sobota, 3 grudnia 2016 r.

Zamość

Punkty Polskiego Czerwonego Krzyża na całej Zamojszczyźnie cały czas prowadzą akcję "Wyprawka dla żaka”

Dodano: 2 września 2003, 17:06

Polski Czerwony Krzyż co roku dba o to, by wszystkie dzieci miały co włożyć do plecaków (Magdalena G
Polski Czerwony Krzyż co roku dba o to, by wszystkie dzieci miały co włożyć do plecaków (Magdalena G

W najbliższy piątek na ulicach Hrubieszowa pojawią się kwestarze, którzy będą zbierać pieniądze na szkolne wyprawki dla najbiedniejszych uczniów. Akcja "Wyprawka dla żaka” trwa w całym regionie.

- Nawet gdybyśmy dysponowali 200 wyprawkami nie byłoby problemu z ich zbyciem, tak ogromne są potrzeby - mówi Zuzanna Korycka, kierownik Biura Zarządu Rejonowego PCK w Hrubieszowie.
W ubiegłym roku placówka skompletowała ok. 30 wyprawek. Jak będzie w tym roku? Na razie jeszcze nie wiadomo. Wszystko zależy nie tylko od hojności mieszkańców miasta, ale również punktów sprzedaży artykułów szkolnych. - Z prośbą o pomoc zaapelowaliśmy m.in. do sklepów i hurtowni. Nie prosimy o pieniądze, ale o konkretne przybory szkolne, a także obuwie i odzież - powiedziała nam w przededniu rozpoczęcia roku szkolnego Korycka.
Wczoraj ponownie zadzwoniliśmy do tamtejszego PCK, gdzie poinformowano nas, że jak na razie na razie placówki handlowe nie palą się do wspierania akcji. Tylko jeden punkt przekazał na rzecz PCK reklamówkę z przyborami szkolnymi i ok. 40 zeszytami.
Teraz cała nadzieja w piątkowej zbiórce. Na ulicach Hrubieszowa kwestować będą uczniowie szkół ponadgimnazjalnych, którzy otrzymają identyfikatory PCK.
Na kwestowaniu i apelach nie kończy się jednak akcja hrubieszowskiego PCK. Do szkół wysłano pisma z prośbą, by tam na początku września przeprowadzono zbiórki przyborów szkolnych.
W Biłgoraju akcja "Wyprawka dla żaka” ruszyła w połowie sierpnia. W ośmiu punktach sprzedaży artykułów szkolnych na terenie miasta ustawiono pudła, do których wciąż można wrzucać wszystko, co przydatne w szkole. - Dwa razy w tygodniu opróżniam pudła. Ludzie wrzucają do nich zeszyty, długopisy, ołówki, kredki, flamastry i farby. Przyznaję, że do tej pory nie było tego aż tak wiele - mówi Edward Kurzyna, kierownik Biura Zarządu Rejonowego PCK w Biłgoraju
Oprócz tego biłgorajski PCK sam kupuje wyprawki. W tym roku w ramach własnych środków chce ich skompletować 90, przy czym 50 już przekazał biednym dzieciom podczas letnich półkolonii. - Przesłaliśmy też pisma do szkół, by opiekunowie kół PCK przeprowadzili zbiórki wewnątrz placówek. D radnych miejskich i powiatowych wyszliśmy ponadto z propozycją, by część swoich diet przeznaczyli na rzecz akcji - dodaje Kurzyna.
W Zamościu akcja "Wyprawka dla żaka” dopiero ruszy. Tutejszy PCK wysłał pisma do szkół o przeprowadzenie zbiórek przyborów szkolnych. - Gdyby udało się skompletować 50-60 wyprawek byłoby cudownie - mówi Halina Bigos, szefowa zamojskiego PCK.
Dodaje, że pism do sklepów i hurtowni w tym roku nie wysyłano, bo przed rokiem żadna z placówek nie odpowiedziała na ich apel.
- Nasze szkolne koło PCK na pewno podejmie akcję - mówi Anna Janik, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 10 w Zamościu. - Oprócz tego w swoim zakresie organizujemy taką zbiórkę dla naszych uczniów. Dzieci przynoszą stare podręczniki i zeszyty. Na pewno potrzeby są duże. Ok. 30 proc. naszych uczniów pochodzi z nienajlepiej sytuowanych rodzin.

Rząd też wyprawia

Najbiedniejsi siedmiolatkowie objęci są co roku rządową akcją "Szkolna wyprawka dla pierwszoklasisty”. W Zamościu taką wyprawkę otrzymało 127 uczniów. Znalazły się w niej podręczniki, plecaki, stroje gimnastyczne i przybory szkolne. W Hrubieszowie szkolną wyprawkę przygotowano dla 31 uczniów, w Biłgoraju skorzystało z niej 53 maluchów, a w Tomaszowie Lub. 38.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO