sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Sprawca uciekł, ofiara walczy o życie

Dodano: 7 lutego 2002, 20:25
Autor: Zofia Sawecka

Jedna z dziewczynek od razu upadła na pobocze. Druga zawisła na masce i spadła na jezdnię kilkanaście metrów dalej. Kierowca odjechał nie udzieliwszy pomocy poszkodowanym. Wczoraj zatrzymano dwie osoby. Policja podejrzewa, że 17-latek z okolic Nielisza, nie mający prawa jazdy, prowadził auto do chwili wypadku. Potem zamienił się z o rok starszym kolegą mieszkającym w Zamościu.
Obie dziewczyny mają poważne obrażenia. Młodsza z kuzynek doznała stłuczenia i obrzęku mózgu. Jest w bardzo ciężkim stanie, głęboko nieprzytomna. U starszej stwierdzono rany głowy z objawami wstrząsu mózgu. Ma złamaną nogę. Umieszczono je w szpitalu „papieskim” w Zamościu, na Oddziale Neurotraumatologii.
We wsi, w której mieszkała jedna z dziewczynek wre. – To straszna rzecz zrobić coś takiego i jeszcze uciekać. Ludzie są bardzo zbulwersowani – mówi Andrzej Schab z Nielisza.
Do wypadku doszło w minioną środę wieczorem w okolicy przystanku PKS w Nieliszu. 14-latka ze Złojca i jej 17-letnia kuzynka z Nielisza szły wieczorem prawą stroną jezdni, czyli niezgodnie z przepisami. W tym samym kierunku jechał samochód – jasny maluch. Uderzył je od tyłu. Auto przejechało jeszcze kawałek i zawróciło. Kierowca uciekł w kierunku Stawu Noakowskiego.
Zabezpieczone ślady nie wskazują, aby ktokolwiek w tym czasie jechał z przeciwka i aby kierowca z tego powodu nie mógł ominąć dziewczynek. Prawdopodobnie nie było także śladów hamowania.
Wczoraj przed godz. 14 funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych o jazdę samochodem i spowodowanie wypadku. Było już za późno, aby stwierdzić, czy w momencie zdarzenia byli pod wpływem alkoholu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!