środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zamość

Przeoczyli szczątki zaginionego Łukasza z Hrubieszowa

Dodano: 9 stycznia 2013, 17:57

 (Archiwum)
(Archiwum)

Policja przez pół roku szukała Łukasza W. z Hrubieszowa. W połowie grudnia zwłoki chłopca odnaleziono kilkaset metrów od jego domu. Teraz okazało się, że na miejscu tragedii zostały jeszcze kości ręki.

Łukasz był poszukiwany od maja ub. roku. Przed powrotem swojej matki ze szkolnej wywiadówki wyszedł do kolegi. Policja przeczesywała okolice, twierdziła, że poszukiwania są prowadzone na wielką skalę.

W połowie grudnia zwłoki nastolatka zauważyły dzieci, które jeździły na sankach w okolicach ul. Gródeckiej, niedaleko od jego domu. Szczątki wisiały na drzewie w pobliżu rzeki Huczwa. Były w stanie daleko posuniętego rozkładu. Rodzina Łukasza rozpoznała ubranie, w którym chłopiec wyszedł z domu. Były tam również klucze do mieszkania.

Już wówczas lekarz stwierdził, że nie odnaleziono wszystkich szczątków. Brakowało kości ręki.

Policjanci przeszukali miejsce znalezienia zwłok.

– Było tam wówczas dużo śniegu, ziemia była zmarznięta – tłumaczy Edyta Krystkowiak, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie
Na początku stycznia ciotka chłopaka poszła w miejsce, gdzie znaleziono ciało. Zauważyła kości. Prokuratura zarządziła ponowne przeszukanie tego miejsca. Strażacy rozmrozili i zdjęli kilkucentymetrową warstwę ziemi. Znaleźli kolejne szczątki.

– To kości ręki, nie było ich wcześniej widać w zamarzniętej ziemi – tłumaczy Artur Kubik, prokurator rejonowy w Hrubieszowie. – Zostały zauważone, gdy przyszła odwilż.

Prokuratura zleciała badanie DNA, by się upewnić, że znalezione kości są szczątkami chłopca.

Policja prowadzi kontrolę wewnętrzną, która ma ustalić, czy poszukiwania 14-latka były prowadzone prawidłowo. Ma się zakończyć jeszcze w tym miesiącu.

– Poprosiliśmy o wyniki tej kontroli – dodaje prokurator Kubik.
Czytaj więcej o:
Gość
gość
anonim
(27) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 stycznia 2014 o 10:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Najlepszy radar komórkowy już dostępny w sieci. Teraz nikt ani nic się przed tobą nie ukryje.   http://fw.pl/radardokladny    
Technologia sił specjalnych dostępna dla każdego.

Rozwiń
gość
gość (21 stycznia 2013 o 19:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1358404854' post='721550']
Czy to możliwe, że chłopak tak bardzo bał się rodziców, że sam wybrał śmierć???
[/quote]
Koledzy Łukasza! Jak myślicie?
Rozwiń
anonim
anonim (21 stycznia 2013 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wstyd i hańba jak pracuje policja w Hrubieszowie
widać efekty.
Gdzie ich sumienie w ich rodzinach to inaczej by reagowali.
Ewidentnie zaniedbali początki poszukiwań powinni w pierwszych godzinach dać psa który tropi ślady może nie doszło by do tak strasznej tragedii.
[size=6] WSTYD, WSTYD, WSTYD [/size]
Rozwiń
gość
gość (17 stycznia 2013 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy to możliwe, że chłopak tak bardzo bał się rodziców, że sam wybrał śmierć???
Rozwiń
gość
gość (16 stycznia 2013 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest to przerażające, że wpierw poszukiwania chłopca odbyły się "po łepkach". Pewnie z góry zakładano, że jeżeli zaginął w dniu wywiadówki to pewnie jest to tylko ucieczka.
A były też głosy, że widziano Go tu i tam, a nawet w Zamościu.
A to co teraz się stało, to już przechodzi ludzkie pojęcie!
Jeżeli przy sekcji zwłok stwierdzono, że ciało jest niekompletne, to powinni bardzo dokładnie przeszukać to miejsce! Nie ma tłumaczenia, że mróz, czy śnieg!
Co przeżywa ta biedna rodzina!
Gdyby to chodziło o dziecko znanej osoby, pana komendanta, czy też prokuratora to na pewno wszystko wyglądałoby inaczej.
A teraz co? Dodatkowe badania DNA, pewnie ekshumacja i ponowny pogrzeb.
Szczere wyrazy współczucia dla rodziny!
A pan komendant policji to powinien być zwolniony dyscyplinarnie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (27)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!