sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Stylowo na dużym ekranie

Dodano: 19 listopada 2001, 15:35

W tym roku zamojskie kino "Stylowy” obchodzi jubileusz 75-lecia. Zamiast hucznej imprezy, przygotowano siódmy z kolei "Sacrofilm” i premierę "Wiedźmina” z Michałem Żebrowskim w tytułowej roli.

"Wiedźmin” Marka Brodzkiego grany jest w "Stylowym” od przeszło tygodnia. W niedzielę zakończyły się Zamojskie Dni Filmu Religijnego, podczas których kinomani mieli okazję zobaczyć m.in. "Trzeci cud” Agnieszki Holland i "Skarby ukryte” Krzysztofa Zanussiego. Mało kto wie, że "Stylowemu” stuknęło w tym roku 75 lat.

Dawno temu w Zamościu

Za pierwszą projekcję w kinoteatrze "Stylowy”, który urządzono w dawnym kościele pofranciszkańskim, przyjmuje się pokaz z 1 września 1926 roku. Na ekranie pojawił się wówczas niemy "Wieczór cygańskich romansów”. Jak podkreśla znany historyk, regionalista i dziennikarz Krzysztof Czubara, kinoteatr "Stylowy” przez kilkadziesiąt lat był kwitnącym ośrodkiem kultury Zamościa. W latach 20. bywali tu m.in. Juliusz Osterwa, komik Stanisław Woliński czy Loda Halama. W czasach PRL śpiewali m.in. Marta Mirska, Maria Koterbska, Mieczysław Fogg. Dzisiaj bywają w "Stylowym” najwybitniejsi ludzie polskiego kina.

Przedwojenne hity

Początkowo wyświetlano w "Stylowym” obrazy amerykańskie. Z filmów polskich największą furorę zrobiła "Trędowata” z Jadwigą Smosarską. Na ekran "Stylowego” weszły też najsłynniejsze w latach 20. filmy, m.in. "Burza nad Azją” Wsiewołoda Pudowkina i głośny dramat z udziałem Grety Garbo - "Boska kobieta”. Kino cieszyło się olbrzymią popularnością. W ciągu półtora roku istnienia filmy obejrzało 93 tys. widzów. W lipcu 1930 r. pracownicy kina zawiązali spółkę, która zawarła z Wydziałem Powiatowym umowę dzierżawną. Nowi zarządcy zadbali o ciekawy repertuar i unowocześnienie kina. W grudniu 1930 r. zainstalowano aparaturę dźwiękową. W przededniu wybuchu II wojny światowej w "Stylowym” przeprowadzono generalny remont. W okresie okupacji Niemcy zmienili nazwę "Stylowego” na "Capitol”. Kino, wyświetlające głównie propagandowe filmy niemieckie, było bojkotowane przez patriotycznych mieszkańców Zamościa.

Tłumy na widowni i pod kinem

Po wojnie, pomimo zrabowanej aparatury, już w sierpniu 1944 r., kinoteatr "Stylowy” został ponownie otwarty. Salę kinową, pozbawioną okien i drzwi, doprowadzili do porządku pracownicy kina na czele z Wincentym Burzyńskim, pierwszym po wojnie kierownikiem. W latach 50., ze względów politycznych, wyświetlano wyłącznie obrazy radzieckie, a później pierwsze produkcje polskie. Zainteresowanie filmem było tak wielkie, że obsługa kina nie mogła sobie poradzić z wielkimi kolejkami, ustawiającymi się na schodach przed budynkiem. W 1960 roku zainstalowano ekran panoramiczny i przez sześć tygodni grano "Krzyżaków”. Trzy lata później do "Stylowego” trafił przebój "Przeminęło z wiatrem”. W 1971 r odszedł na emeryturę Wincenty Burzyński. Kolejnymi kierownikami "Stylowego” byli: Irena Rayss, Waldemar Góra, Adolf Kępowicz i Andrzej Bubeła.

(Nie)oczekiwana zmiana miejsc

W 1994 r. kościół franciszkański powrócił do braci zakonnych, a kino "Stylowy” zmieniło swoją siedzibę i zostało przeniesione do Klubu Garnizonowego (dawniej mieściło się tu kino "Dedal”). Cztery lata później obiekt wyremontowano, poprawiono estetykę wnętrza, wymieniono ekran i zamontowano wygodne fotele. W roku 1999 zainstalowano w "Stylowym” nagłośnienie Dolby Digital, a wiosną tego roku w Zamojskim Domu Kultury otwarto salę kinową "Padwa”. W zeszłym roku, w ramach Zamojskiego Lata Teatralnego, wystartowało Kino Letnie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!