poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Sąd w Zamościu: Trzy lata więzienia za zabicie noworodka

Dodano: 8 września 2009, 14:05

Uderzała główką nowonarodzonej córeczki o twarde podłoże, aż dziecko umarło. Zwłoki włożyła do reklamówki i wyrzuciła do kontenera na śmieci. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał dzisiaj za to 23-letnią Maję W. na trzy lata pozbawienia wolności.

Maja W. ma trzyletniego synka. Dzisiaj sama pojawiła się w sądzie. Przed ogłoszeniem wyroku przysiadła na ławce przy pomniku Jana Zamoyskiego. Po drugiej stronie ulicy, w katedrze zamojskiej, trwało nabożeństwo odpustowe.

– Oskarżona, działając pod wpływem porodu, chcąc pozbawić dziecka życia, co najmniej dwa razy uderzyła jego główką o twarde podłoże, co skutkowało zgonem dziecka – zaznaczył przy odczytywaniu wyroku sędzia Jacek Magdziak z Sądu Okręgowego w Zamościu.

Makabrycznego odkrycia dokonali w kwietniu ub. roku pracownicy składowiska odpadów w Dębowcu pod Skierbieszowem. Owinięte w prześcieradło zwłoki noworodka ukryte były w reklamówce razem z prawidłowo odciętą pępowina, łożyskiem oraz damskimi zakrwawionymi spodniami dresowymi.

Lekarz stwierdził, że ciąża była donoszona. Do porodu doszło miedzy 10 a 13 kwietnia.

Ustalono, że zwłoki noworodka dotarły na składowisko z transportem odpadów z Zamościa. Policjanci dotarli do blisko 300 kobiet, które miały wyznaczony termin porodu na kwiecień lub początek maja.

Ale poszukiwana nie figurowała w żadnej dokumentacji medycznej prowadzonej przez szpitale, przychodnie i prywatne gabinety lekarskie.

Do zatrzymania 23-letniej dziś Mai W. doszło tydzień później. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku zabójstwa, a sąd postanowił tymczasowo aresztować kobietę.

Oskarżona nie przyznała się podczas śledztwa do winy. Podnosiła, że dziecko urodziło się martwe, zaś po porodzie wypadło jej z rąk. Ale co innego wykazała sekcja zwłok: dziewczynka urodziła się żywa, a przyczyną zgonu było uderzenie główką o twarde podłoże; stwierdzono liczne uszkodzenia czaszkowo-mózgowe, m.in. złamanie kości podstawy czaszki.

Po trwającym prawie pół roku śledztwie prokuratura doszła do wniosku, że do zabójstwa noworodka doszło pod wpływem stresu związanego z porodem i zmieniła zarzut zabójstwa na dzieciobójstwo. Grozi za to już nie dożywocie, ale do 5 lat więzienia.

Maja W. w październiku ub. roku opuściła areszt, a przed sądem odpowiadała z wolnej stopy; śledczy zastosowali wobec niej dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Sąd zaliczył oskarżonej prawie półroczny pobyt za kratkami i zwolnił ja z kosztów procesu. Wyrok nie jest prawomocny.
Czytaj więcej o:
gość
szum
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (3 września 2012 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktoś, kto zna osobiście tego człowieka wie , że to nie żaden szok wszystko, co robiła jej śwadome decyzje doprowadziły ją do tego z czym musi teraz żyć nie piszcie to bzdur o jakimś wątku braku oparcie itd... wiedziała też z kim kładzie się do łóżka !!!! gryzła każdą rękę, która starała się jej udzielić wspoarcia bo jest poprostu wtzuta z ludzkich uczuć !!!!!!!!!!
Rozwiń
szum
szum (18 września 2009 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
jaka kolwiek kara więzienia dla tej dziewczyny w jej sytuacji jest jak wybawienie-nie bardzo rozumiem czym różni się morderstwo dziecka od zamordowania dorosłego człowieka ito jedynie wq tej sytuacji jest śmiesznePOLSKIE PRAWO!!!!znając sytuację życiową tej dziweczyny -karę ponosiła przez całe życie z matką, która znęcając się nad rodziną psychicznie i fizycznie zrobiła w jej głowie olbrzymią luke-która w efekcie mogła doprowadzic do szoku. Takie jest moje zdanie-ona ma przeciez 3 letniego syna więc instynkt maciezynski na pewno takze posiada. Jednak czy taki porud, dokonanie takiej zbrodni i wyrzycenie reklamówki do pierwszego lepszego śmietnika możecie nazwac premedytacją??Ja nazywam to panicznym strachem-nie sądze by doszła do siebie kiedykolwiek po tym.Więc może skoro została już publicznie potępiona, każdy wydał jakiś tam swój wyrok, swoją ocenę, ludzie tak IDEALNI wytykają ją palcami-poprostu dajcie jej już spokojnie życ. Człowiek w obliczu zderzenia się z rzeczywistością-gdzie nie może liczyc na nikogo, wstyd kim był ojciec tej dziewczynki totalne zero wsparcia w najbliższej rodzinie-ciekawe co każdy z was zrobił by na jej miejscu. Za pewne jedna by urodziła kochała itd, inna by oddała do adopcji, inna zostawiła w szpitalu-miała 1000000 wyjść-coś sprawiło ze wybrała najgorsze-z tym czyms musi zyc wiec dajcie jej spokój i popatrzcie sie na siebie. nie rzycze nikomu znalesc się w takiej sytuacji!!!!


