wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Roboty przy rzece wywołały protesty. Wędkarze kontra mieszkańcy

Dodano: 6 grudnia 2017, 16:14

- Skutkiem tych prac będzie zniszczenie tarlisk naturalnych pstrąga potokowego oraz minoga rzecznego (na zdjęciu w kółku) - alarmują wędkarze
- Skutkiem tych prac będzie zniszczenie tarlisk naturalnych pstrąga potokowego oraz minoga rzecznego (na zdjęciu w kółku) - alarmują wędkarze

Sprawa pogłębienia Wieprza na wysokości Szczebrzeszyna wywołała ogromne kontrowersje. Mieszkańcy podtapianych co roku posesji apelują o przeprowadzenie prac. Wędkarze alarmują, że zginą cenne i chronione gatunki ryb

Temat pojawił się przy okazji budowy ścieżki rowerowo-pieszej na wysokości ul. Zwierzynieckiej. Przy okazji prac przygotowawczych pod tę inwestycję pogłębiono koryto rzeki.

– Pospieszono się z tym – przyznaje Marian Mazur, burmistrz Szczebrzeszyna. – Rzeczywiście nie czekając na ustosunkowanie się do tego pomysłu Polskiego Związku Wędkarskiego i pod moją nieobecność zlecono wybranie z rzeki niewielkiej ilości piasku wymieszanego z mułem.

Burmistrz rozumie jednak swoich pracowników, bo od lat o pogłębienie koryta proszą urzędników mieszkańcy zalewanych działek.

– Kiedyś pogłębianie i prace regulacyjne prowadzone były regularnie. Dzięki nim powstał wartki nurt, w którym doskonale poczuły się pstrągi i lipienie – opowiada Mazur. – Teraz woda jest brudna i jest płytko. Nurtu niemal nie ma. Tworzą się rozlewiska, a w okresie jesienno-zimowym mamy regularnie do czynienia z podtopieniami.

Wydobycie piasku poruszyło jednak członków zamojskiego oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego, którzy domagali się natychmiastowego wstrzymania robót.

– Prace rozpoczęto nie czekając na naszą opinię, a ta była negatywna – podkreśla Beata Wróbel, dyrektor zamojskiego PZW. – To bardzo szkodliwe działania, których skutkiem będzie zniszczenie tarlisk naturalnych pstrąga potokowego (od 1 września do 30 grudnia występuje okres ochronny pstrąga – red.) oraz chronionego gatunku minoga rzecznego. Nie możemy na to pozwolić.

Wędkarze o sprawie powiadomili też Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Czekają na jej odpowiedź.

– Jestem entuzjastą ochrony środowiska przyrodniczego, ale musimy myśleć też o ludziach – podkreśla Marian Mazur. – Kiedy dowiedziałem się o sprawie natychmiast nakazałem wstrzymanie prac. Jak najszybciej chcemy zorganizować spotkanie ze wszystkimi zainteresowanymi stronami. Musimy wypracować stanowisko, które pogodzi interesy wędkarzy i mieszkańców. Mam nadzieję, że uda się to osiągnąć jeszcze w tym miesiącu.

Czytaj więcej o: wieprz Szczebrzeszyn
keon
Mściwy
Użytkownik niezarejestrowany
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

keon
keon (4 dni temu o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie się tam budowali, kiedy krajówka była drogą lokalną. A jak już domy stały, to z drogi lokalnej zrobili drogę krajową.
Rozwiń
Mściwy
Mściwy (5 dni temu o 17:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Regulować to sobie możecie PiSowskie durnie odbiorniki radiowe podczas odsłuchiwania mszy w waszym ulubionym katotalibańskim radiu! Od rzeki wara bo psem poszczuje!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 16:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"A zasiedlić ich przymusowo na wiosnę w namiotach na tym terenie zalewowym" - a wysiedlić przymusowo tych kretynów, którzy wybudowali się na terenach zalewowych. Jak można się było pobudować na terenach należących do rzeki. Gdzie ta rzeka ma wylewać? Przecież to normalne, że będzie wylewać
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 11:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"nie czekając na ustosunkowanie się do tego pomysłu Polskiego Związku Wędkarskiego" - o to te moczykije mają coś w sprawie do gadania? A zasiedlić ich przymusowo na wiosnę w namiotach na tym terenie zalewowym. Zobaczymy jak będzie im sie tam żyło !!
Rozwiń
Gość
Gość (5 dni temu o 01:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oj bo pęknę ze śmiechu. Pobuduję się nad morzem a później będę jęczał, że fale mi dom podtapiają albo zbuduję dom przy głównej drodze - krajowej, wojewódzkiej i będę płakał, że zanieczyszczenia, hałas i niebezpiecznie. Jejku mentalność tych ludzi... skąd oni się urwali?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!