piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Strzelali nie tylko w Majdanku

Dodano: 27 stycznia 2006, 21:47
Autor: (lew)

Do psów strzelano w środę nie tylko w podtomaszowskim Majdanku, ale również pod Paarami w gminie Susiec – ustalił wczoraj Dziennik. Tam też odstrzelono pięć czworonogów. Bogdan Brożko stracił dwa psy. – Suka Kuki miała cieczkę i wydostała się na zewnątrz pod siatką – opowiada 72-latek z Paar. – Zabili ją, Reksia i jeszcze trzy psy sąsiadów.



Nasz rozmówca zgłosił sprawę policji. Szkopuł w tym, że na razie nie wiadomo, kto strzelał. Nie było świadków egzekucji. Dominik Wojtuch, zamojski łowczy okręgowy, nic nie wie o odstrzale. Paary zaś leżą na styku zamojskiego i przemyskiego okręgu łowieckiego. Sprawę bada policja.
Przypomnijmy, że tego samego dnia w Majdanku k. Tomaszowa Lub. zastrzelono tyle samo psów. Pisaliśmy o tym wczoraj. Tam też czworonogi biegły za suką, która miała cieczkę. Myśliwi twierdzą, że mogą strzelać do zdziczałych psów i kotów wałęsających bez dozoru na terenach obwodów łowieckich. Muszą tylko zachować odległość co najmniej 200 metrów
od domów.
Nasi świadkowie z Majdanku mówią jednak o typowej egzekucji. Według nich psy zostały zabite nieopodal domostw. – Zbieramy materiały, przesłuchujemy świadków. Mamy na to pięć dni – mówi nadkomisarz Marek Czerenko, rzecznik tomaszowskiej policji.
Jeżeli myśliwi nie zachowali bezpiecznej odległości przy odstrzale, mogą dostać zarzut zabicia zwierząt. Grozi za to do roku pozbawienia wolności. Ale – jak zaznaczają policjanci – do odpowiedzialności karnej mogą też zostać pociągnięci właściciele czworonogów, którzy ich nie upilnowali. Za takie wykroczenie grozi mandat do 250 zł.
W Paarach psy zginęły w polu, grubo ponad 200 m od domów. Ale ich właściciele zwracają uwagę na jeszcze inny aspekt. – Zabite psy zostały powiązane za nogi i zaciągnięte do lasu – twierdzi Brożko.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!