poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Sąd nierychliwy, lekarz spokojny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2008, 20:44

Lekarzowi, który po pijanemu przyjmował małych pacjentów, nie spadnie włos z głowy.

Wymiar sprawiedliwości tak długo zajmował się sprawą, aż się przedawniła.
O tym, że lekarz dyżurny pogotowia jest pijany powiadomiła policję 3 kwietnia 2006 r. jedna z matek maluchów.

Emil L. rozpoczął dyżur dwie godziny wcześniej. Miał 1,16 promila alkoholu. Zdążył przyjąć pięcioro dzieci. Funkcjonariuszom powiedział, że tego dnia wyjątkowo źle się czuł. Miał kłopoty z żołądkiem, dlatego wypił całą butelkę kropli miętowych.
Ponieważ siostra pediatry pracuje w biłgorajskiej prokuraturze, śledztwo przejęła prokuratura w Janowie Lubelskim. Oskarżyła Emila L. o narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Ale biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku uznali, że doktor nie popełnił błędu w sztuce. Dlatego Sąd Rejonowy w Biłgoraju zmienił opis czynu i uznał, że lekarz popełnił wykroczenie, za które grozi areszt albo grzywna. A wykroczenie przedawnia się już po dwóch latach.

Wyrok w biłgorajskim sądzie zapadł w piątek, a więc dwa lata i dzień od przyłapania pediatry. Dlaczego nie dzień wcześniej? - Było 9 terminów rozpraw, które trzeba było odwołać z powodu choroby lekarza i jego pobytu w sanatorium, choroby i urlopu sędziego - informuje Henryk Kiesz, prezes Sądu Rejonowego w Biłgoraju. - Poza tym, dwa razy zwracaliśmy się bezskutecznie do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie o opinie. Czas umykał, a w końcu trzeba było umorzyć postępowanie.

Emil L. nie pracuje już w pogotowiu, ale nadal jest na etacie w biłgorajskim szpitalu.
(lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mieszkaniec biłgoraja
henryk szczepanski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mieszkaniec biłgoraja
mieszkaniec biłgoraja (8 kwietnia 2008 o 07:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie macie pojecia co piszecie..nie tylko ja ale wszayscy co znaja tego lekarza wola jego pijanego jak wszystkich innych zdrowych....to jest fachowiec super....a kazdy fachowiec lubi gazować...ale na powaznie...nie znam przypadku aby ten lekarz komus zaszkodził....nawet po gazie
Rozwiń
henryk szczepanski
henryk szczepanski (8 kwietnia 2008 o 05:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwny jakiś ten zbieg przypadków!!? Chory lekarz, chory sędzia... Ale jak kopertki dostają to są zdrowi. Tak wygląda sprawiedliwość po polsku!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!