wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Przestali się nudzić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2003, 20:12

Już nie czytają gazet i nie słuchają radia przez cały boży dzień. Od wczoraj znów normalnie pracują. Trzej pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Hrubieszowie, którym ich szef od blisko dwóch miesięcy nie dawał żadnego zajęcia, mają w końcu co robić.

– Wreszcie dostajemy pieniądze za pracę a nie za siedzenie – cieszy się Janusz Horajecki.
Historię trzech pracowników PGKiM w Hrubieszowie opisaliśmy w listopadzie w artykule „Im płacą za siedzenie”. Przypomnijmy, że prezes przedsiębiorstwa zwolnił ich z zakładu, ale sąd przywrócił całą trójkę do pracy. W rzeczywistości ich praca sprowadzała się do podpisania listy obecności, słuchania radia i czytania gazet. Co miesiąc odbierali w kasie wypłatę. Na rękę od 770 do 1110 zł.
– Chcemy pracować, nic więcej – mówił wówczas Dziennikowi Horajecki, który jest jednocześnie przewodniczącym NSZZ Pracowników PGKiM. – Załoga patrzy na nas krzywym okiem, bo za darmo bierzemy pieniądze.
– Chcemy brać pieniądze za pracę, a nie za siedzenie – wtórował mu magazynier Wacław Bojarczuk, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność”.
W dniu, w którym ukazał się nasz materiał, zajęcie stracił prezes PGKiM. Swoją decyzję burmistrz Hrubieszowa Franciszek Suchecki uzasadnił niegospodarnością. A co z Horajeckim i jego kolegami? Nowy pracodawca znalazł im zajęcie. – Horajecki został kierownikiem Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Tam też na początek trafili jego koledzy. Obydwaj wrócili na poprzednio zajmowane stanowiska, czyli do magazynu technicznego – mówi Jan Lachowski, nowy prezes PGKiM. Firma wypłaciła im też zasądzone wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, czyli ok. 13 tys. zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!