poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Przedsiębiorca w TVN oskarża lubelską skarbówkę. A UKS wylicza nieprawidłowości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 kwietnia 2015, 08:40

- "W roku 2010 moja firma Nexa miała przychody w wysokości 340 mln zł, zatrudniała 184 osoby i wpłaciła do budżetu za lata 2009-2010 blisko 10 mln zł podatku. Panie prezydencie, dzisiaj moja firma nie zatrudnia nikogo” - ten dramatyczny apel do Bronisława Komorowskiego umieścił w sieci Stanisław Kujawa. Mężczyzna twierdzi, że urzędnicy doprowadzili jego kwitnąca firmę do ruiny.

- Mam przed sobą jeden cel: wygrać z tymi przestępcami z lubelskiego urzędu kontroli skarbowej - mówi reporterowi UWAGI! Kujawa. - To mocne słowa. Czy ci urzędnicy mają wyroki karne, że tak ich pan nazywa? - dopytuje dziennikarz. - Nie mają. Ale mam nadzieję, ze dopnę swego i będą mieli - twardo odpowiada przedsiębiorca.

Odpowiedzią na dramatyczny apel Kujawy do prezydenta było ujawnienie - w tak zwanej "białej księdze” - nieprawidłowości stwierdzonych przez Urząd Kontroli Skarbowej w Lublinie. Według UKS firma Kujawy zajmowała się wyłudzaniem podatku VAT. Biznesmen przekonuje, że to on jest ofiarą nieuczciwego pracownika.

- Tu jest cmentarzysko! Wchodzę do budynku, który nie żyje. Kiedyś tu tętniło życie: ludzie pracowali, zarabiali. Część z nich jest teraz bezrobotna - podkreśla Kujawa, oprowadzając reportera UWAGI! po pustych pomieszczeniach biurowych.

Jego firma zajmowała się handlem elektroniką i artykułami gospodarstwa domowego. W jednym z pustych pomieszczeń wciąż wisi mapa świata. - Współpracowaliśmy z Wielką Brytanią, Francją, Holandią, Niemcami, Włochami, Czechami, Słowacją, Węgrami. Produkty RTV sprzedawaliśmy do Rosji, na Białoruś, na Ukrainę - wylicza nie kryjąc dumy. Po czym szybko dodaje: - To wszystko zostało zniszczone w sposób dla mnie irracjonalny. Do dziś nikt nie udowodnił mi winy. W czymkolwiek!

Kilkakrotnie prosiliśmy Urząd Kontroli Skarbowej w Lublinie o wypowiedź przed kamerą. Rzecznik Marek Kostyła odmówił odsyłając nas do "białej księgi”. Tam, jego zdaniem, opublikowano wszelkie możliwe informacje na temat niezgodnych z prawem działań spółki Nexa. Rozmawiać z reporterem UWAGI! TVN nie chcieli również urzędnicy ministerstwa finansów, które ujawniło wyniki kontroli. Tak zwana biała księga to w skróconej formie cztery, a wydłużonej - dziesięć stron informacji o wynikach kontroli oraz odpowiedzi na zarzuty Kujawy. Według kontrolerów spółka była częścią międzynarodowego łańcucha firm wyłudzających podatki. Kujawa zaś jako prezes spółki ponosił pełną odpowiedzialność za firmę.

- Osobiście poinformowałem naczelnik US, że w mojej firmie były niejasne transakcje! - odpiera zarzuty przedsiębiorca. - W białej księdze nie jest napisane, że pan sam na siebie doniósł - zauważa reporter UWAGI! - Szkoda, bo to ja zawiadomiłem urzędników. Zrobiłem to przed rozpoczęciem kontroli i dokonałem korekt na półtora miliona zł - przekonuje Kujawa. Twierdzi, że za całym procederem stał były dyrektor handlowy, który w 2010 roku "wszedł w porozumienie z przedstawicielem spółek z Izraela”. - Chodziło o wyłudzenie podatku VAT? - dopytujemy. - Tak - przyznaje Kujawa. Ale od razu stanowczo podkreśla: - Kiedy odkryłem ten proceder zrobiłem wszystko, co powinienem zrobić: zaangażowałem biegłego rewidenta wyjaśnienie wszystkiego, co się wydarzyło w mojej firmie. Mój ówczesny dyrektor handlowy podejmując te wszystkie działania robił to poza moimi plecami.

Kontrola skarbowa u Stanisława Kujawy trwała cztery lata. Urzędnicy przedłużali ją 45 razy co wytknął im sąd administracyjny. Sędziowie działania skarbówki określili, jako rażące naruszenie obowiązujących przepisów. Orzeczenie jednak jest nieprawomocne a urzędnicy odwołali się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Według informacji Kujawy na poczet ewentualnych kar i zaległych podatków bez sądowego wyroku skarbówka zablokowała już majątek o wartości ponad 30 milionów złotych. - To było moje ukochane dziecko i paru przestępców zniszczyło mi tę firmę - oskarża Kujawa.

Kontrola urzędu została zakończona. Jednak w sytuacji Stanisława Kujawy niewiele się zmieniło. Nie postawiono mu zarzutów kryminalnych a na sądowe rozstrzygnięcie sporu z urzędem skarbowym będzie musiał poczekać co najmniej dwa lata.

WIDEO

  Edytuj ten wpis
Karol
Gość
rk
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Karol
Karol (5 kwietnia 2015 o 18:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Firma nie zatrudniala ludzi tylko zyla z wyludzania podatku vat. Ludzi zatrudnia sie gdy cos produkujemy a nie chandlujemy tym samym towarem ktory wysylalismy do izraela, odebrali zwrot podatku vat i bez vat-u sprowadzili do Polski. Jaka uczciwa Polska firma moze konkurowac z takim oszustem i na dodatek zamieszani sa w to nasi przyjaciele zydzi. Dawno by juz facet siedzial zeby nie pomoc izraelczykow.
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2015 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tu nie chodzi o to czy jest winny. Tyle osób straciło pracę i w tym tkwi problem. Ogólnie Polska to jest raj dla oszustów dlatego rządzi nami kto rządzi. Wszyscy kombinują takie mamy czasy.

to podziękujecie solidaruchom z lat 80, za komuny nie było tyle głupich przepisów,

Rozwiń
rk
rk (5 kwietnia 2015 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu nie chodzi o to czy jest winny. Tyle osób straciło pracę i w tym tkwi problem. Ogólnie Polska to jest raj dla oszustów dlatego rządzi nami kto rządzi. Wszyscy kombinują takie mamy czasy.
Rozwiń
UFF-UFF
UFF-UFF (5 kwietnia 2015 o 18:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

LUDZIE MIELI PRACĘ, A TERAZ SĄ PUSTE PRZESTRZENIE !!! :mellow:UFFF-UFFF

Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2015 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sam na siebie doniósł że ma niejasne transakcje w swojej firmie - dobre he he !!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!