poniedziałek, 1 maja 2017 r.

Zamość

Rozmowa z 21-letnią Moniką Król z Biłgoraja: Dziewczyna z lutego

Dodano: 22 grudnia 2011, 16:45

Monika Król z Biłgoraja (TPSW/ Andrzej Wiktor)
Monika Król z Biłgoraja (TPSW/ Andrzej Wiktor)

Dwunastu modeli – czterech pełnosprawnych i ośmiu niepełnosprawnych – można podziwiać w kalendarzu warszawskiej fundacji Towarzystwa Przyjaciół Szalonego Wózkowicza. Wśród pełnosprawnych modelek jest Monika Król z Biłgoraja.

• Jak trafiłaś do kalendarza?

– O sesji dowiedziałam się od znajomej, która działa w TPSW. Wysłałam swoje zdjęcia i udało się: fotograf z fundacji wybrał mnie. To moja pierwsza profesjonalna sesja. Bardzo spodobał mi się cały pomysł
na kalendarz, bo jestem za tym, żeby ludzie na wózkach nie byli traktowani gorzej niż zdrowi.

• Denerwowałaś się podczas sesji?

– Na początku bardzo się stresowałam, ale kiedy poznałam ludzi, którzy byli na planie, stres minął. Wydaje mi się, że to była zabawa, a nie praca. Fotograf cały czas z nami rozmawiał, rozluźniał atmosferę i w pewnym momencie robił nam zdjęcia.

• Ile czasu to zajęło?

– Od osób poruszających się na wózkach słyszałam, że wszystko trwa około trzech godzin. Bardzo się zdziwiłam, kiedy moja sesja z całym wizażem i stylizacją zajęła około dwóch godzin.

• Pokazywałaś już kalendarz swoim bliskim?

– Przywiozłam kalendarz do Lublina, gdzie się uczę, bo moi znajomi chcieli go zobaczyć. Potem zawiozę go do domu i będzie wisiał na honorowym miejscu. Kiedy pokazywałam kalendarz przyjaciołom, nie byli w stanie odgadnąć, kto z modeli porusza się na wózku, a kto jest w pełni zdrowy. O to właśnie chodziło, więc myślę, że wszystko udało się wspaniale.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24