sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Radni Tomaszowa Lubelskiego: "Nie" dla Bandery

Dodano: 28 czerwca 2011, 09:05

Urząd Miasta w Tomaszowie Lubelskim (Archiwum)
Urząd Miasta w Tomaszowie Lubelskim (Archiwum)

Radni ukraińskiej Żółkwi nadali Stepanowi Banderze tytułu honorowego obywatela miasta. To nie podobało się grupie tomaszowian, którzy zwrócili się do swoich radnych o podjęcie działań, bo Żółkiew to partnerskie miasto Tomaszowa Lubelskiego. Rada Miasta jednogłośnie potępiła działania swoich odpowiedników po drugiej stronie granicy.

– Bandera jako przywódca ludobójczej OUN–UPA powinien być na zawsze okryty hańbą i potępieniem – powiedział nam Jarosław Świderek, tomaszowski prawnik i członek PSL, który w kwietniu złożył na ręce na ręce przewodniczącego tomaszowskiej RM oświadczenie podpisane przez 10 mieszkańców. – Musimy stanowczo zareagować na fakt gloryfikacji tego nazistowskiego zbrodniarza przez oficjalnie zaprzyjaźnioną z naszym miastem Żółkiew.

Sygnatariusze przypomnieli, że w latach 1942–47 bandy UPA wymordowały około 150 tys. Polaków na Wołyniu, Polesiu, Podolu, Pokuciu, Lwowszczyźnie, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Poparli ich m.in. członkowie zamojskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu.

Na ostatniej sesji tomaszowscy radni odnieśli się do tej sprawy. "Rada Miasta Tomaszów Lubelski wspólnie z mieszkańcami protestuje przeciw nadaniu honorowego obywatelstwa przez samorząd partnerskiego miasta Żółkiew Stepanowi Banderze – czytamy w przyjętym jednogłośnie stanowisku.

"Pamiętamy, że stał on na czele oddziałów OUN-UPA, które zgładziły wiele tysięcy Polaków. Nawet najpiękniejsza idea, jaką jest walka o niepodległość swego narodu nie usprawiedliwia mordowania bezbronnych sąsiadów innej narodowości. Zła, nienawiści, doznanych krzywd nie można przykrywać płaszczem bohaterstwa czy patriotyzmu”.

Dodali, że w ich mieście żyją osoby, którym ukraińscy nacjonaliści bestialsko wymordowali bliskich. "Ze względu na pamięć polskich ofiar nie wolno nam milczeć w sytuacji, gdy honoruje się człowieka odpowiedzialnego za dokonane na naszych rodakach masowe mordy o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójstwa” – czytamy dalej.

Wskazali, że decyzja władz samorządowych miasta Żółkiew z całą pewnością nie buduje płaszczyzny porozumienia między miastami.

– To stanowisko nie satysfakcjonuje do końca naszej strony, brakuje m.in. terminu "ludobójstwo”, który w wyniku kompromisu zamieniono na "masowe mordy o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych” – wskazuje Świderek. – Z tego samego powodu odstąpiono też od żądania uchylenia uchwały przez radnych Żółkwi. Ale dobrze, że nasi radni podjęli temat.

W obradach uczestniczyła m.in. Rozalia Wielosz z Nabroża, emerytowana nauczycielka, która była bezpośrednim świadkiem ukraińskiego ludobójstwa (banderowcy zamordowali na Wołyniu jej rodziców i rodzeństwo).

Stanowisko tomaszowskich radnych zostanie przesłane do Żółkwi. Przypomnijmy, że wcześniej antybanderowską rezolucję uchwaliła m.in. Rada Miasta Zamościa.
Czytaj więcej o:
Janek
LUBLINIANIN
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Janek
Janek (28 czerwca 2011 o 10:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A w Chełmie radnym nie przeszkadza wspolpraca z Kowlem i Lubomlem (tez czczacymi Bandere) a nawet chca stawiac pomnik ideowemu ojcu Bandery - Hruszewskiemu.
Rozwiń
LUBLINIANIN
LUBLINIANIN (28 czerwca 2011 o 09:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZERWAĆ JAKĄ KOLWIEK WSPÓŁPRACĘ Z CHOŁOTĄ KTÓRA ,ROBI BOHATERA Z BESTII I ZWYRODNIALCA!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!