środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Siódemka zostaje!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2007, 17:18
Autor: Bogdan Nowak

Uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 7 w Zamościu odetchnęli wczoraj z ulgą.

Lubelski kurator oświaty uznał, że planowana przez zamojski magistrat likwidacja tej placówki przyniosłaby więcej szkód niż pożytku. Ratusz chce tę opinię zaskarżyć
do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

- Dokładnie przeanalizowaliśmy sytuację. Wydamy negatywną opinię w sprawie likwidacji tej placówki - powiedział nam wczoraj Lech Sprawka, lubelski kurator oświaty. Zapewnił, że szkoła będzie działała jak dotychczas. Chyba że samorząd odwoła się od tej opinii.
Kilka miesięcy temu Urząd Miasta w Zamościu przygotował propozycję zmian sieci szkół. W dokumencie napisano, że "w celu dostosowania sieci do uwarunkowań demograficznych należy rozważyć likwidację SP nr 7”. Dlaczego padło akurat na tę szkołę? Bo uczy się tam ok. 300 uczniów, a w sąsiedztwie znajdują się szkoły nr 6 i nr 10. Uczniowie oraz kadra mieli się tam przenieść. Budynek "siódemki” miał być zagospodarowany przez Gimnazjum nr 1, a pomieszczenia gimnazjalne przekazane... Centrum Kształcenia Ustawicznego. Takie roszady miały przynieść oszczędności i poprawić tzw. bazę dydaktyczną szkół.
Projekt wywołał protesty rodziców i uczniów szkoły. W jej obronie zorganizowali pikietę przed zamojskim Ratuszem. Delegacje rodziców były też w kuratorium. - To świetna szkoła - przekonywali rodzice uczniów. - Na świecie odchodzi się od molochów i stawia na małe placówki. Finanse miasta są ważne, ale powinniśmy się skupić na dobru dzieci. To w małych placówkach można nawiązać właściwy kontakt z uczniem. W tej szkole uczą się też dzieci niepełnosprawne i wychowankowie Domu Dziecka. To ważne.
Zamojscy radni nie byli czuli na te argumenty. Podjęli tzw. uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji szkoły. Ostateczną opinię miał jednak wydać lubelski kurator oświaty. Wczoraj odbyło się w tej sprawie spotkanie. Uczestniczył w nim m.in. Lech Sprawka oraz Tomasz Zieliński, szef zamojskiej delegatury kuratorium. Do nich argumenty rodziców trafiły. Szkoła ma działać.
- Odetchnęliśmy nareszcie z ulgą - mówi Adam Piotrowski, ojciec jednego z uczniów zamojskiej "siódemki”. - Kuratorium niezwykle poważnie zajęło się sprawą i nie było głuche na nasze apele i prośby.
Co na to zamojski UM? - Zaskarżymy opinię kuratora do NSA - zapowiada Kazimierz Chrzanowski, dyrektor Wydziału Edukacji. - My zrobiliśmy wszystko zgodnie z prawem, a argumenty kuratora do nas nie trafiają. - Jeśli tak się stanie, będziemy nadal o szkołę walczyć - odpowiada Piotrowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!