środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Przyszli rabować wykopaliska. Zatrzymali ich studenci archeologii

Dodano: 10 kwietnia 2014, 14:52
Autor: (jsz)

Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego odpowie za niszczenie zabytków. Wraz z dwoma kompanami przeczesywał wykopalisko archeologiczne z wykrywaczem metali i saperką. Został zatrzymany przez studentów UMCS.

Do zdarzenia doszło w sobotę, w Ulowie, w pow. tomaszowskim. Studenci archeologii UMCS odbywają tam wiosenne ćwiczenia terenowe. - Jak co rano, świtem wyruszyli cała grupą w kierunku pobliskiego lasu - relacjonuje prof. dr hab. Andrzej Kokowski, z Instytutu Archeologii UMCS. - Nieomal naprzeciw nich wyszło z lasu trzech uzbrojonych w wykrywacze metali osobników, co raz ryjących saperkami w relikcie starożytnego stanowiska. Reakcja studentów była błyskawiczna. - Otoczyli osobników, wykonali fotografie zniszczeń i w międzyczasie zawiadomili policję - dodaje Kokowski. - Druga grupa studentów zlokalizowała ukryty w lesie samochód i nie pozwoliła na opuszczenie tego miejsca. Po dwudziestu minutach pojawił się policyjny patrol, a chwilę później ekipa dochodzeniowa z psem. - Osaczony przez studentów przywódca grupy rabującej i niszczącej stanowisko archeologiczne był tym zdumiony - dodaje Kokowski. - Śledczy mieli z sobą "Ustawę o ochronie zabytków” i bezbłędnie znali kwalifikację czynu. Zabezpieczyli ślady i przesłuchali kilkunastu świadków. To pierwsza tego rodzaju akcja policji w obronie europejskiego dziedzictwa kulturowego. Jak informuje tomaszowska policja, na dwóch sprawców zdołało uciec. Na miejscu zatrzymano natomiast 47-latka z Tomaszowa Lubelskiego. Mężczyzna odpowie za niszczenie zabytków. Grozi za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Mundurowi poszukują teraz jego kompanów.
Czytaj więcej o:
Zawzięty KOPACZ.
Zawzięty KOPACZ.
odkrywca.pl
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zawzięty KOPACZ.
Zawzięty KOPACZ. (12 kwietnia 2014 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

I o jednym jeszcze zapomniałem.

Wykopalem raz (tylko zaczałem) bąbę lotniczą 300 kg na polu kilka razy w roku przewracanym przez sprzęt rolniczy w bliskiej odległosci od zabudowań, którą zgłosiłem na Policję. Przyjechali saperzy, zabrali. Nie wyolbrzymiając jak niektórzy wyżej. Hipotetycznie ilu ludzi ocaliłem narażając własne życie?  I za to ktos mnie będzie nazywał rabusiem czy złodziejem. Chyba za ten fakt i podejście do sprawy powinienem jakąs nagrode dostać. Mogłem albo to zakopać, albo zabrac do domu. Także  z racji faktu ze chodzimy  z wykrywaczami niech nikt nie robi z nas bezmuzgich ludzi podobnych  do tych  co rabuja kościoły czy inne zabytki, albo tnącychi szlifierka w piwnicy pociski. Bo w kazdym stadzie zdarzaja się czarne owce. A tytuły "Rabowali... " to tylko szukanie sensacji i danie do myslenia ludziom co maja z tym hobby mniejszą styczność.

Rozwiń
Zawzięty KOPACZ.
Zawzięty KOPACZ. (12 kwietnia 2014 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Archeolodzy w du...e kopani. U mnie jest też kilka stanowisk w okolicy. A skąd to wiem? Nie od nich , nie od konserwatora, nie z żadnych oznaczeń. Stanowiska są na polach ornych. Nie kopie tam bo prawo... . Ale wielu kopie i co. Rolnik ziemie przewrócił już kilkaset razy, maszyny, nawozy, dużo rzeczy zniszczyły bezpowrotnie. Poszło kilku gości z wykrywaczami co raczej rzadko sięgneli głebiej niż sprzęt rolniczy. Wyciągneli pewnie kilka monet, naboi i innych drobiazgów. Pewnie połowa z nich nie wiedziała ze jest tam stanowisko. A archeolodzy pojawia sie tam za 30 lat albo wcale.

Po drugie gdzie sa jakies oznaczenia, gdzie jest jakaś ogolnodostępna baza czy mapa na którą tzw rabuś mógłby wejść i zobaczyc" Tam jest zakaz. Tam nie wchodze."

Po trzecie. Ile rzeczy uratowali rabusie przed zagłada.

Wiekszość rabusiów  kopie w zwykłych miejscach gdzie nigdy żaden archeolog nie zajrzy. Co najwyzej ktos nasypie ziemi, zniweluje teren i dom postawi.

Po czwarte. Wiekszość tych niby archeologów albo sama po godzinach kopie, albo zbiera rózne historyczne rzeczy. Skąd je biorą? Z nieba? A jak kupuja to od kogo? A pewnie od tych co wykopali czyli jak mowi wyżej kilku mądrych "ukradli".

Ukraśc a kupic kradzione to praktycznie  to samo.

I tak jak napisałem wyżej i powtórzę to używając nazewnictwa tych stawiających się wyżej ludzi. Niech przywódca tej bandy archeologów zbada lepiej ilu tych studencinów ma w domach wykrywacze, jakie posiadaja przedmioty związane z historią. I jakie jest ich pochodzenie i jak spędzaja wolny czas.

Jak ktos chce cos robic to powinien zacząć od siebie.

Rozwiń
odkrywca.pl
odkrywca.pl (12 kwietnia 2014 o 11:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

O losie... Przywódca grupy, to prawie jak mafia(-; Śmiechu warte-Poszukiwacz Skarbów

Rozwiń
gość
gość (11 kwietnia 2014 o 17:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kończę w tym roku prawo i na drugim kierunku matematykę. Teraz chciałbym poświęcić więcej czasu swojej pasji - poszukiwaniom z wykrywaczem, jednocześnie coś jeszcze studiując. Jaki proponujecie łatwy, nie absorbujący kierunek dla leserów: resocjalizacja, politologia, archeologia, socjologia?

Masz pasję "chodzenie z wykrywaczem"? No to archeologię odradzam

Rozwiń
Gość
Gość (11 kwietnia 2014 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zaplac i studiuj co chcesz, Geniu (to zdrobnienie od geniusza!;))

Kończę w tym roku prawo i na drugim kierunku matematykę. Teraz chciałbym poświęcić więcej czasu swojej pasji - poszukiwaniom z wykrywaczem, jednocześnie coś jeszcze studiując. Jaki proponujecie łatwy, nie absorbujący kierunek dla leserów: resocjalizacja, politologia, archeologia, socjologia?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!