poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Przeżyli z sobą tyle lat... i chcą jeszcze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 czerwca 2007, 15:38

Spodobał mi się od razu. I tak już żyję w tym zauroczeniu 50 lat.

Bywały różne momenty w naszym małżeństwie, ale dzięki zrozumieniu i cierpliwości, trwamy w nim nadal - opowiada o swoim mężu Tadeuszu Zofia Petrynko. Ta para, podobnie jak siedem innych odebrała wczoraj z rąk prezydenta Zamościa medale "Za Długoletnie Pożycie Małżeńskie”. To odznaczenie przyznawane jest tym, którzy przeżyją z sobą co najmniej
50 lat. - Poznaliśmy się w Zespole Pieśni i Tańca Ziemi Zamojskiej. Zosia śpiewała, ja tańczyłem. Dziewczyn było dużo. Wybrałem tę jedną jedyną.
Nie żałuję - dodaje Tadeusz Petrynko, który wspólnie z żoną (oboje na zdjęciu) wychował pięcioro dzieci i doczekał się dwanaściorga wnucząt. O czym marzą jubilaci? - Żeby zdrowie dopisało, żeby można było jeszcze jakoś młodym pomóc - odpowiadają zgodnie państwo Petrynko.
Na wczorajszą uroczystość w Ratuszu przybyli także: Aniela i Jan Magryta, Franciszka i Józef Bronikowscy, Teresa i Mieczysław Markowscy, Kazimiera i Wacław Kita, Zofia i Leon Czyżyk, Teresa i Leonard Król oraz Danuta i Jan Szczepańscy. Wszystkim towarzyszyły rodziny, dzieci, synowe, zięciowie, wnuki, a nawet kilkutygodniowe prawnuczęta. - Podziwiam teściów - zapewniła nas Małgorzata Markowska, synowa jednej z wiekowych par. - Przede wszystkim za to, że umieją prawie się nie kłócić, a jeśli już, to wspaniale sobie wybaczają. Staram się brać z nich przykład. - A ja chcę mieć takiego męża, jak dziadzio Miecio - dorzuciła niespełna trzyletnia Paulinka Markowska. - Żeby przytulał, dawał buzi i kupował cukierki.
- Trochę im zazdroszczę. Wnuków i wyjątkowej pogody ducha. Widać, że są ze sobą szczęśliwi - powiedział nam już po zakończeniu oficjalnej części prezydent Zamościa Marcin Zamoyski. (ak)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!