niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Śledztwo w sprawie śmierci 4-letniego Gabrysia umorzone

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2009, 13:07
Autor: Bogdan Nowak

Gabryś trafił do zamojskiego szpitala, gdzie lekarzy uznał, iż dziecko cierpi na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Chłopiec został przetransportowany na oddział zakaźny do Tomaszowa Lub. Tam zmarł. Miał… tętniaka w mózgu.

Rodzice 4-letniego dziecka uważają, że gdyby nie błędna diagnoza, ich syn miałby szansę przeżyć. Jednak prokuratura umorzyła śledztwo.

O sprawie pisaliśmy w czerwcu ub. roku. Przypomnijmy.

Dorota i Piotr Rudnik wybrali się w święto Bożego Ciała na procesję. Synka zostawili i dziadka. Chłopiec poczuł się źle. Wymiotował. W nocy dostał silnych drgawek. Wezwano pogotowie, które zabrało dziecko na oddział dziecięcy Zamojskiego Szpitala Niepublicznego.

Lekarz (nazwisko do wiadomości redakcji) uznał, że chłopczyk cierpi na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i musi jechać na oddział zakaźny tomaszowskiego szpitala.

Gabryś był już półprzytomny. W Tomaszowie zmarł. Jego rodzice uznali, że chłopiec został źle zdiagnozowany, a o jego życiu mogły decydować minuty. Sprawę skierowali do prokuratury.

- Poprosiliśmy o opinię biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej z Łodzi - mówi Joanna Lisiczyńska z Prokuratury Rejonowej w Zamościu. - Nie stwierdzili nieprawidłowości i zaniedbań. Wprawdzie później okazało się, że diagnoza była niewłaściwa, ale objawy wskazywały na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. W obu chorobach mogą być identyczne, a tętniak u tak małego dziecka to rzadkość.

Za prawidłowe prokuratura uznała też skierowanie dziecka na tomaszowski oddział zakaźny. - Gdyby nawet rozpoznano właściwą chorobę, nic by to, według biegłych, nie zmieniło - tłumaczy prokurator Lisiczyńska. - W tym stanie nie można było już dziecka operować.

