poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Zamość

Ratunek z poślizgiem

Dodano: 14 grudnia 2001, 12:40

Na swój plan naprawczy szpital w Biłgoraju musi jeszcze trochę poczekać, ale już teraz wiadomo, że ratowanie służby zdrowia pociągnie za sobą zwolnienia pracowników. Mówi się, że redukcje obejmą minimum 70 osób. Tymczasem dyrekcja biłgorajskiego ZOZ czyni starania o 5 mln kredytu.

Mimo obietnic dyrekcji biłgorajskiego ZOZ, nie doczekaliśmy się i w tym roku już się nie doczekamy, ogłoszenia programu naprawczego dla szpitala. Na posiedzeniu Rady Społecznej SP ZOZ dyrektor placówki Tadeusz Cieślak ogłosił, że nie może jeszcze przedstawić planu i zrobi to najprawdopodobniej na kolejnym, przewidzianym na styczeń posiedzeniu. Taka sytuacja nie oznacza jednak, że w pracach nad uzdrowieniem szpitala nastąpił kolejny zastój.

Czekając na kasę

- Nie dobiegły jeszcze końca rozmowy z Lubelską Kasą Chorych w sprawie całości przyszłorocznego kontraktu. Przypominam, że 92 proc. dochodów szpitala pochodzi właśnie z kontraktu. W takiej sytuacji nie możemy jeszcze przedstawić planu naprawczego. Trwają negocjacje z bankami na temat kredytu, ale najpierw musimy podpisać kontrakt z LKCh i przedłożyć program bankom. Mogę dodać, że jesteśmy jedynym szpitalem w lubelskim, który nigdy jeszcze nie korzystał z kredytowania - wyjaśnia Tadeusz Cieślak.

Kto się boi szpitala?

Rozmowy z bankami na temat udzielenia szpitalowi kredytu trwają od momentu objęcia stanowiska przez obecnego dyrektora. Wiadomo, że kilka banków uznało, że pożyczka dla ZOZ jest dla nich zbyt ryzykowna. Na placu kredytowego boju pozostały podobno jeszcze dwa banki, które nie boją się udzielić tej pożyczki, ale dyrektor nie zdradza, o które placówki chodzi. Rada Społeczna ZOZ wyraziła już zgodę na zaciągnięcie 5 mln kredytu. Takie przyzwolenie jednak nie wystarczy. Pożyczkę musi poręczyć Rada Powiatu. W tej chwili trudno powiedzieć, czy radni wezmą na siebie tak duży ciężar.

Polecą głowy

Wiadomo już natomiast na pewno, że jednym z punktów programu naprawczego będzie restrukturyzacja zatrudnienia personelu. Konsultacje ze związkami zawodowymi działającymi w SP ZOZ (jest ich 7) nie przyniosły rezultatów. Trzy związki oprotestowały taką propozycję. Tym samym odpowiedzialność za redukcję, która może objąć co najmniej 70 osób, spadnie na dyrekcję szpitala.

Marzenia o sprzęcie

Przygotowanie rozwiązań kompleksowych to nie jedyne działania zmniejszające koszt funkcjonowania szpitala. Dyrekcja zwróciła się także do Rady Miasta o zaniechanie pobrania ponad 100 tys. zł. zaległego podatku od nieruchomości. Burmistrz Biłgoraja Stefan Oleszczak obiecał, że egzekucje należności wstrzyma do końca marca. Rada Społeczna uznała także konieczność zakupu dalszych, podnoszących jakość usług urządzeń dla placówki takich jak koronoskop i analizator hematologiczny.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO