piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Rowerzyści w Zamościu szczególnie upodobali sobie jazdę po chodnikach. O wypadek nietrudno

Dodano: 28 czerwca 2004, 17:20

Kilkunastoletni rowerzysta poturbował moją czteroletnią córkę, która razem ze mną szła chodnikiem. Jechał z taką prędkością, że nie był w stanie w porę zahamować. Nawet nas nie przeprosił i jakby nigdy nic pojechał sobie dalej - poskarżyła się nam mieszkanka Zamościa.

Rowerzyści na zamojskich chodnikach to bardzo częsty widok. Jeżdżą szybko i nie zwracają uwagi na pieszych. Tymczasem - jak informuje policja - chodnik to nie miejsce dla jednośladów, a rowerzyści powinni jeździć ulicami. - Pędzących po chodnikach możemy w zasadzie tylko pouczyć i pogrozić im palcem, zresztą bardzo często to robimy - informuje podinspektor Andrzej Szewczuk, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Rowerzyści wybierają chodniki, bo tam czują się bezpieczniej niż wśród zmotoryzowanych uczestników ruchu na ulicy, ale nie tylko. - Jeżdżę chodnikiem nie dlatego, że boję się samochodów, ale z tego względu, że jadąc ulicą można udusić się tymi wszystkimi spalinami. Najgorzej jest, gdy jedzie się za autobusem - informuje 27-letni Marcin z Zamościa, który przyznaje, że jeździ szybko. - Jednak nigdy nie doprowadziłem do jakiejkolwiek kolizji, a gdy widzę na chodniku dzieci, to zawsze zwalniam.
Zamojski popularyzator sportów rowerowych uważa, że zarówno chodnik, jak i ulica nie są dobrymi miejscami dla rowerzystów, a idealnym rozwiązaniem są oczywiście ścieżki rowerowe, których w mieście powinno być jak najwięcej. - Trzeba przyznać, że zarówno po Zamościu, jak i po innych miastach, nie jest łatwo poruszać się rowerem, a to z tego powodu, że brakuje specjalnie wyznaczonych do tego miejsc - mówi Jan Wardach.
W ubiegłym roku w Zamościu oddano do użytku 700 m odcinek ścieżki dla rowerzystów przy ul. Lipskiej. - Ścieżka zostanie pociągnięta w kierunku miasta o kolejne 780 m. Oprócz tego również jeszcze w tym roku podobna ścieżka ma powstać przy ul. Śląskiej - informuje Anna Muszyńska, p. o. dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu.

Okiem eksperta

- Widzę z jaką prędkością młodzi rowerzyści jeżdżą chodnikami i również mi się to nie podoba - mówi Jan Wardach. - Jest to problem i według mnie świadczy o jakimś zdziczeniu obyczajów. Sam często takim osobom zwracam uwagę, bo taka jazda jest po prostu niebezpieczna. Na pewno tę kwestię trzeba w jakiś sposób rozwiązać i myślę, że w Zamościu znajdzie się jeszcze kilka osób, które zechcą coś zrobić w tym kierunku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!