za co ich wyprowadzamy mądralo.pewnie napiszesz że za darmo,kiedyś tych co robili dymy wyprowadzaliśmy za bramę i pakowaliśmy do radiowozu,ale to nic nie daje,koleś wraca po 10 minutach i jeszcze gorzej robi dym bo sie wku***ł ze go ochrona do radiowozu wsadziła,po pare razy wracają i dymy robią i co mamy ich niańczyć,dostanie liścia w pysk za 3 wyprowadzeniem to będzie spokojniejszy,stań śmieciu i zobaczysz czy tak fajnie sie pilnuje w 20 tylu ludzi,nas jest za mało żeby tego wszystkiego upilnować i piszecie ze miał w toalecie ranę głowy,chuja wiecie,zadnej rany wtedy nie miał,tylko był ładnie nawalony,przewrócił sie na zewnatrz,powiedz palancie czy byś prał typa nieprzytomnego i śpiącego na kiblu,to by było bez sensu,zgłoś sie do własciciela cwaniaku niech ciebie postawi na jednej dyskotece,zobaczysz jak zajebiście sie pilnuje tylu nawalonych ludzi i jak ci ta dyskoteka nie pasowała to po kiego chuja na nią przyłaziłeś,piszecie a niewiecie co sie stało,co wy lekarze jesteście?trzeba było kolegi pilnować a nie zostawiać go śpiącego w toalecie

Wiesz co... ręce mi opadają na to co piszesz..... primo: jeśli jest za mała liczba ochroniarzy do takiej ilości osób w dyskotece trzeba o tym poinformować, czy właściciela czy szefa ochrony... secundo: pijanych ludzi sie nie wprowadza na dyskotekę, a pijanych wyprowadza i nie wpuszcza spowrotem, tak samo jak niepełnoletnich zresztą.... Chyba wiesz, że nie wolno wpuszczać niepełnoletnich do lokali, wktórym jest sprzedawany alkohol????? Zamordowany akurat był pełnoletni, ale co by było, gdyby był piętnastolatkiem jakich wpuszczacie?????? Wtedy by się wam wreszcie oberwało nietylko za to, jakimi jesteście "profesjonalistami", ale że wpuszczacie dzieciaków. Ciekawa jestem ile właściciel smaruje w łapę władzom, żeby nie sprawdzali, co się dzieje w tej dyskotece i kto tam się znajduje....
Rozwiń
Abraham
Abraham (1 lutego 2008 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już nie bawią mnie wasze komętarze,ale co sie można dziwić tak jest na każdej wsi,jeden coś powie głupiego a reszta z nudów łazi po domach i głupotę rozpowiada,ale taka jest wiejska męntalność,jeden mądry wieśniak powiedział że ochrona go zabiła a reszta w to uwieżyła,bo widać że na łabuniach żyja zacofani ludzie,a np jak by kogoś ze sklepu wyprowadzili i ten ktoś by sie przewrócił udeżył głową o podłoge i dostał krwiaka i umarł to też byście stali pod sklepem ze zniczami i robili protest żęby ten sklep zamknąć?weżcie wy sie zastanówcie co wy robicie,z tymi zniczami to na cmętarz idzcie a nie pod dyskoteke,nie wiecie co sie stało a głupoty wypisujecie,pewnie jakiś wieśniak w sweterku skomętuje mój komętarz ale mnie to jebie,jestem ochroniarzem w tej dyskotece,i jak by zamkneli ja np to i tak bedziemy stać gdzieś indziej,a takie przypadki to nie tylko zdażaja na na gorzelni,wszedzie coś sie dzieje,i jak wam ta dyskoteka tak bardzo przeszkadzała to po co przychodziliście co sobote do niej,i macie jakieś żale do ochrony to dajcie jakieś dowody że pobiliśmy tego chłopaka,a nie bedziecie na nas głupoty wymyślać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!