czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Zamość

Schorowany oddział

Dodano: 5 grudnia 2001, 21:59

Oddział Neurologii tomaszowskiego szpitala. Chora "położona” na podłodze korytarza. Pierwsza z praw
Oddział Neurologii tomaszowskiego szpitala. Chora \"położona” na podłodze korytarza. Pierwsza z praw

Pacjenci dwóch oddziałów szpitala w Tomaszowie Lubelskim leżą na podłodze w korytarzu bez centralnego ogrzewania. Cały sprzęt nadaje się do wymiany, ze ścian odpada tynk. Kasa chorych nie zamierza finansować już działalności tych oddziałów

Powojenne, drewniane budynki od dawna nie spełniają wymaganych norm. Pracownicy szpitala alarmują - trzeba natychmiast rozpocząć budowę nowych oddziałów neurologii i pulmonologii.
- Mieszkańcy powiatu są biedni. W parze z ubóstwem idą choroby. Poza tym społeczeństwo się starzeje i coraz więcej osób wymaga neurologicznej hospitalizacji - mówi Maria Sendecka, ordynator Oddziału Neurologii szpitala w Tomaszowie. - Każdego dnia trafia do nas przynajmniej kilka osób z udarem mózgu. W tej chwili mamy ponad trzydziestu pacjentów. Część z nich leży na podłodze w korytarzu, ponieważ oddział mieści tylko dwadzieścia siedem łóżek. Wszystko nadaje się do wymiany, odpada tynk, nie ma centralnego ogrzewania.
Budynek Oddziału Neurologii to zaadaptowane dla potrzeb szpitala stare mieszkania. - Warunki uwłaczają pacjentom, ale też kadrze medycznej - uważa Zofia Szczepaniuk ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w tomaszowskim ZOZ. - Żeby dotrzeć do chorego, personel musi pokonać trasę ze strychu, gdzie znajduje się dyżurka, na parter. Obawiamy się też, że kiedy oddział zostanie zamknięty, pracę straci ponad 30 pielęgniarek i siedemnaście salowych.
Także wielu radnych powiatu zgadza się z tymi opiniami. Bez ogródek nazywają budynki "starymi chałupami”, w których pacjenci leżą w średniowiecznych warunkach. - Kasa chorych już uprzedza, że jeśli sytuacja pacjentów się nie zmieni, to nie podpisze z nami kontraktu na hospitalizację w przyszłym roku - mówi ordynator Sendecka i dodaje, że jedynym ratunkiem jest rozpoczęcie - najpóźniej wiosną - budowy nowych pawilonów.
Zastrzeżenia do warunków panujących w dwóch oddziałach miał też sanepid. - Tylko dlatego nie wydaliśmy opinii o ich zamknięciu, ponieważ stan sanitarny jest zadowalający, mimo że w tak złych warunkach lokalowych bardzo o to trudno - wyjaśnia Mieczysław Czochrowski, dyrektor sanepidu w Tomaszowie Lubelskim.
Podczas wtorkowej sesji delegacja pracowników szpitala, zwróciła się do radnych powiatu o pomoc, choćby poprzez poręczenie kredytu na budowę. - Koszt inwestycji sięgnąłby co najmniej 5 mln zł - mówi Andrzej Kaczor, dyrektor SP ZOZ w Tomaszowie. Dodaje, że finansowanie budowy należy do organu założycielskiego, czyli starostwa.
Dziś sprawą ma się zająć Zarząd Powiatu w Tomaszowie Lubelskim.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO