poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Zamość

Stylowo na dużym ekranie

Dodano: 19 listopada 2001, 15:35

W tym roku zamojskie kino "Stylowy” obchodzi jubileusz 75-lecia. Zamiast hucznej imprezy, przygotowano siódmy z kolei "Sacrofilm” i premierę "Wiedźmina” z Michałem Żebrowskim w tytułowej roli.

"Wiedźmin” Marka Brodzkiego grany jest w "Stylowym” od przeszło tygodnia. W niedzielę zakończyły się Zamojskie Dni Filmu Religijnego, podczas których kinomani mieli okazję zobaczyć m.in. "Trzeci cud” Agnieszki Holland i "Skarby ukryte” Krzysztofa Zanussiego. Mało kto wie, że "Stylowemu” stuknęło w tym roku 75 lat.

Dawno temu w Zamościu

Za pierwszą projekcję w kinoteatrze "Stylowy”, który urządzono w dawnym kościele pofranciszkańskim, przyjmuje się pokaz z 1 września 1926 roku. Na ekranie pojawił się wówczas niemy "Wieczór cygańskich romansów”. Jak podkreśla znany historyk, regionalista i dziennikarz Krzysztof Czubara, kinoteatr "Stylowy” przez kilkadziesiąt lat był kwitnącym ośrodkiem kultury Zamościa. W latach 20. bywali tu m.in. Juliusz Osterwa, komik Stanisław Woliński czy Loda Halama. W czasach PRL śpiewali m.in. Marta Mirska, Maria Koterbska, Mieczysław Fogg. Dzisiaj bywają w "Stylowym” najwybitniejsi ludzie polskiego kina.

Przedwojenne hity

Początkowo wyświetlano w "Stylowym” obrazy amerykańskie. Z filmów polskich największą furorę zrobiła "Trędowata” z Jadwigą Smosarską. Na ekran "Stylowego” weszły też najsłynniejsze w latach 20. filmy, m.in. "Burza nad Azją” Wsiewołoda Pudowkina i głośny dramat z udziałem Grety Garbo - "Boska kobieta”. Kino cieszyło się olbrzymią popularnością. W ciągu półtora roku istnienia filmy obejrzało 93 tys. widzów. W lipcu 1930 r. pracownicy kina zawiązali spółkę, która zawarła z Wydziałem Powiatowym umowę dzierżawną. Nowi zarządcy zadbali o ciekawy repertuar i unowocześnienie kina. W grudniu 1930 r. zainstalowano aparaturę dźwiękową. W przededniu wybuchu II wojny światowej w "Stylowym” przeprowadzono generalny remont. W okresie okupacji Niemcy zmienili nazwę "Stylowego” na "Capitol”. Kino, wyświetlające głównie propagandowe filmy niemieckie, było bojkotowane przez patriotycznych mieszkańców Zamościa.

Tłumy na widowni i pod kinem

Po wojnie, pomimo zrabowanej aparatury, już w sierpniu 1944 r., kinoteatr "Stylowy” został ponownie otwarty. Salę kinową, pozbawioną okien i drzwi, doprowadzili do porządku pracownicy kina na czele z Wincentym Burzyńskim, pierwszym po wojnie kierownikiem. W latach 50., ze względów politycznych, wyświetlano wyłącznie obrazy radzieckie, a później pierwsze produkcje polskie. Zainteresowanie filmem było tak wielkie, że obsługa kina nie mogła sobie poradzić z wielkimi kolejkami, ustawiającymi się na schodach przed budynkiem. W 1960 roku zainstalowano ekran panoramiczny i przez sześć tygodni grano "Krzyżaków”. Trzy lata później do "Stylowego” trafił przebój "Przeminęło z wiatrem”. W 1971 r odszedł na emeryturę Wincenty Burzyński. Kolejnymi kierownikami "Stylowego” byli: Irena Rayss, Waldemar Góra, Adolf Kępowicz i Andrzej Bubeła.

(Nie)oczekiwana zmiana miejsc

W 1994 r. kościół franciszkański powrócił do braci zakonnych, a kino "Stylowy” zmieniło swoją siedzibę i zostało przeniesione do Klubu Garnizonowego (dawniej mieściło się tu kino "Dedal”). Cztery lata później obiekt wyremontowano, poprawiono estetykę wnętrza, wymieniono ekran i zamontowano wygodne fotele. W roku 1999 zainstalowano w "Stylowym” nagłośnienie Dolby Digital, a wiosną tego roku w Zamojskim Domu Kultury otwarto salę kinową "Padwa”. W zeszłym roku, w ramach Zamojskiego Lata Teatralnego, wystartowało Kino Letnie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO