wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Radni szukają sposobów na uliczne korki

  Edytuj ten wpis
Autor: Bogdan Nowak

Zamość się korkuje. W godzinach szczytu przejechanie kilku ulic potrafi zająć godzinę.

Radni znaleźli winnych tych niedogodności. To samochody nauki jazdy, które są wolne, stają jeden za drugim i co chwila gasną im silniki.

- Do Zamościa ściągają "elki” z Tomaszowa Lubelskiego, Hrubieszowa i całego regionu - denerwował się na ostatniej sesji radny Wiesław Nowakowski. - Nic dziwnego, że ruch na ulicach się blokuje. Dlatego miasto powinno postarać się o decentralizację Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. To jakiś sposób, aby korki choć trochę rozładować.

O tym, że Zamość się korkuje radni debatują od miesięcy. Najgorzej jest na ulicy Lwowskiej (w okolicach hipermarketu), przy ul. Peowiaków (obok cmentarza), Wyszyńskiego i m.in. Partyzantów. Wygląda na to, że przestawianie strzałek, stawianie lub usuwanie znaków drogowych i m.in. zmiana organizacji ruchu na Starym Mieście nie pomagają.

Kto jest zatem winny? Okazuje się, że nietrudno takich znaleźć. Zdaniem kilku radnych, miasto korkują "elki”. W Zamościu jest kilkadziesiąt szkół nauki jazdy, a w całym regionie ponad setka. I ich liczba stale rośnie. Efekt jest taki, że po ulicach miasta krążą gromady pojazdów z zatrwożonymi kursantami w środku. Dodatkowo, sytuację komplikuje zamojski WORD, który codziennie egzaminuje grubo ponad 100 osób. Wybrańcy zamościan są tym zaniepokojeni.

Radny Marek Kudela (PO) wystąpił do prezydenta miasta z wnioskiem o ograniczenie ruchu "elek” w godzinach szczytu. Najgorzej według niego jest między godziną 7 i 8 oraz 14 i 16. Jednak odpowiedź magistratu była jednoznaczna. Drogi mamy publiczne i magistrat nie może szkołom jazdy niczego zakazać lub nakazać.

Czy jednak pomysł Nowakowskiego może się sprawdzić? Janusz Szatkowski, dyrektor zamojskiego WORD, zdaje sobie sprawę z uciążliwości, jakie wywołują "elki”, ale o decentralizacji nie myśli. - Biłgoraj stara się o to od lat, ale przepisy tego zabraniają - mówi Szatkowski. - Takie ośrodki mogą mieć miasta wojewódzkie lub takie, które są na prawach powiatów grodzkich. Mniejsze ośrodki nie mają odpowiednich skrzyżowań, obwodnicy itd. Szkolenie w nich nie ma sensu.

Co na to zamościanie? - Ludzie kupują coraz więcej aut i tego się nie powstrzyma - mówi 50-latek. - Nawet jeśli się ograniczy "elki”, to niczego to na dłuższą metę nie zmieni… Co zrobić? Trzeba więcej chodzić na piechotę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zamościak
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zamościak
Zamościak (6 października 2008 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech radni dalej zezwalają na budowę marketów i supermarketów - galeri handlowych w centrum miasta a póżniej szukają winnych. Zamojscy radni to goście bezradni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!