poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Są, a jakby ich nie było

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2007, 19:07
Autor: Bogdan Nowak

Zamojscy radni twierdzą, że są przepracowani. Nawałem obowiązków tłumaczyli podwyżkę swoich diet o prawie 300 zł.

Tymczasem na osiedlowe zebrania trudno im dotrzeć. Wyborcy są rozgoryczeni.

Postawa radnych drażni coraz większa liczbę zamościan. Niektórym puszczają już nerwy. Na poniedziałkowej sesji dobitnie wyraziła to Wiesława Dubienka, szefowa zamojskiego osiedla Peowiaków.
- Panowie radni, macie wyborców głęboko... w poważaniu - złościła się przewodnicząca. - Kontakt z zarządami osiedli i mieszkańcami miasta należy do waszych statutowych obowiązków. A wy to lekceważycie!
Chodzi o spotkanie mieszkańców z radnymi z okręgu nr 3, które Dubienka zorganizowała 11 września. Liczyła, że przedstawiciele RM z tej części Zamościa zjawią się na nim w komplecie. Zapraszała ich publicznie podczas poprzedniej sesji. I zawiodła się. Na spotkanie nie dotarli: Eugeniusz Cybulski, Włodzimierz Hawrot, Marek Soboń, Jerzy Liberadzki i Zbigniew Pankiewicz. Pojawił się jedynie Marek Kudela.
- To było dla nas ważne spotkanie - tłumaczy Wiesława Dubienka. - Chcieliśmy porozmawiać m.in. o wałęsających się u nas psach, dziurawych chodnikach i obskurnych placach zabaw. Wywiesiliśmy 120 zaproszeń na klatkach schodowych. Na zebranie przybył zarząd osiedla i kilkudziesięciu mieszkańców. I co? I nic. Przybył tylko jeden radny. Reszta zlekceważyła zaproszenia. Myślałam, że spalę się ze wstydu.
Zawiedzeni byli też inni mieszkańcy osiedla. - Niektórych z tych panów nigdy u nas na osiedlu nie widziałam - złości się 60-letnia kobieta z osiedla Peowiaków. - Bo to są radni malowani. Martwią się tylko o siebie. Obchodzą ich własne diety, a nie nasze kłopoty.
Gdy podczas przedwczorajszej sesji przewodnicząca Dubienka przypomniała radnym o ich obowiązkach, skruchy nie było. Marek Kudela próbuje kolegów wytłumaczyć.
- Po prostu to zaproszenie im jakoś umknęło - mówi. - Każdy jest teraz zabiegany i ma mnóstwo spraw. Ja sobie wszystko zapisałem w kalendarzyku i... byłem. Teraz sprawy zgłaszane przez mieszkańców spróbuje pozałatwiać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!