niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Specjalna komisja kontroluje wydatki na modernizację kotłowni przy hrubieszowskim szpitalu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2004, 08:51

Choć zmodernizowana przyszpitalna kotłownia w Hrubieszowie pracuje pełną parą, szpitalowi brakuje ponad 206 tys. zł do rozliczenia inwestycji.

O co chodzi? Na posiedzeniu Komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Rady Powiatu radny i zarazem wiceprzewodniczący Rady Powiatu Sylwester Stępień sformułował pod adresem dyrekcji Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Hrubieszowie i wykonawcy modernizacji kotłowni podejrzenie malwersacji ponad 206 tys. zł. Zarządowi powiatu zarzucił dodatkowo brak nadzoru nad inwestycją. Swoje podejrzenie Stępień zgłosił podczas dyskusji nad wnioskiem zarządu powiatu o zwiększenie kredytu na ten cel o 206 711 tys. zł. Skąd ta suma? To wartość robót dodatkowych wykonanych w trakcie realizacji inwestycji.
Przypomnijmy, że wartość całej inwestycji wyniosła prawie 2,5 mln zł. Poza dokumentacją, całość środków pozyskano z zewnątrz, z czego ponad 60 proc. stanowi dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (1 560 000 zł), a resztę zabezpiecza kredyt, który zaciągnął organ prowadzący, czyli Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (735 240 zł). Szkopuł w tym, że ten ostatni nie wystarczył na pokrycie wszystkich prac. – Nie mam sobie nic do zarzucenia, bo na bieżąco informowałem starostę i zarząd powiatu o tym, że wartość robót wzrośnie – mówi Tadeusz Garaj, dyrektor hrubieszowskiego szpitala.
Co na to starosta hrubieszowski? Wczoraj nie udało się nam z nim skontaktować. Do końca tygodnia Józef Kuropatwa jest na urlopie.
W zeszłym tygodniu zarząd powiatu powołał komisję do skontrolowania wydatkowania finansów na modernizację przyszpitalnej kotłowni. W jej skład weszli skarbnik powiatu oraz naczelnicy wydziałów zdrowia, organizacyjnego i budownictwa Starostwa Powiatowego w Hrubieszowie. Do udziału w jej pracach zaproszono również radnych. – Jeżeli dyrektor szpitala informował członków zarządu o konieczności dodatkowych prac i zwiększenia nakładów finansowych, to dla mnie jest rzeczą nienormalną, że nikt z zarządu nic nie robił z tymi informacjami – mówi radny Zdzisław Kosakowski. – Trzeba było zwołać sesję i przedstawić wszystkim radnym sytuację.
Jak zakończy się ta sprawa? Trzeba poczekać na zakończenie kontroli.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!