poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Zamość

Straż Miejska bezprawnie wozi więźniów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2008, 14:16
Autor: Bogdan Nowak

Zamojski radny PiS dopiął swego. Według niego strażnicy miejscy nie mają uprawnień do konwojowania osadzonych w Zakładzie Karnym. Napisał w tej sprawie pismo do Komendanta Głównego Policji i… ściągnął do Zamościa kontrolę.

Jego obawy nie były bezpodstawne. - Bo kontrola rzeczywiście wykazała, że strażnicy wożąc więźniów, wykraczają poza swoje uprawnienia - mówi radny Dariusz Zagdański.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. Wspólne patrole strażników z osadzonymi nie dawały radnemu spokoju (dowiedział się o nich od swoich wyborców). W czerwcu napisał w tej sprawie pismo do prezydenta Zamościa. Odpowiedź go zaskoczyła.

Okazało się, że w 2007 r. Straż Miejska przewoziła osadzonych na różne budowy (głównie do prac rewitalizacyjnych na Starym Mieście) 126 razy, a w tym roku było takich przypadków ponad pół setki. Strażnicy robili to w ramach tzw. "innych zadań”.

Prezydent wyjaśnił Zagdańskiemu na piśmie, że były to patrole "mające nadzór nad bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w rejonie SP nr 2 i 6 oraz na osiedlu im. Jana Zamoyskiego”, a Wiesław Gramatyka, komendant zamojskich strażników zapewniał, że wszystko jest w porządku.

- Codziennie z zamojskiego ZK wychodzi do różnych prac 120 osadzonych - tłumaczył wówczas. - Oni pracują w wielu firmach i instytucjach. Wozimy ich, bo tak postanowił samorząd.

Zagdańskiemu to nie wystarczyło. Wysłał pismo do KGP. Domagał się kontroli. Zaraz po jej przeprowadzeniu próbowaliśmy się poznać. Anna Smarzak z zespołu prasowego KWP w Lublinie poinformowała nas wówczas, że nie ujawniono "żadnych, rażących błędów”.

Zagdański był tym zdziwiony. Miał rację. Właśnie dostał pismo od Michała Czeszejko-Sochackiego, dyrektora Biura Prewencji KGP. Czytamy w nim m.in., że "przewożenie osób skazanych przez strażników Straży Miejskiej wykracza poza ich kompetencje”, a samorząd nie ma podstaw do nakładania na nich takich "dodatkowych zadań”.

Nie potwierdziły się jednak informacje dotyczące wspólnych patroli strażników z osadzonymi. Dlaczego? Bo "komendant Straży Miejskiej stanowczo zaprzeczył, aby takie praktyki miały miejsca” - czytamy. - Nie będę komentować wypowiedzi rzecznika lubelskiej KWP - kwituje Zagdański.

I dodaje - Jestem pewien, że strażnicy powinni zajmować się porządkiem w mieście, a nie osadzonymi. Trzeba ukrócić ten proceder. O tym powiem m.in. prezydentowi i radnym na sesji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
albercik
Zgret 2000+
ugla
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

albercik
albercik (19 listopada 2008 o 11:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ugla napisał:
Strażacy na drzewo!

chyba strażnicy - leszczu
Rozwiń
Zgret 2000+
Zgret 2000+ (18 listopada 2008 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cytat cytatu: "przewożenie osób skazanych przez strażników Straży Miejskiej wykracza poza ich kompetencje".
A od kiedy to strażnicy miejscy skazują przestępców?
Rozwiń
ugla
ugla (18 listopada 2008 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Strażacy na drzewo!
Rozwiń
johin z bagien
johin z bagien (18 listopada 2008 o 21:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prezydent nie jest z PO. On jest... sam w sobie. Ci z PO w radzie robią tylko co on dla nich wymyśli. Podobnie ci z SLD i SDPL i... i... wielu innych organizacji w mieście. O co w tym wszystkim chodzi, sam diabeł ne rozstrzygnie. Na pewno nie o wyborców.
Rozwiń
ebo
ebo (18 listopada 2008 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tymi strażnikami to jest jakaś chryja. Tak jakby miasto nie za bardzo wiedziało co z nimi zrobić. A to pilnują dniem i noca pomnika Zamoyskiego, a to uganiają się za psami, a ostatnio za handlarzami lewymi papierosami przy ryneczku na Starówce. Tyle, że ci handlarzez jak stali, tak stoją. Co się dziwić, że pakują mandaty na lewo i prawo. Muszę przecież na te swoje spektakularne "akcje" zarobić. Pytanie tylko kto za to płaci?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!