sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Przedsiębiorcy wyremontują dom sierotom z Gródka

Dodano: 15 lutego 2010, 13:22
Autor: Bogdan Nowak

Trzy tony węgla, telewizor i ponad 2,5 tys. zł. Tyle na razie dostało na razie osierocone rodzeństwo z podhrubieszowskiego Gródka. Ale to początek. Grupa miejscowych przedsiębiorców chcą wydać 100 tys. zł na remont zniszczonego domu, w którym mieszkają dzieciaki.

– Jestem zbudowana tym co się wokół nas dzieje – cieszyła się wczoraj 18-letnia Justyna Waś z Gródka. – Wszyscy bardzo chcą pomóc. Dzięki temu na pewno wszystko się nam ułoży.

O tej rodzinie pisaliśmy w sobotę. Sześcioro rodzeństwa (w wieku od 10 do 22 lat) najpierw straciło ojca, a trzy tygodnie temu, po długiej chorobie, zmarła ich matka. Zostali sami. Nie wyobrażają sobie jednak, by teraz mieli stracić siebie nawzajem. Rodzeństwo żyje jednak w fatalnych warunkach. Ich niewielki, drewniany dom się rozpada, okna są nieszczelne, a zdezelowany piec węglowy ledwo grzeje.

– To, jak żyjemy teraz, jest ważne dla naszej przyszłości – podkreśla Justyna. – Nasza najstarsza siostra mogłaby zostać naszym opiekunem prawnym. O tym za dwa tygodnie zdecyduje sąd. Złe warunki, w jakich żyjemy, mogą to jednak uniemożliwić. Dlatego prosimy o każdą pomoc. A najbardziej potrzebny jest remont domu.

Taki apel nie pozostał bez odzewu. Rodzina dostała m.in. 2 tys. zł od Urzędu Gminy w Hrubieszowie. Wczoraj ktoś aż z Wrocławia przywiózł im. trzy tony węgla, ktoś dał telewizor. To początek. Nasi czytelnicy zasypują nas pytaniami na temat rodzeństwa. Pytali m.in. o adres tej rodziny.

– Widziałam na zdjęciu, że ta rodzina ma stare naczynia kuchenne – mówiła jedna z kobiet. – Dlatego dzwonię. Wyślę im paczkę z nowym kompletem.

Ruszą też prace remontowe domu rodzeństwa. Jak to możliwe?

– Skrzyknęło się kilku miejscowych przedsiębiorców, którzy chcą odnowić cały ten dom – mówi Tomasz Zając, sekretarz UG w Hrubieszowie. – Proszą jednak o anonimowość. Wiadomo jednak, że na ten cel wydadzą nawet 100 tys. zł. Kiedy ruszą prace? Na razie jeszcze nie wiadomo.



Czytaj więcej o:
a
pomoc dla justyny
Pomocnik
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (26 lutego 2010 o 20:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Justyna nie ma własnego konta.
Rozwiń
pomoc dla justyny
pomoc dla justyny (26 lutego 2010 o 20:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proszę o numer konta dla Justyny( na adres email: plener@zlocieniec.gawex.pl). Chcemy pomóc bez pośredników. Pozdrawiamy
Rozwiń
Pomocnik
Pomocnik (20 lutego 2010 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieciaki !
Jesteście Bardzo Kochane i Bardzo dzielne,chcę Wam pomóc i wysłać trochę pieniędzy ,ale Tylko Wam,nie żadnym Pośrednikom-pomocnikom.
Proszę serdecznie o adres,telefon lub jakikolwiek kontakt. Oto mój adres Email: juryszewo13@tlen.pl
Pozdrawiam Was Gorąco Trzymajcie się!!!
Leszek
Rozwiń
mieszkanka hrubieszowa
mieszkanka hrubieszowa (17 lutego 2010 o 10:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam,bardzo mi szkoda tych dzieciakow i bardzo chetnie im pomoge choc sama niewiele mam,pewnie cieple ciuchy i troche jedzienia im sie przyda,dzieciaki trzymajcie sie razem a bedzie dobrze
Rozwiń
~gość~
~gość~ (17 lutego 2010 o 09:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O proszę jak nagle wszyscy mają dużo do powiedzenia na temat pomocy społecznej tylko czy ktoś zastanawia sie nad tym co pisze ? jeśli chodzi o GOPS to w tym przypadku Panie spisują się na medal od wielu lat udzielając pomocy tej rodzinie. A jeżeli chodzi o indywidualne konto Justysi to przecież nie widzę przeszkód tylko jaka jest pewność że będzie ona potrafiła nimi odpowiednio gospodarować, w końcu to bardzo młoda i niedoświadczona dziewczyna. Po odbudowie domu i pomocy w stanięciu dzieciakom na "równe nogi" napewno będą kierowali swoim życiem sami jednakże dobrze że w tej chwili ktoś trzyma nad nimi pieczę. A jeśli chodzi o telewizję i prasę to owszem nagłośnili sprawę ale co niekórzy zabardzo ubarwiają swoje reporatarze w fikcyjne wydarzenia przedstawiajac zainteresowanym treści nie do końca zgodne z prawdą.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!