czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Zamość

Sanie bez woźnicy pędziły po drodze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2013, 13:37
Autor: er

Kierowca volkswagena passata musiał uciekać do rowu, bo z przeciwka nadjechały sanie, na których nie było woźnicy.

We wtorek po godz. 17 kierowca volkswagena przejeżdżał przez Udrycze Koniec, w powiecie zamojskim. Żeby uniknąć czołowego zderzenia z pędzącym z przeciwka saniami, musiał zjechać do rowu.

– Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zastali kierowcę auta trzymającego za uprząż konia z zaprzęgiem – mówi Joanna Kopeć, z policji w Zamościu. – Z ustaleniem tego. gdzie jest woźnica, mundurwi nie mieli większego problemu.

Okazało się, że mężczyzna wypadł z sań kilka minut wcześniej. I poszedł do domu. Policjanci zauważyli go gdy już dochodził do swojego podwórka. 51-letni mieszkaniec gminy Stary Zamość miał w organizmie ponad 2, 5 promila. Odpowie za jazdę po pijanemu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Dariusz
pawel
kuń
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Dariusz
Dariusz (30 stycznia 2013 o 18:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czy koń był trzezwy ?
Rozwiń
pawel
pawel (30 stycznia 2013 o 17:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chłop to u nas Ciemny jest

http://www.youtube.com/watch?v=yU4YNvRferQ
Rozwiń
kuń
kuń (30 stycznia 2013 o 17:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wypił dopiero jak spadł .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!