poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Rowerzyści w Zamościu szczególnie upodobali sobie jazdę po chodnikach. O wypadek nietrudno

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2004, 17:20

Kilkunastoletni rowerzysta poturbował moją czteroletnią córkę, która razem ze mną szła chodnikiem. Jechał z taką prędkością, że nie był w stanie w porę zahamować. Nawet nas nie przeprosił i jakby nigdy nic pojechał sobie dalej - poskarżyła się nam mieszkanka Zamościa.

Rowerzyści na zamojskich chodnikach to bardzo częsty widok. Jeżdżą szybko i nie zwracają uwagi na pieszych. Tymczasem - jak informuje policja - chodnik to nie miejsce dla jednośladów, a rowerzyści powinni jeździć ulicami. - Pędzących po chodnikach możemy w zasadzie tylko pouczyć i pogrozić im palcem, zresztą bardzo często to robimy - informuje podinspektor Andrzej Szewczuk, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Rowerzyści wybierają chodniki, bo tam czują się bezpieczniej niż wśród zmotoryzowanych uczestników ruchu na ulicy, ale nie tylko. - Jeżdżę chodnikiem nie dlatego, że boję się samochodów, ale z tego względu, że jadąc ulicą można udusić się tymi wszystkimi spalinami. Najgorzej jest, gdy jedzie się za autobusem - informuje 27-letni Marcin z Zamościa, który przyznaje, że jeździ szybko. - Jednak nigdy nie doprowadziłem do jakiejkolwiek kolizji, a gdy widzę na chodniku dzieci, to zawsze zwalniam.
Zamojski popularyzator sportów rowerowych uważa, że zarówno chodnik, jak i ulica nie są dobrymi miejscami dla rowerzystów, a idealnym rozwiązaniem są oczywiście ścieżki rowerowe, których w mieście powinno być jak najwięcej. - Trzeba przyznać, że zarówno po Zamościu, jak i po innych miastach, nie jest łatwo poruszać się rowerem, a to z tego powodu, że brakuje specjalnie wyznaczonych do tego miejsc - mówi Jan Wardach.
W ubiegłym roku w Zamościu oddano do użytku 700 m odcinek ścieżki dla rowerzystów przy ul. Lipskiej. - Ścieżka zostanie pociągnięta w kierunku miasta o kolejne 780 m. Oprócz tego również jeszcze w tym roku podobna ścieżka ma powstać przy ul. Śląskiej - informuje Anna Muszyńska, p. o. dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu.

Okiem eksperta

- Widzę z jaką prędkością młodzi rowerzyści jeżdżą chodnikami i również mi się to nie podoba - mówi Jan Wardach. - Jest to problem i według mnie świadczy o jakimś zdziczeniu obyczajów. Sam często takim osobom zwracam uwagę, bo taka jazda jest po prostu niebezpieczna. Na pewno tę kwestię trzeba w jakiś sposób rozwiązać i myślę, że w Zamościu znajdzie się jeszcze kilka osób, które zechcą coś zrobić w tym kierunku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!