sobota, 21 października 2017 r.

Zamość

Strach na zebrze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 kwietnia 2007, 19:21
Autor: Bogdan Nowak

Starsza kobieta była już na pasach, gdy wpadł na nią rozpędzony renault. Zmarła w szpitalu.

To nie pierwsza tragedia na przejściu dla pieszych przy ul. Piłsudskiego. Mieszkańcy okolicznych bloków naliczyli tam już 4 wypadki śmiertelne i co najmniej kilkadziesiąt potrąceń.

- To jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w Zamościu - zapewnia Tomasz Szewczuk, mieszkaniec stojącej obok kamienicy. - Z własnego okna widziałem już trzy groźne wypadki. Trzeba zrobić coś, by spowolnić ruch pojazdów. - Zmiana organizacji ruchu w tym rejonie jest niezbędna - apelował podczas ostatniej sesji w imieniu mieszkańców Jerzy Zacharow, były radny Zamościa. Według niego, znak informujący kierowców o przejściu dla pieszych stoi w złym miejscu. Przydałyby się też inne.
- Np. takie migające z napisem "zwolnij”, a w przyszłości sygnalizacja świetlna - przekonuje Zacharow, który był świadkiem czterech wypadków na tej zebrze. Twierdzi, że przyczyną jest nadmierna prędkość, z jaką w tym rejonie jeżdżą kierowcy.
- Jadąc z pobliskiego skrzyżowania, cisną nogą na gaz, bo nie spodziewają się następnego przejścia dla pieszych o zaledwie dwieście metrów dalej. Trzeba coś z tym zrobić. Tak być nie powinno - dowodzi były radny.
- Na własne oczy widziałam, jak na tych pasach potrącono mojego znajomego. Bardzo to przeżyłam - dodaje Elżbieta Pieniak, właścicielka pobliskiego sklepu obuwniczego. - Najgorzej jest w nocy. Nawet tiry pędzą na złamanie karku.
Tuż obok tego przejścia jest wyjazd z ul. Kilińskiego (to droga jednokierunkowa). Kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się również przychodnia zdrowia, szpital oraz Hetman, jeden z największych domów towarowych w mieście. Ruch pojazdów i pieszych jest rzeczywiście w tym miejscu nasilony. Czy jest szansa, aby było bezpieczniej?
- Ostatni śmiertelny wypadek spowodował pijany kierowca i oznakowanie tego przejścia nie miało tutaj raczej nic do rzeczy - odpowiada Anna Muszyńska, dyrektor Zarządu Dróg Grodzkich w Zamościu. - Znaki są tam pełne i wystarczająco czytelne. Jednak dokładnie przeanalizujemy sytuację i niewykluczone, że coś się tam niebawem zmieni. (jaś)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!