wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

„Solidarność” chce do spółki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 marca 2005, 20:29

Zamość: W magistracie pojawili się pierwsi chętni do przejęcia udziałów w Zamojskim Szpitalu Niepublicznym przy ulicy Peowiaków. W tym gronie znalazł się... związek zawodowy

„Solidarność” chce przejąć część udziałów w Zamojskim Szpitalu Niepublicznym. Może być zatem i pracodawcą, i związkiem zawodowym, który broni interesów osób zatrudnionych w tej placówce.
– Inwestorzy z kapitałem albo technologią są potrzebni w szpitalu, jednostka w końcu musi się rozwijać. Ale jak słyszę, że związek zawodowy chce być właścicielem i stanąć po stronie pracodawcy, to ciarki mi po plecach przechodzą – powiedział Marek Ciastoch, lewicowy radny na posiedzeniu Komisji Budżetowej Rady Miasta Zamość.
Ciastoch nie był odosobniony w swoich odczuciach, bo komisja nie zaakceptowała przedłożonej przez prezydenta miasta uchwały w sprawie zgody na podwyższenie kapitału ZSN. W praktyce oznacza to jedynie tyle, że radni umyli ręce od odpowiedzialności. – Wcześniej w Polsce nikt nie prowadził w ten sposób prywatyzacji szpitala, więc na wszelki wypadek chcieliśmy uzyskać zgodę radnych. Tak naprawdę decyzje leżą w rękach prezydenta – wyjaśnia Krzysztof Tuczapski, prezes zarządu ZSN.
Także dla „Solidarności” to nietypowa sytuacja. – Wcześniej żaden terenowy oddział „Solidarności” ani centrala związku nie prowadziły inwestycji kapitałowych, więc jesteśmy pionierami – potwierdza Andrzej Olborski, przewodniczący zamojskiego oddziału NSZZ „Solidarność”. – Niektórzy mogą się dziwić, ale wszystko jest zgodne z prawem. Jako związek posiadamy osobowość prawną, a pieniądze mamy z przyznanego przez sąd zwrotu majątku komisji zakładowych NSZZ „Solidarność”, zajętego przez państwo na początku lat 80. – uzupełnia.
Przewodniczący nie chce ujawniać, ile chce zainwestować jego związek. Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że może chodzić o około 800 tys. zł na uruchomienie oddziału rehabilitacji gruźliczej i ogólnej, który mógłby zacząć funkcjonować od przyszłego roku. Negocjacje w tej sprawie „Solidarność” chce rozpocząć jeszcze w tym miesiącu. Szpitalem interesuje się też drugi inwestor. To krakowska firma komputerowa, która chce przeprowadzić wartą 1,5 mln zł informatyzację szpitala, przejmując w zamian część udziałów spółki. – Dzięki temu nasze wydatki spadną o około 15 proc. W efekcie inwestycja zwróci się w okresie do półtora roku – przewiduje prezes Tuczapski. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!