Niewiem czy można ją bardziej potępic niż kobiety ,jak to się fachowo nazywa usówające ciąże ,to tez jest dziecko istota ludzka.
Jak czytam w tej wypowiedzi ta kobieta niemiał żadnego oparcia, w pszeciwienstwie do tak wielu pań kture mając męża dom oraz
zaplecze materialne z pelną premedtacja zabijają swoje nienarodzone dzieci,często z blachych pwodow.
Ta kobieta ukarała sama siebie na całe życie.
Rozwiń
Gość
Gość (17 września 2009 o 02:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaka kolwiek kara więzienia dla tej dziewczyny w jej sytuacji jest jak wybawienie-nie bardzo rozumiem czym różni się morderstwo dziecka od zamordowania dorosłego człowieka ito jedynie wq tej sytuacji jest śmiesznePOLSKIE PRAWO!!!!znając sytuację życiową tej dziweczyny -karę ponosiła przez całe życie z matką, która znęcając się nad rodziną psychicznie i fizycznie zrobiła w jej głowie olbrzymią luke-która w efekcie mogła doprowadzic do szoku. Takie jest moje zdanie-ona ma przeciez 3 letniego syna więc instynkt maciezynski na pewno takze posiada. Jednak czy taki porud, dokonanie takiej zbrodni i wyrzycenie reklamówki do pierwszego lepszego śmietnika możecie nazwac premedytacją??Ja nazywam to panicznym strachem-nie sądze by doszła do siebie kiedykolwiek po tym.Więc może skoro została już publicznie potępiona, każdy wydał jakiś tam swój wyrok, swoją ocenę, ludzie tak IDEALNI wytykają ją palcami-poprostu dajcie jej już spokojnie życ. Człowiek w obliczu zderzenia się z rzeczywistością-gdzie nie może liczyc na nikogo, wstyd kim był ojciec tej dziewczynki totalne zero wsparcia w najbliższej rodzinie-ciekawe co każdy z was zrobił by na jej miejscu. Za pewne jedna by urodziła kochała itd, inna by oddała do adopcji, inna zostawiła w szpitalu-miała 1000000 wyjść-coś sprawiło ze wybrała najgorsze-z tym czyms musi zyc wiec dajcie jej spokój i popatrzcie sie na siebie. nie rzycze nikomu znalesc się w takiej sytuacji!!!!
Rozwiń
matka
matka (8 września 2009 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Każda normalna kobieta będąc w ciąży odwiedza ginekologa tylko planując morderstwo ukrywa przed światem swój stan-o jakim szoku mowa?Od początku wiedziała że się pozbędzie dziecka.Szkoda że jej ktoś łba nie ukręcił.Jest tyle rodzin które czeka na adopcję.Są miejsca gdzie można zostawić niechciane niemowle- bez problemu po porodzie w szpitalu.Nie ma określenia dla takiej osoby-POTWÓR>
Rozwiń
olo
olo (8 września 2009 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
morderstwo noworodka -biednej ,maleńkiej i bezbronnej dzieciny przez matkę w tak bestialski sposób ! Nie moge sobie tego wyobrazić i nikt mi nie powie,że to w szoku poporodowym -jest przecież matką już.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!