czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Skaraszów - wioska jak.... Latający Holender

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 maja 2010, 13:23
Autor: Bogdan Nowak

Skaraszów to wieś, która pojawia się i znika. Istnieje na mapach, jest zaznaczona m.in. szlakach turystycznych. Nie ma jej za to w książce telefonicznej. Wynikają z tego nietypowe sytuacje.

– Przypisali nas kiedyś do Wólki Wieprzeckiej – żali się jeden z miejscowych gospodarzy. – Ale od zawsze jesteśmy odrębną wsią!

Daria Burcon mieszka w jednym ze skaraszowskich domów. Ale w dowodzie ma napisane, że jest zameldowana w Wólce Wieprzeckiej.

– Nikt już nie pamięta skąd się wzięła taka dziwna sytuacja – zastanawia się. – To wynika chyba z jakiegoś urzędniczego błędu. Bo nasza miejscowość istnieje… osobno, mamy własnego sołtysa, a nawet… drogowskaz z nazwą wsi.

Kłopoty z nazwą Skaraszowa mają długą tradycję. W Leksykonie Historycznym napisanym przez Józefa Niedźwiedzia znaleźliśmy Skaraszów. To wieś w gminie Zamość.

Powstała w dobrach lipskich Ordynacji Zamojskiej na początku XIX wieku. W 1828 r. pojawiła się na mapach.

– Zapewne długo nie posiadała statusu wsi, bowiem nie uwzględniono jej w spisie z 1921 r. – pisze Józef Niedźwiedź na kartach tego leksykonu. – Jako wieś powstała zapewne w okresie międzywojennym.

Skaraszowa próżno jednak szukać np. w książkach telefonicznych. Nie namierzono jej także w informacji telefonicznej TP S.A. Nie ma jej też m.in. w gminnych spisach.

Miejscowi mają tego dosyć. Rok temu napisali do swojego wójta pismo, w którym domagali się "wydzielenia” miejscowości Skaraszów. Pod wnioskiem podpisy złożyły 104 osoby.

Zwołano też w tej sprawie wiejskie zabranie. Przybył na nie wójt. I zaczął tłumaczyć. Mówił skaraszowianiom o kosztach jakie będą musieli ponieść w zawiązku ze zmianą.

Chodzi o wymianę dowodów osobistych, praw jazdy, a także o zmiany dokumentacji ZUS, KRUS i księgach wieczystych. Także SP w Wólce Wieprzeckiej musiałaby stać się… skaraszowska.

Doszło do głosowania. Okazało się, że ludzie zmiany popierają, ale kosztów ponosić nie chcą. Wniosek upadł.

– Nie było więc podstaw do przedstawiania projektu uchwały Radzie Gminy – obwieścił w gminnym biuletynie Ryszard Gliwiński, wójt gminy Zamość.

– Bo ludzie myślą po gospodarsku – tłumaczy… gospodarz ze Skaraszowa. – Ale teraz trochę żałujemy. Zwłaszcza jak widzimy zdezorientowanych dostawców, którzy z paczkami krążą po okolicy. Tylko starzy listonosze sobie jakoś radzą.

Ale z tym jest inny kłopot. – Należymy do gminu Zamość, ale pocztę mamy w Zwierzyńcu – dziwi się pan Maciej. – Niby odległość podobna. Jednak miejscowi uczą się i pracują w Zamościu! Do Zwierzyńcem jest kiepskie połączenie autobusowe.

– Nasza wieś to taki Latajacy Holender – tłumaczy obrazowo inny mężczyzna. – Niby tu żyjemy, ale oficjalnie nas nie ma.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Rafał P. Topornica
Alik
oksi
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Rafał P. Topornica
Rafał P. Topornica (28 maja 2010 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Topornica gmina Zamość taka sama sytuacja...
Rozwiń
Alik
Alik (27 maja 2010 o 10:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli na tym polega praca wójta to ja chcę być wójtem !!! Kude, zajebiście tak...
Rozwiń
oksi
oksi (27 maja 2010 o 07:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Uśmiałem się! Niezła ta interwencja wójta. To im dopiero pomógł.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!