wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Radna chce promować Zamość ciastkiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2009, 10:36
Autor: Bogdan Nowak

Perła Renesansu powinna promować się ciastkiem. Tak uważa radna Joanna Budzyńska. Kłopot w tym, że nie wiadomo jak miałoby się nazywać i czy być pulchne czy raczej twardawe.

Tak czy owak pomysł radnej przypadł do gustu miejscowym cukiernikom.

- Nasze miasto musi się odpowiednio promować - tłumaczyła na poniedziałkowej sesji radna Budzyńska. - Dobrze byłoby wymyślić odpowiednie ciastko. Wpadła mi no głowy nazwa "Hetmanek”. Ale trzeba to rozważyć… Bo on miał cztery żony. I był twardy. Takiego ciastka mógłby nikt nie kupić.

Radna nie uściśliła, do kogo konkretnie ciastko miałoby nawiązywać, ale nie ma raczej wątpliwości, że chodzi o Jana Zamoyskiego, założyciela miasta oraz kanclerza i hetmana wielkiego koronnego.

To on żenił się czterokrotnie: z Anną Ossolińską, Krystyną Radziwiłłówną, Gryzeldą Batorówną i Barbarą Tarnowską. Hetman umiał sobie jednać ludzi, ale bywał też porywczy i nieumiarkowany w gniewie. Na pewno był twardym politykiem i dowódcą. Według radnej nie dobrze byłoby nawiązywać do takiej osobowości.

- Gdyby ciastko było za twarde i w dodatku z zakalcem nie stanie się promocyjnym hitem - ciągnęła dalej radna Budzyńska. - Nam potrzebne jest ciastko subtelne w smaku i delikatne. Myślę, że to jest pomysł nad którym warto się zastanowić. - Naprawdę "Hetmanek” nie może być sucharkiem - przytaknął jeden z przewodniczących.

Promocja miast wyrobami cukierniczymi nie jest czymś nowym. Słynne są już "kremówki” z Wadowic czy warszawskie "W-Z-ki”. Ostatnio Urząd Miasta Stołecznego Warszawy ogłosił konkurs na nazwę dla nowego ciastka. Ma to być babeczka o smaku migdałowym z kremem czekoladowym i m.in. bitą śmietaną. Ma ją wieńczyć beza w kształcie korony.

Według urzędników najlepszy pomysł zgłosił jeden z internatów. Wymyślił on nazwę "Zygmuntówka”. To się spodobało. W piątek rusza w stolicy wielka akcja promująca nowy wypiek.

- Takie ciastko by się nam przydało - mówi Barbara Dzierba z piekarni i ciastkarni "Smakołyk” na zamojskiej Starówce. - Zagląda do nas wielu turystów. Na pewno byliby zainteresowani nowym wypiekiem. Świetnie sprzedają się np. drożdżówki i cebularze. Może dla nich warto stworzyć jakąś nową nazwę.

Kłopot w tym, że nie wiadomo jaką. Z wiadomych powodów cebularz "Hetmanek” odpada. Mieszkańcom naszego regionu inwencji jednak nie brakuje.

- Świetna byłaby np. babeczka "Roztoczanka” - tłumaczy Wojciech Olszewski z Zawady. - Bo dziewczyny mamy naprawdę fajne i łagodne. Można też np. tort nazwać "Buławką”. Tyle, że musiałby być z alkoholem…

Co na to urzędnicy? - To była propozycja dla zamojskich cukierników - ucina Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Placek
Ordynus
Beza
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Placek
Placek (28 kwietnia 2009 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piróg "Marcinek" – na cześć Włocha!
Rozwiń
Ordynus
Ordynus (28 kwietnia 2009 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pieczony "Ordynus" od Ordynacji Zamojskiej.
Rozwiń
Beza
Beza (28 kwietnia 2009 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Beza bo na Mokrem jest duży bazar.
Rozwiń
AMONIACZEK
AMONIACZEK (28 kwietnia 2009 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
AMONIACZEK PULCHNY JAK RADNA I ZALATUJE.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!