środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Strażnik z konkursu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2006, 18:31

Tysiąc złotych brutto na początek. To nie są wielkie pieniądze, ale chętnych do pracy w Straży Miejskiej nie brakuje. Wkrótce na stronach internetowych zamojskiego magistratu ukaże się informacja o rozpoczęciu naboru.

Od tego momentu kandydaci będą mieli dwa tygodnie na przystąpienie do konkursu. Dotyczy to również osób, które w ostatnich 2-3 latach złożyły podania o przyjęcie do pracy. Na biurku komendanta SM leży ich około 250. - Konkurs organizujemy po raz pierwszy - tłumaczy Wiesław Gramatyka, komendant SM w Zamościu. - Opracowujemy psychotest oraz zasady testu fizycznego.
Największą szansę na znalezienie pracy będą mieli bezrobotni z wykształceniem co najmniej średnim. Ważna jest niekaralność i bardzo dobry stan zdrowia. Mile widziani mężczyźni, którzy odbyli zasadniczą służbę wojskową. Prawdopodobnie na 35 lat zostanie ustalona górna granica wieku kandydatów. - Spełniam wszystkie warunki oprócz jednego: nie mam matury - pluje sobie w brodę 26-letni Maciej, bezrobotny z kilkuletnim stażem.
Komisja konkursowa rozpocznie pracę pod koniec lutego. W połowie marca będzie wiadomo, kto może się szykować do wyjazdu do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, gdzie zorganizowane zostanie 400 godzin szkolenia podstawowego dla strażników. Na ulicach Zamościa nowi strażnicy pojawią się w kwietniu.
Co ich czeka? Ciężka praca. Od połowy ub.r. strażnicy pracują na trzy zmiany. Wiąże się to z wprowadzanym monitoringiem Starego Miasta. Na początek zarabiać będą ok. 1 tys. zł brutto (średnie zarobki w SM to obecnie 1,5 tys. zł brutto).
SM w Zamościu może liczyć maksymalnie na 18 etatów. W tej chwili jest ich 15. Jeden funkcjonariusz wyjechał pod koniec ub.r. do Irlandii, drugi został parę dni temu zwolniony z pracy. Miało to związek z prawomocnym wyrokiem sądu, który ukarał strażnika grzywną w wysokości 300 zł za zakłócanie spoczynku nocnego. - Ustawa o strażach gminnych jest znacznie surowsza od ustawy o policji i wyraźnie mówi, że strażnik nie może być karany sądownie - informuje Gramatyka. - Dawniej ten zapis dotyczył wyłącznie przestępstw, teraz obejmuje także wykroczenia, w których dziś orzekają sądy. Tak było właśnie i z naszym b. pracownikiem.
To nie koniec kłopotów kadrowych. Ważą się losy strażniczki, która w listopadzie podczas interwencji doznała urazu ręki i od tamtego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim. Komendant przyłapał ją na pracy w firmie ochroniarskiej. - A to nie jest dopuszczalne - mówi Gramatyka.
Jakie konsekwencje może ponieść jego pracownica? - W grę wchodzi nawet zwolnienie z pracy - wyjaśnia Gramatyka.
Wszystko wyjaśni się lada dzień. Do obsadzenia w SM będą więc 3 albo 4 etaty.
Zainteresowani powinni od środy zaglądać na stronę internetową Urzędu Miasta Zamość: www.zamosc.pl. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!