wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rodzina i przyjaciele pożegnali bohatera

Dodano: 17 sierpnia 2009, 08:56
Autor: (łm)

Najbliżsi pożegnali zabitego w Afganistanie kapitana Daniela Ambrozińskiego, który swego czasu przez kilka lat służył w jednostce wojskowej w Zamościu.

- To ogromny dramat dla tej rodziny, ale i dla wszystkich polskich żołnierzy - mówił w niedzielę generał broni Waldemar Skrzypczak.

Hołd zastrzelonemu przez terrorystów kpt Danielowi Ambrozińskiemu oddali w jednostce w wojskowej w Leźnicy Wielkiej koło Łodzi żołnierze, dowódcy oraz żona Natalia z trzyletnią córeczką.

- Nie posłuchałeś mojego rozkazu Danielu. Miałeś wrócić pełen sił i zdrowia - mówił gen. Skrzypczak.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się we wtorek w Jarocinie o godz. 12.

Talibowie zaatakowali polskich i afgańskich żołnierzy w poniedziałek. Ranni zostali m.in. dwaj mundurowi z jednostki w Hrubieszowie. Czują się już coraz lepiej. Niestety zginął kapitan Daniel Ambroziński, który również przez kilka lat służył na Lubelszczyźnie - w Zamościu.
Czytaj więcej o:
sylwia25 - Jarocin
jarociniak
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

sylwia25 - Jarocin
sylwia25 - Jarocin (18 sierpnia 2009 o 19:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ŚWIĘTE SŁOWA, po co sie pchaja na misje, ajk maja rodzinę, zawsze się trzeba liczyc z tym, że można czasem juz żywym nie wrócić.....
Rozwiń
jarociniak
jarociniak (18 sierpnia 2009 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
SMIERĆ NA WŁASNE ŻYCZENIE....TO PO CO TAM POJECHAŁ!!!JA ZA ŻADNE PIENIĄDZE BYM MĘŻA NA MISJE NIE PUŚCIŁA, WOLE JEŚĆ CHLEB I PIC WODĘ, A MĘŻA MAM PRZY SOBIE!!!!NO CÓZ LUDZKA CHCIWOŚC I PAZERNOŚC, NIE WIEM PO CO WOGÓLE POLSCY ZOŁNIERZE " WTYKAJA NOS W NIE SWOJE SPRAWY" NIECH PILNUJA POLSKI,TO WSZYSTKO BĘDZIE OK
Rozwiń
Gość
Gość (17 sierpnia 2009 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oni walczą z Talibami, czyli z terroryzmem. Poza tym pomgają Afgańczykom - 23% ludności tego kraju żyje poniżej poziomu ubóstwa.
Rozwiń
OJ CHŁOPIE...WILKU
OJ CHŁOPIE...WILKU (17 sierpnia 2009 o 15:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłop Polski napisał:
W TEJ CAŁEJ ZABAWIE DOROSŁYCH,PRZERAŻA MNIE JEDYNIE LOS TEGO JESZCZE NICZEGO NIE ŚWIADOMEGO DZIECKA.kTO MU BĘDZIE OJCEM?KTO MU KUPI KSIĄŻKI DO SZKOŁY?, KTO MU OPOWIE BAJKĘ O WILKU I SIEROTCE MARYSI?KTO GO POPROWADZI DO ŚLUBNEGO OŁTARZA KIEDY DOROŚNIE?.
PANIE GENERALE PANA SŁOWA ZMIEŚCIŁY SIĘ NA KARTCE PAPIERU WARTEJ KILKA GROSZY -ALE CZY POTRAFI PAN ODPOWIEDZIEĆ NA ZADANE TUTAJ PYTANIA?bEZSENSOWNA WOJNA JAK TA W WIETNAMIE,IRAKU.KTÓRA POZA TAKIMI NIESZCZĘŚCIAMI JAK TEN W SETKACH DOMÓW, INNEGO ZNACZENIA NIE BĘDZIE MIAŁA.-NO MOŻE ILUŚ TAM RODZINOM PRACUJĄCYM W AMERYKAŃSKIEJ ZBROJENIÓWCE BĘDZIE ZYLO SIĘ LEPIEJ.cZY WARTO BYŁO?.


To co napisałeś jest prawdą, ale bajek chyba...nie znasz: "O wilku i zającu", "O krasnoludkach i sierotce Marysi"....itp. Obowiązki spadają na najbliższych, a do ołtarza poprowadzi wybranek .Ojca dziecku niestety nie zastąpi nikt i to jest bardzo bolesne.
Rozwiń
tragiczny los
tragiczny los (17 sierpnia 2009 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tragedia jest bo zginął młody człowiek, ale z tym "bohaterstwem" to nie przesadzajmy.Nie zginął w obronie ojczyzny.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!