wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Skontrolują myśliwych z Dołhobyczowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lutego 2009, 15:55

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi myśliwemu z gminy Dołhobyczów za złamanie przepisów ustawy Prawo Łowieckie. Andrzej Ł. bez aktualnego zezwolenia ustrzelił lisa i dzika. To kolejny myśliwy mający problem z prawem.

Andrzej Ł., który od ponad 10 lat należy do Koła Łowieckiego "Łoś” w Dołhobyczowie, strzelał do zwierzyny z dwururki po Nowym Roku.

- Nie miał na to zezwolenia, gdyż jego upoważnienie do polowań wygasło z końcem ubiegłego roku - informuje Edyta Krystkowiak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.

Dwa lata temu myśliwy odpowiadał już za kłusownictwo, był nawet zawieszony w czynnościach przez Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Zamościu, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie karne. Wszystko wskazuje na to, że tym razem 51-latek nie wywinie się tak szybko przed odpowiedzialnością.

To już drugi myśliwy dołhobyczowskiego koła, który ostatnio popadł w konflikt z prawem. Niedawno policjanci znaleźli w samochodzie 60-letniego Jana K. broń myśliwską, tak zwaną "kniejówkę”, wraz z lunetą optyczną. Na niej nielegalnie zamocowana była lampka ze sztucznym światłem, służącym do oślepiania zwierzyny. W domu myśliwego odnaleziono skórę dzika, a także trofea łowieckie. Jemu też grozi do 5 lat więzienia.

Przełożeni zapowiadają kontrolę. - W tym tygodniu wybieramy się do Dołhobyczowa, postaramy się wszystko sprawdzić i spokojnie przeanalizować na miejscu - mówi Henryk Studnicki, zamojski łowczy okręgowy.

Sprawę przewinień łowieckich rozpatruje okręgowy rzecznik dyscyplinarny, który po zakończeniu procesu karnego może wystąpić do Okręgowego Sądu Łowieckiego z wnioskiem o ukaranie myśliwego. Wachlarz grożących sankcji jest szeroki: od upomnienia, przez naganę i zawieszenie aż do skreślenia z listy członków Polskiego Związku Łowieckiego.

- Wina musi być udowodniona - zastrzega Studnicki. - Chciałbym zaznaczyć, że myśliwy ma prawo do polowań, a także preparowania i eksponowania trofeów myśliwskich, bo to wynika z naszego statutu.

Na terenie zamojskiego okręgu PZŁ, który obejmuje zasięgiem powiatu biłgorajski, hrubieszowski, tomaszowski i zamojski w 31 kołach łowieckich zrzeszonych jest 1,5 tysiąca myśliwych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kil
JA
bolo
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kil
kil (4 lutego 2009 o 18:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ktoś mówił że łosia tam tez ustrzelili
Rozwiń
JA
JA (3 lutego 2009 o 13:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
fajnie że ktoś sie wreszcie za to zabrał. Koło z Dołhobyczowa to ekipa..., polują latem gdy np kaczki maja okres lęgowy, nie obowiązują ich ani zakazy ani ograniczenia. Znane były publicznie sprawy upolowania maciory dzika która była w zaawansowanej ciąży. I co? I nic... Nie będę zdziwiony gdy jeszcze kilku spotka ten sam los.
Rozwiń
bolo
bolo (3 lutego 2009 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tylko lustracja , bo to przecież dawna czerwona arystokracja
Rozwiń
Ktośtam
Ktośtam (2 lutego 2009 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lampka ze sztucznym światłem, służącym do oślepiania zwierzyny

Litości! Jeżeli autor nie ma o czymś pojęcia to niech po prostu nie pisze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!