wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Skatował złodzieja w obronie garażu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 czerwca 2009, 17:23

Jacek W. zaczaił się na sprawców, którzy chcieli włamać się do jego garażu. Złapał 16-latka i pobił go tak, że chłopakowi usunięto śledzionę. Teraz mieszkaniec powiatu tomaszowskiego może usłyszeć zarzuty uszkodzenia ciała.

- Czekamy na opinię lekarską, która określi charakter obrażeń - powiedział nam wczoraj Artur Hypiak, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, która wszczęła śledztwo w tej sprawie. - Musimy sprawdzić, czy doszło do przekroczenia obrony koniecznej.

W poniedziałek śledczy przesłuchiwali w szpitalu 16-letniego Grzegorza K. Nastolatek przeszedł już dwie operacje; usunięto mu m.in. pękniętą śledzionę. - Stan pacjenta jest stabilny - mówi Bernard Żaroffe, ordynator oddziału chirurgicznego szpitala w Tomaszowie Lubelskim.

Chłopak trafił do szpitala w piątek w nocy z potłuczoną głową, poobijanymi żebrami i odmą płucną. Wcześniej próbował z kolegą włamać się do garażu w Rzeczycy pod Ulhówkiem, skąd kilka dni wcześniej skradli m.in. szlifierkę i wiertarkę.

Tym razem 22-letni gospodarz nie dał się zaskoczyć. - Mężczyzna wyszedł po godz. 22 z mieszkania, by zamknąć garaż - relacjonuje Marek Czerenko z tomaszowskiej policji. - Gdy zauważył przejeżdżający powoli samochód, zaczaił się w krzakach.
Renault laguna zatrzymało się 100 metrów dalej. Z samochodu wysiadło dwóch mężczyzn. Pewnym krokiem ruszyli w kierunku zabudowań Jacka W. Gdy doszli pod garaż, gospodarz ruszył do akcji: schwytał 16-latka, zadał mu kilka ciosów i wrzucił do bagażnika swojego volkswagena golfa. Po czym wezwał policję. - Mam złodzieja, przyjeżdżajcie - oznajmił.

Na miejsce udał się radiowóz i karetka, bo poobijany nastolatek potrzebował pomocy medycznej. Jego kompan uciekł, zostawiając renówkę. W rozmowie z policjantami 16-latek przyznał, że wcześniej, wspólnie ze szwagrem, włamał się do tego samego garażu m.in. po szlifierkę. Tym razem zamierzali ukraść paliwo. Szwagier chłopca wczoraj miał stawić się w tomaszowskiej komendzie policji.

Grzegorz K. odpowie za swój czyn przed sądem rodzinnym. Jeżeli śledczy uznają, że właściciel garażu Jacek W. przekroczył granice obrony koniecznej, skierują sprawę do sądu. Za ciężkie uszkodzenie ciała grozi nawet do 10 lat więzienia. W poniedziałek nie udało się nam z nim skontaktować.

Mieszkańcy Rzeczycy są podzieleni. Jedni potępiają pobitego złodzieja. - Niech nie wyciąga ręki po cudze - usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców. Ale nie brakuje takich, którzy podkreślają, że od wymierzania kary jest sąd.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zły
michał 23
Coffka81
(42) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zły
zły (1 lipca 2009 o 15:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POje**** polskie prawo na własnej posesji złapiesz złodzieja i jeszcze masz problemy. Nastolatek ...... pier**** złodziej
Rozwiń
michał 23
michał 23 (30 czerwca 2009 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Dr Kładoczny coś bredzi i ma problem,czy popierać bandytyzm,czy sprawiedliwość?Filozof na nieodpowiednim stanowisku. Jego wypowiedz obrazuje nam,jaki mamy kodeks karny.Niech ten złodziej udowodni przed sądem,że nie chciał zabić gospodarza posesji.
Rozwiń
Coffka81
Coffka81 (30 czerwca 2009 o 17:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I bardzo dobrze zrobił!!. Ten człowiek musiał ciężko tyrać na swój dobytek a przychodzi tak szmaciarz jeden z drugim i chce mu odebrać to czego on się dorabiał własną krwawicą. To chore "państwo "prawa" które z napastnika potrafi uczynić ofiarę. Nie Twoje to nie rusz!! Postąpił słusznie podkreślam słusznie!! Takich złodzieji powinno sie wieszać w centralnym punkcie miasta nogami w dół i niech wisi aż uschnie swołocz!! Następny może by się bał.Życzę temu Panu wytrwałości i zdrowia!!, które będzie mu teraz bardzo potrzebne.
Rozwiń
~gosc~
~gosc~ (30 czerwca 2009 o 16:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie "nastolatek" tylko je***y złodziej !!!
Rozwiń
waldek
waldek (30 czerwca 2009 o 16:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
brawo dla właściciela garażu - ale zle zrobił ze go pobił - sa dwa wyjścia albo go łapie i grzecznie mówi, że go ma - albo w druga strone - i wtedy mówi ze obrona koniczena była 100% i niestety bał sie o swoje życie wiec musiał "sprzątnąć smiecia" - 100% uniewinnienie przed sądem albo prokurator umarza -innego wyjścia nie ma - żadnego bicia- żadnych półśrodków.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (42)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!