niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Susiec: Podejrzana o usiłowanie zabójstwa córki czeka na decyzje sądu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 sierpnia 2010, 10:33
Autor: (lew)

Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim ma rozpatrzyć dzisiaj po południu wniosek w sprawie tymczasowego aresztowania 51-latki, która nożem zaatakowała swoją 9-letnią córkę. Mirosława K. podejrzana jest o usiłowanie zabójstwa i uszkodzenie ciała.

– Złożyła wyjaśnienia, ale kontakt z nią był utrudniony – mówi Artur Hypiak, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Lubelskim, która prowadzi śledztwo.

Za usiłowanie zabójstwa grozi nawet dożywocie. Podejrzaną czekają badania psychiatryczne. W miejscowym szpitalu dalej przebywa córka podejrzanej. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W przyszłym tygodniu dziewczynka będzie przesłuchana w obecności psychologa.

Przypomnijmy. W czwartek ustalono miejsce pobytu Mirosławy K., którą od dwóch miesięcy poszukiwała stołeczna policja. Zameldowana w Warszawie kobieta, która uprowadziła swoją córkę z placówki opiekuńczej, ukrywała się u swojego ojca w Suścu.

Podczas próby zatrzymania 51-latka zabarykadowała się w pokoju i zagroziła, że zabije dziecko, a następnie siebie. Na miejsce zostali skierowani policyjni negocjatorzy, psycholog, karetka pogotowia oraz policyjni antyterroryści. Dziewczynka przez kilka godzin była zakładniczką swojej matki.

– Z uwagi na bezpośrednie zagrożenie spełnienia przez zdesperowaną kobietę gróźb, funkcjonariusze wyważyli drzwi i wkroczyli do zajmowanego przez nią pokoju – relacjonował Ireneusz Stromidło, rzecznik prasowy tomaszowskiej policji.

Mirosława K. zdążyła jednak ranić córkę nożem w szyję, a następnie sama usiłowała popełnić samobójstwo, zadając sobie cios w okolice klatki piersiowej.

Dziewczynce udzielono pomocy. Na szczęście nie doszło do przecięcia tętnicy. Jej matkę – po opatrzeniu rany – umieszczono w policyjnym areszcie.

Mirosława K. miała ograniczone prawa do opieki nad wychowywaną samotnie córką. To nie była jej pierwsza próba uprowadzenia córki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!