Śledztwo zostało umorzone. Rodzice dziecka są tym zdumieni. - Dostaliśmy właśnie zawiadomienie o umorzeniu - powiedziała nam dzisiaj Dorota Rudnik, mam Gabrysia. - Nie godzimy się z tą argumentacją. Nie wiemy czy coś będziemy dalej robić… I na co wystarczy nam sił.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Zbyniu
Dalia - taki kwiatek :)
Dalia - taki kwiatek :)
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Zbyniu
Zbyniu (12 lipca 2012 o 15:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://g2.gangsters.pl/index.php?ref=2712"]http://g2.gangsters....ex.php?ref=2712[/url]
Rozwiń
Dalia - taki kwiatek :)
Dalia - taki kwiatek :) (11 lipca 2012 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapomnialam wspomniec,ze maz traktuje dzieci tak samo jak nasze biologiczne! jest wspanialy
Rozwiń
Dalia - taki kwiatek :)
Dalia - taki kwiatek :) (11 lipca 2012 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja o smierci Gabrysia z Moraga. Przepiekny chlopczyk! Placze kiedy czytam jak ta k***rwa go zabila! Mam szesc malych strasznych drani! Pozabijam chyba jak po sobie nie sprzatna! Jak to wstretne babsko moglo faszerowac prochami, a potem zabic takiego bezbronnego aniolka,ktory kochal ja bezwarunkowo!? Pytam: JAK!? Potem przyjmowala facetow na tej wersalce!? Pod nia gnil Gabrys!Ja mam szescioro. Jedno moje rodzone dziecko! Wszystkie dzieci kocham jednakowo! Pewnie,ze krzykne,ale sa calym moim zyciem! Gabrys tez mogl zyc. Gdyby zamiast zabijac go - oddala! Dalabym mu tyle milosci ile ma kazde z MOICH dzieci!!! Kosztuja duzo, ale wole ich usmiech i slowo: "mamo" niz najpiekniejsze wille z basenem. Kocham MOJE dzieci!Szkoda,ze nie ma u nas Gabrysia!Bardzo zaluje! Co za trend zabijania dzieci??? Madzia.... Szymus..... Gabrys..... Ja bym te dzieciaczki wziela do siebie tylko,ze juz by mi nie dali,bo mam zbyt malo pieniedzy. Z Madzia nie dalabym rady,bo mam chory kregoslup i niebardzo moge sie schylac. Mam szescioro wspanialych dzieci! Mam 29 lat i jestem spelniona!pozdrawiam
Rozwiń
Mama Iza
Mama Iza (30 września 2009 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak, tak, oczywiście, z pewnością nie jesteś lekarzem... Trafiłam na to forum szukając materiałów do pracy dyplomowej, w której jeden rozdział poświęcę właśnię pęknięciu tętniaka aorty. Posiadasz ogromną wiedzę na temat, sporo czasu musiałeś poświęcić, aby tak się wyedukować w tym zakresie. Wątpię, aby było to spowodowane rzekomą "tragiczną śmiercią przyjaciela", jestem przekonana, że jeżeli nie jestes lekarzem, to po prostu jestes kimś z bliskiego otoczenia oskarżonej (i uniewinnionej).
Rozwiń
Gość
Gość (15 maja 2009 o 08:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
współczuję rodzicom,wiem jak w Zamościu leczą dzieci,moja córka leżała w tym szpitalu-tragedia-leczono ją na chorobę której nie miała mimo tego że lekarz rodzinny prawidłowo postawił diagnozę w szpitalu pani doktor uparcie twierdziła że to jest coś innego,nakrzyczała na mnie po co przyprowadzilam dziecko do szpitala,na córkę też wrzeszczała że ma objawy inne niż powinna-Boże broń nas od takich lekarzy,tylko domagają się podwyżek a zero kompetencji i wiedzy



Ale to sa dwie rozne sprawy. Tetniaka mozgu trudno jest zdiagnozowac nawet u doroslego czlowieka, a co dopiero u tak malego dziecka. Tetniak mozgu jest nie tylko bardzo rzadki, ale i trudno wykrywalny a daje obiawy podobne do innych chorob. Dlatego jest mylony z innymi chorobami i niewykrywany na czas. Tetniaka mozgu mozna wykrowac tylko za pomoca tomografu komputerowego, a to jest drogie badanie - od 3 tys zl w zwyz.

Jestem pewien, ze gdyby objawy tetniaka mozgu byly typowe, to nikt by nie zalowal badan tomografem komputerowym, ale te nie sa typowe. Sa bardzo pdobne do innych schorzen takich jak bole glowy, migrena czy zapalenie opon mozgowo-rdzeniowych. Malo tego! Czesto chorzy nie zglaszaja jakichkolwiek dolegliwosci. Do tego tetniak mozgu u tak malego dziecka to WYJATKOWA rzadkosc.

Kiedy tetniak zaczyna sie rozwartwiac i pekac jest juz niestety za pozno na pomoc. A tak bylo w sytuacji Gabrysia. Gdyby nawet natychmiast po wystapieniu pierwszych objawow postawiono prawidlowa diagnoze (co przy tym schorzeniu jest wyjatkowo trudne) to w momencie gdy chlopiec zaczal wymiotowac juz bylo za pozno na operacje.

Na zakonczenie - nie jestem lekarzem. Jeden z moich przyjaciol zmarl na skutek pekniecia tetniaka mozgu. Nie mogac sie pogdzic z jego nagla smiercia w tak mlodym wieku zaczalem drazyc temat. Wiele miesiecy trwalo zanim do mnie dotarlo, jaka to podstepna choroba. Rozwija sie nie dajac zadnych objawow, a kiedy te sie pojawiaja sa identyczne z innymi chorobami. Dlatego tetniak jest tak pozno wykrywany. W wiekszosci przypadkow niestety za pozno. I tak bylo zapewne w przypadku Gabrysia
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!