niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rak może dopaść każdego z nas

Dodano: 25 września 2006, 15:51

Mieszkańcy regionu domagają się budowy nowoczesnego ośrodka onkologicznego w Zamościu. Pod wnioskiem w tej sprawie podpisało się już 6 tys. osób. Petycja trafi wkrótce do ministra zdrowia i marszałka województwa.

Podpisy pod wnioskiem są zbierane od miesiąca m.in. w większości urzędów Zamojszczyzny. - Ośrodek jest potrzebny - przekonuje Bolesław Grabczuk z Nowosiółek (gm. Telatyn). - Ludzie z nowotworami muszą jeździć od nas aż do Lublina i stać tam w kolejkach. Tak nie może dłużej być. Jeszcze dziś pojadę do urzędu i podpiszę się pod wnioskiem. Raczysko może dopaść każdego.
Nie mają co do tego wątpliwości także członkowie społecznego komitetu na rzecz utworzenia takiej placówki przy zamojskim szpitalu "papieskim. - Statystyki są zatrważające. Nasz region, a zwłaszcza Zamość i powiat zamojski, plasuje się na pierwszym miejscu w województwie pod względem zachorowań na raka - mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej Arkadiusz Bratkowski, który stoi na czele komitetu. - Prognozy wskazują, że na nowotwór zachoruje co czwarty z nas, a co piąty... umrze. Czas temu przeciwdziałać.
OOZZ jeszcze nie został wpisany do Narodowego Programu Walki z Chorobami Nowotworowymi. Wszystko w rękach Ministerstwa Zdrowia. Arkadiusz Bratkowski szacuje, że koszt przedsięwzięcia to 60-65 mln zł (ok. 6 mln pochłonie budowa budynku, reszta to m.in. wyposażenie w nowoczesny sprzęt). O pieniądze na budowę komitet wystąpiłby do Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Będziemy wspierać działania komitetu i dyrekcji szpitala. Myślę, że wspólnymi siłami uda się nam to zadanie zrealizować - stwierdził podczas wizyty w Zamościu marszałek Edward Wojtas. - Nie można od razu zbudować dużego ośrodka. Zadanie trzeba realizować etapami. Zechcemy je wpisać do przyszłorocznego budżetu województwa. Myślę, że w drugiej połowie 2007 r. inwestycję będzie można rozpocząć.
Ośrodek miałby powstać w ciągu 5 lat. W województwie lubelskim jest teraz jedna taka placówka - Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej w Lublinie. Ze względu na rosnącą liczbę chorych, czas oczekiwania na leczenie stale się wydłuża.
- Tylko na naświetlanie trzeba tam czekać nawet 3 miesiące - denerwuje się Jolanta Sprawka, prezes zamojskich "Amazonek”. - To stanowczo zbyt długo.
Czy lubelski i zamojski ośrodek nie będą ze sobą kolidować? - Na pewno nie - uważa marszałek Wojtas. - One mogą się znakomicie uzupełniać.
W poradni onkologicznej przy szpitalu "papieskim” zarejestrowanych jest 3 tys. pacjentów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!