poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Śmierć robotników spod Zamościa w Zakopanem. Na budowie były nieprawidłowości

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 sierpnia 2010, 10:48

Brak skutecznego nadzoru nad pracownikami, lekceważenie przepisów BHP, koordynacji prac prowadzonych na budowie, wyznaczenia i wygrodzenia strefy niebezpiecznej, a także doświadczenia zawodowego pracowników.

To wstępne przyczyny tragicznego wypadku przy rozbudowie zakopiańskiego hotelu, które podała Inspekcja Pracy.

– W czasie prac rozbiórkowych na wysokości, pod rozbieranymi elementami wykonywali pracę inni pracownicy, wykonując swoje czynności bezpośrednio w niewygrodzonej strefie niebezpiecznej – informuje Wojciech Dębski z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie.

Wskazuje też na niewłaściwe zabezpieczenie przed upadkiem z wysokości poszkodowanego pracownika, który zajmował się kuciem daszka przy użyciu młota pneumatycznego oraz brak skutecznego nadzoru nad pracownikami i tolerowanie odstępstw od przepisów i zasad BHP.

– Na placu budowy nie był obecny kierownik budowy – wskazuje Dębski. – Z osób kierujących pracownikami było obecnych trzech inżynierów budowy, którzy nie posiadają uprawnień budowlanych i nie odbyli szkoleń BHP.

Pomimo tego wydawali dyspozycje pracownikom. – Młody wiek i w zasadzie żaden staż pracowniczy poszkodowanych skłania do wniosku, że nie zdawali oni sobie sprawy z zagrożeń występujących na placu budowy, a podejmując się wykonywania powierzonych im obowiązków pracowniczych nie przewidywali skutków swoich działań – dodaje Wojciech Dębski.

Według niego, powierzenie samodzielnej pracy młodzieńcowi zajmującemu się kuciem betonu było rażąco nieodpowiedzialne.

Inspekcja Pracy przekazała swoje ustalenia śledczym. – Czekamy jeszcze na opinie z Zakładu Medycyny Sądowej oraz biegłych z zakresu budownictwa – mówi Stanisław Stachel, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Zakopanem, która prowadzi śledztwo.

Na razie nikomu nie postawiono zarzutu. Do tragedii doszło 13 lipca podczas demontażu żelbetonowego daszku w Centralnym Ośrodku Sportu w Zakopanem.

Ciężka konstrukcja oberwała się i runęła z wysokości 10 m na ziemię, przygniatając pracowników. Na placu budowy zginęli 21-i 23-letni bracia z Białowoli oraz 18-latek z Cześnik.

Z ranami tłuczonymi wyszedł z opresji 19-latek. Wszyscy pracowali od kilku dni w stołecznej firmie, która wygrała przetarg na modernizację hotelu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
rodak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 sierpnia 2010 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
patrze o oczom nie wierzę na budowach zamiast starych doswiadczonych majstrów pracuje młodzież,moim zdaniem sama młodzież i takie są rezultaty, a nadzoruj ich inna młodzież i zapier***aja do 18 wieczorem. Paranoja.
Rozwiń
rodak
rodak (24 sierpnia 2010 o 11:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Według Sądów pewnie nikt nie będzie winny tak jak na budowie lubelskiej "Plazy". ......bo tylu nowych robotników budowlanych czeka na ich miejsce ?????????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!