wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Rzuć palenie papierosów, uprawiaj sport i nie daj się udarowi mózgu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 stycznia 2005, 21:36

Ostatnio w naszym regionie obserwuje się coraz więcej przypadków udaru mózgu. Lekarze skarżą się, że w szpitalach zaczyna brakować miejsc, aby odpowiednio zająć się pacjentami. Czy Polacy zapadają na udary mózgu częściej niż mieszkańcy innych krajów?
– Udar mózgu stanowi duży problem na całym świecie. Jest trzecią co do częstotliwości przyczyną śmierci i najczęstszą przyczyną inwalidztwa osób powyżej 45 roku życia. W Polsce zapadalność na udary kształtuje się w granicach średniej europejskiej, czyli 170 przypadków na 100 tys. osób rocznie. Za to śmiertelność należy już do najwyższych w Europie. Na 100 tysięcy mężczyzn na udar mózgu umiera 100; dla porównania w Szwajcarii jedynie 40. Nasz problem polega na tym, że najwięcej pacjentów umiera w pierwszym okresie hospitalizacji. Co znamienne, śmierci zwykle nie powodują uszkodzenia mózgu, ale inne przyczyny, które można by wyeliminować przez lepszą organizację opieki medycznej.
• Czy możemy liczyć na poprawę sytuacji?
– Od pewnego czasu na oddziałach neurologicznych szpitali są tworzone wyspecjalizowane pododdziały udarowe. Opierają się one na salach intensywnego nadzoru, gdzie monitoruje się podstawowe funkcje życiowe pacjenta i w razie komplikacji można szybko reagować. Od 2003 tworzenie takich pododdziałów jest włączone do pilotowanego przez Ministerstwo Zdrowia Programu Leczenia Schorzeń Sercowo-Naczyniowych „Polkard”. Dzięki temu w zeszłym roku zainwestowano 10 mln zł w sprzęt dla pododdziałów udarowych.
• Czy to wystarczy, aby pacjenci mogli czuć się bezpiecznie?
– Na początku ubiegłego roku było w Polsce 21 pododdziałów udarowych klasy A. Do chwili obecnej przybyło 27 nowych, a kolejnych 21 spełnia wymagania sprzętowe i brakuje tylko personelu. Z drugiej strony do zapewnienia odpowiedniej opieki potrzebny jest jeden pododdział na 200 tys. ludzi, więc ciągle jest sporo do zrobienia.
• A jak ocenia pani możliwości leczenia udaru mózgu na Zamojszczyźnie?
– Na neurologii w Szpitalu Wojewódzkim im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu jest odpowiedni sprzęt i aby spełniać wymogi pododdziału udarowego klasy A brakuje tylko personelu. Chodzi o fizjoterapeutów. Dodatkowo przydałyby się jeszcze ze cztery stanowiska do monitorowania funkcji organizmu u pacjentów. Potrzeby są duże, bo na całą Zamojszczyznę przypada jeden oddział neurologiczny.
• Wygląda więc na to, że mieszkańcy Zamojszczyzny powinni raczej zapobiegać niż się leczyć. Jak można skutecznie uniknąć udaru mózgu?
– Problem polega na tym, że jest to bardzo trudne. Udar mózgu powstaje nagle na skutek niedokrwienia bądź wylewu krwi do mózgu. Podobnie jak zawał serca może wystąpić u osoby na pozór zdrowej. Czynniki ryzyka też są w zasadzie identyczne jak przy zawale serca: zaawansowany wiek, palenie tytoniu, siedzący tryb życia i nadciśnienie tętnicze. Zwłaszcza tego ostatniego nie należy lekceważyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!